If you're feeling down, here's the remedy
W najnowszym ogłoszeniu przeczytacie o zmianach w administracji oraz rankingu za maj!
Zestaw nowych zadań miesiąca możecie znaleźć pod tym linkiem.
Hasło do konta universal person to monterey.
ODPOWIEDZ
sprzedaje pluszowe wydry, monterey bay aquarium
Awatar użytkownika
about me
ma barty'ego, małą maeve i kota i niczego jej do szczęścia już więcej nie potrzeba
175 cm
28 y/o
wydra za napisanie karty one year anniversary - happy birthday! one year anniversary - nothing's gonna stop us now 6 month feast - here's to us! bobby - the goof dipsy - the relationship guru queenie - the social butterfly misha - the aesthetic queen marty - the originator lilo - the helping hand leo - the storyteller baby baby baby oh drunken sailor friendly chats scream and shout joey doesn't share food pet me bingewatch all night tea is love, tea is life heart to heart fairytale reveal - i have dreams, like you - no, really! fairytale reveal - nagroda specjalna
Cytuj

Post ()

13
Była absolutnie przerażona, to jedno ustalmy na dzień dobry. Kiedy okres spóźniał jej się ostatni raz, dziewięć miesięcy później przywitali Maeve i chociaż Frances kochała swoją córkę jak nikogo innego, nie sądziła, że byli z Barty'm gotowi na powtórkę z rozrywki. Mała i tak dawała im popalić za trzech, a noce przesypiali tylko wtedy, kiedy ktoś z rodziny łaskawie brał ją do siebie na noc. Bardzo chciała wrócić też do jakiejkolwiek pracy, co z Eldridge'em uznali przecież ostatnio za dobry pomysł, więc zupełnie nie była to dobra pora na kolejną ciążę. Mogli wrócić do tematu powiększenia rodziny za kilka lat, ale w tamtym momencie pozytywny wynik testu ciążowego był dla Frances synonimem wyroku.
Powiedziała o wszystkim Dawn, nie będąc przecież w stanie ukrywać czegokolwiek przed własną siostrą bliźniaczką. To u niej zostawiła Maeve na resztę popołudnia, kiedy to na drżących nogach szła wpierw do apteki, po testy ciążowe – trzy, bo nigdy nie mogła być wystarczająco pewna – a później do domu, w którym czekał na nią już Barty. Postanowiła nie uprzedzać go żadną złowieszczo brzmiącą wiadomością, że coś jest nie tak, ale zakładała, że wszystko było wymalowane na jej twarzy gdy przekraczała próg kuchni, w której zastała mężczyznę. – Proszę, nie panikuj – wydusiła z siebie na starcie, choć był to możliwie najgorszy ze sposobów, którymi powinna zacząć tę rozmowę i nie zdziwiłaby się nawet, gdyby ów słowa tylko wzmogły u Barty'ego panikę. Trochę za późno się wprawdzie o tym zorientowała, więc kilka długich sekund minęło zanim sięgnęła do aptecznej reklamówki i wyjęła z niej pudełeczko, które w ciągu następnych kilku minut miało szansę odwrócić wszystko do góry nogami. Test ciążowy spoczywał teraz przed mężczyzną, a Frances niezupełnie wiedziała od czego powinna zacząć. – Spóźnia mi się okres i nie wiem, czy... ale chyba nie powinniśmy, co? Chyba, że... Jeśli... – wydukała tylko, nie będąc nawet jednego z tych zdań w stanie dokończyć. Przyłożyła dłoń do torsu i nerwowo potarła znajdującą się tam skórę, czując, że w każdym dowolnym momencie może wybuchnąć płaczem, a ostatnim, czego teraz potrzebowała to tłumaczyć się potem Eldridge'owi z tego, dlaczego tak negatywnie zareagowała na ewentualność kolejnej ciąży. Wzięła głęboki wdech i policzyła do trzech zanim kontynuowała, teraz już znacznie spokojniejszym tonem. – Nie sądzę, że jestem w ciąży, ale wolę się upewnić. Nie chciałam tego przed tobą ukrywać – powiedziała, dopiero teraz zerkając na niego by spróbować wyczytać cokolwiek z jego twarzy.

Barty Eldridge
porażka#4540

właściciel stoczni, Moss Landing Boat Works
Awatar użytkownika
about me
razem z frances wychowują bąbelka i są happier than ever
186 cm
35 y/o
wydra za napisanie karty one year anniversary - happy birthday! one year anniversary - nothing's gonna stop us now 6 month feast - here's to us! 6 month feast - you're my only one bobby - the goof dipsy - the relationship guru lilo - the helping hand drunken sailor friendly chats the force is strong with this one pet me bingewatch all night black like my soul tea is love, tea is life heart to heart majowe zadanie - zawody wędkarskie majowe zadanie - wilk costumery - i'll get that arm fairytale reveal - i have dreams, like you - no, really! fairytale reveal - nagroda specjalna spooky scary skeletons - halloween 2021
Cytuj

Post ()

017
Ostatnich kilka dni niczym nie odbiegało od tego, co znał. Rano wstawał i zajmował się Maeve, spędzał z nią czas i dawał Frances dospać chociaż godzinę, nim musiał wyjść do pracy. Następnie jechał do stoczni, w której czuł się już naprawdę pewnie i w której nie wydawało mu się, że jest intruzem. Siedział w niej parę godzin, w zależności od tego, jakie danego dnia miał obowiązki i jak wiele czasu oczekiwano od niego, aby uznać, że wszystkie sprawy są załatwione. Po pracy jechał na siłownię, a godzinę później już wybierał się na zakupy, z którymi wracał do domu, do Frances i Maeve. Przejmował wtedy opiekę nad córką i spędzał z nią parę godzin, dając po raz kolejny ukochanej czas na to, aby odetchnęła i odpoczęła. Nie podejrzewał, że dzisiaj jakkolwiek ten plan będzie odbiegał, bo nie widział też ku temu żadnych powodów. Dlatego też zaraz po pracy pojechał na siłownię i spokojnie na niej poćwiczył, a potem wybrał się na zakupy, biorąc kilka opakowań lodów więcej, uświadamiając sobie, że dawno z Frances nie jedli ich i w sumie to trochę tego Braty’emu brakowało. Nie po to ćwiczył, żeby nie móc zjeść sobie czegoś pysznego i niezdrowego.
Przekraczając próg domu zastał pustkę, ale nie przejął się tym, czasem przecież jego dwie najwspanialsze kobiety na świecie były na spacerze w tych godzinach. Rozpakował więc spokojnie zakupy i już miał dzwonić do Frances, na którą przygotować obiad, kiedy drzwi się otworzyły, a w kuchni pojawiła się kobieta. Słysząc jej słowa – przeraził się. W głowie od razu miał, że coś złego stało się z Maeve i nie potrafił tej myśli znieść na spokojnie. Miał już zalać Frances całą masą pytań, kiedy zobaczył reklamówkę z apteki, a chwilę później testy ciążowe. – Czy… nieee… – odpowiedział sobie sam, bo nie było szansy na to, okej? Zabezpieczali się, nawet podwójnie, a Barty zawsze dbał o to, żeby prezerwatywy były nowe, wysokiej jakości i z apteki, a nie sklepu w którym dzieciaki mogą je przebić w ramach zabawy w boga. Dlatego też dość mocno zaprzeczał temu w swojej głowie, choć panika i w nim zaczęła narastać. Był pewien, że jeszcze jedno dziecko mogłoby okazać się ich gwoździem do trumny. Trochę dramatyzował w tym, ale nie winił samego siebie, patrząc na to, jak czasem trudno było już z Maeve. – Ile ci się spóźnia okres? – spytał, chcąc mieć pewność, czy miała powody do paniki, czy może po prostu była to jakaś rozsądna granica paru dni, kiedy może się wydarzyć wiele, od stresu po jakieś przeziębienie.

frances steinhart
clumsy llama
brak multikont

sprzedaje pluszowe wydry, monterey bay aquarium
Awatar użytkownika
about me
ma barty'ego, małą maeve i kota i niczego jej do szczęścia już więcej nie potrzeba
175 cm
28 y/o
wydra za napisanie karty one year anniversary - happy birthday! one year anniversary - nothing's gonna stop us now 6 month feast - here's to us! bobby - the goof dipsy - the relationship guru queenie - the social butterfly misha - the aesthetic queen marty - the originator lilo - the helping hand leo - the storyteller baby baby baby oh drunken sailor friendly chats scream and shout joey doesn't share food pet me bingewatch all night tea is love, tea is life heart to heart fairytale reveal - i have dreams, like you - no, really! fairytale reveal - nagroda specjalna
Cytuj

Post ()

Skłamałaby mówiąc, że reakcja Barty'ego nie podniosła jej trochę na duchu. Ktoś inny na jej miejscu mógłby potem całą tę sytuację skwitować teatralnym fochem i dąsaniem za niezbyt entuzjastyczne odebranie informacji o ewentualnej ciąży, ale Frances poczuła się tak, jakby niesamowity ciężar spadł z jej ramion. Ostatniej rzeczy, jakiej potrzebowała, była teraz kłótnia; bardzo ale to bardzo chciała przytulić się teraz do Eldrige'a i posłuchać o tym, jak odklejony był cały ten jej pomysł, ale o ile nie sprawiało jej nigdy problemu domaganie się czułości tak teraz trudno było jej nawet na mężczyznę spojrzeć, co zaś dopiero zmusić go do tego, by zamknął ją w swoich ramionach. Miała po prostu nadzieję, że będzie w stanie choć częściowo rozwiać wszystkie te czarne chmury, które kłębiły się w jej głowie już od kilku dni, wtedy dodatkowo skumulowane przez przerażone spojrzenie Dawn, gdy zdradziła jej swoją największą obawę.
Nie, prawda? Nie może być – zgodziła się z nim, chociaż trudno powiedzieć, czy można ów wymianę zdań uznać na sensowny dialog, szczególnie, jeśli składała się tylko z urywków tego, co chcieliby sobie powiedzieć. Frances chciałaby z absolutnym spokojem przekazać mu wszystko, co wiedziała, jednak emocje wzięły nad nią górę. Barty powinien się cieszyć, że w którymś momencie udało jej się jakkolwiek ochłonąć i wydusić z siebie całe, nieprzerwane zdanie. – Jedenaście dni – bąknęła, bawiąc się skrawkiem rękawa. Jasne, mogło to o niczym nie świadczyć: mogło być to spowodowane mnóstwem rzeczy zupełnie niezwiązanych z ewentualną ciążą, ale nikt nie mógł chyba winić ją za stresowanie się. Z cichym westchnięciem zajęła miejsce naprzeciwko niego i chwilę uwagi poświęciła testom, które już teraz zachęcały ją do zwrócenia obiadu ze stresu. Odgarnęła kosmyki włosów z czoła i pocierała je przez moment, nim znalazła w sobie dość odwagi by podnieść wzrok na mężczyznę. – Może coś było wadliwe, po terminie...? – zagadnęła, choć jeszcze kilka dni temu rękę dałaby sobie uciąć, że nie było to możliwe. Teraz musieli jednak rozważyć każdą możliwość. – Wiem, że to prawie niemożliwe, ale... co... jeśli...? – nie dokończyła, jednak wyraźnie przejęty szept jasno zdradzał, o co dokładnie chciała zapytać. Zanim miała chwycić testy w dłoń i przejść się z nimi do łazienki musiała wiedzieć, że mają w tej kwestii takie samo zdanie, wyrażone jasno, a nie jedynie poprzez skrawki wyczytanych z twarzy emocji i słów, których żadne z nich nie potrafiło sklecić w nic sensownego.
porażka#4540

właściciel stoczni, Moss Landing Boat Works
Awatar użytkownika
about me
razem z frances wychowują bąbelka i są happier than ever
186 cm
35 y/o
wydra za napisanie karty one year anniversary - happy birthday! one year anniversary - nothing's gonna stop us now 6 month feast - here's to us! 6 month feast - you're my only one bobby - the goof dipsy - the relationship guru lilo - the helping hand drunken sailor friendly chats the force is strong with this one pet me bingewatch all night black like my soul tea is love, tea is life heart to heart majowe zadanie - zawody wędkarskie majowe zadanie - wilk costumery - i'll get that arm fairytale reveal - i have dreams, like you - no, really! fairytale reveal - nagroda specjalna spooky scary skeletons - halloween 2021
Cytuj

Post ()

Choć kochał Maeve z całego serca, to była na tyle problematyczna, że myśl o kolejnej takiej istocie w domu jednak przerażał. I sprawiał, że Barty miał szczerą nadzieję, że żadnego dziecka jednak miało z tego nie być, a spóźniający się okres Frances był spowodowany… czymś innym. Stresem? Ciągłym karmieniem piersią? Lekami? Czymkolwiek, co nie wpływało realnie na stan zdrowia ukochanej, bo jednak jeśli to rak, to słabo, wolał wtedy dziecko. Ale wiadomo, o co chodzi, po prostu nie chciał, aby to była kolejna pociecha, bo nie był pewien, czy byłoby z niej wiele pociechy w ich życiu. Już wystarczająco dużo roboty było przy jednym, wolał choć trochę odchować bąbla, którego mieli i wysłać ją do żłobka, a potem myśleć, czy może czas na kolejne.
To pewnie stres, albo coś. Brałaś ostatnio jakieś nowe leki? – spytał, gotów bardzo prędko zapisać ją do jakiegoś lekarza, byle mieć pewność, że to nie było coś, co kiełkowało właśnie w jej brzuchu. To nie tak, że umarłby albo uciekł, gdyby okazało się, że wyskoczy teraz kolejny maluch, ale umówmy się, skoro żadne z nich nie reagowało z entuzjazmem, to oznaczało to, że nie był najlepszy czas na powiększanie rodziny. Mogli wziąć psa, skoro mieli już kota, ale dziecko? No może nie teraz.
Obserwował Frances zestresowany, a noga skakała mu nerwowo, wybijając jakiś chaotyczny rytm, który nie miał najmniejszego sensu. Nie potrafił tego jednak pohamować, a potrzebował jakiegoś katalizatora tych emocji. – Wszystko kupowałem w aptece, na bieżąco zawsze – zapewnił, bo przecież by ich nie naraził świadomie na jakiekolwiek niechciane sytuacje, a był naprawdę świadomy w kwestii zabezpieczania, szczególnie od momentu, kiedy jeden raz bez sprawił, że rodzina im się powiększyła. – Jeżeli jesteś w ciąży to… coś wymyślimy. Jeśli nie chcesz dziecka, to pojedziemy na aborcję, jeśli będziesz je chciała, to przecież poradzimy sobie z tym – uśmiechnął się do niej lekko i złapał za dłoń, mocno przy tym ściskając. Chciał być wsparciem, dając do głosu dojść rozsądkowi. To Frances była tą, która mogła przeżywać wszystko bardziej, jemu pozostawało wyłącznie wspieranie jej i dawanie poczucia bezpieczeństwa, bez względu na to, co testy miały wykazać.

frances steinhart
clumsy llama
brak multikont

sprzedaje pluszowe wydry, monterey bay aquarium
Awatar użytkownika
about me
ma barty'ego, małą maeve i kota i niczego jej do szczęścia już więcej nie potrzeba
175 cm
28 y/o
wydra za napisanie karty one year anniversary - happy birthday! one year anniversary - nothing's gonna stop us now 6 month feast - here's to us! bobby - the goof dipsy - the relationship guru queenie - the social butterfly misha - the aesthetic queen marty - the originator lilo - the helping hand leo - the storyteller baby baby baby oh drunken sailor friendly chats scream and shout joey doesn't share food pet me bingewatch all night tea is love, tea is life heart to heart fairytale reveal - i have dreams, like you - no, really! fairytale reveal - nagroda specjalna
Cytuj

Post ()

Może? – mruknęła, próbując przypomnieć sobie o czymkolwiek, co byłoby poza normą. – Brałam różne tabletki kiedy miewałam migreny i nie jadałam wtedy najwięcej. To też może być powodem – zasugerowała, spoglądając na niego. Czuła się trochę pewniej, wymieniając po kolei wszystko, co mogło rzeczywiście doprowadzić ich do negatywnego wyniku testu. Stres wciąż męczył ją niemiłosiernie, ale świadomość, że ponowne zajście w ciążę graniczyło niemal z cudem, a choć to, że jej spóźniony okres mógł być rzeczywiście efektem jakichś niezwiązanych z tematem czynników przeszło jej przez myśl wielokrotnie, usłyszenie potwierdzenia tej teorii z ust Barty'ego kojąco wpływało na całą gamę negatywnych uczuć, które kłębiły się w niej nieustannie. – Okej – zgodziła się, raz jeszcze ciężko wzdychając. – Okej, czyli to pewnie nic, a ja niepotrzebnie sieję zamęt? – spróbowała zażartować, ale w połączeniu z niepewnym uśmiechem wyszło to wszystko raczej koślawo. Tą dłonią, którą nie ściskała akurat tej należącej do mężczyzny chwyciła jeden z leżących przed nimi testów ciążowych i obróciła go kilkukrotnie w palcach. Zdawała sobie sprawę z tego, że im prędzej uda się do łazienki i je zrobi tym szybciej rozwieją (lub spełnią się) ich wątpliwości, ale jakoś nie mogła przemóc się do tego, by wstać. Spojrzała na Barty'ego i zagryzła wargę. – Powinnam... – nie dokończyła nawet, kiwając tylko głową w stronę znajdujących się na stole pudełeczek i raz jeszcze spróbowała posłać mu uśmiech, tym razem bardziej szczery i przekonujący. Chyba w końcu dotarło do niej, że nie jest w tym sama, a Barty nie ucieknie nigdzie gdyby jednak przyszło im mierzyć się z czymkolwiek, co miało nadejść. Niby trochę jej to zajęło, ale lepiej zrozumieć to późno, niż wcale. – Zaraz wrócę – wydukała z siebie w końcu i niechętnie puściła jego dłoń, by wstać od stołu razem z siateczką do której ponownie wrzuciła testy by udać się do toalety.
Wróciła po kilku minutach i niewykluczone, że wyglądała jeszcze gorzej, niż w chwili pierwszego przekazywania Barty'emu swoich obaw. Położyła przed nim testy, które wciąż trzymały ich jeszcze w niepewności i tym razem nie wahała się już wcale, swoje poprzednie miejsce porzucając na rzecz kolan Eldridge'a. Wcześniej próbowała jeszcze trzymać się w ryzach, ale teraz chyba było już tego dla niej za dużo. – Czy byłoby takim problemem żeby stworzyć test, który automatycznie pokazuje wynik? – mruknęła niezadowolona, chowając twarz w szyi mężczyzny. Póki nie musiała na nie patrzeć, nie zamierzała, zupełnie tak, jakby cokolwiek miało to zmienić.

Barty Eldridge
porażka#4540

właściciel stoczni, Moss Landing Boat Works
Awatar użytkownika
about me
razem z frances wychowują bąbelka i są happier than ever
186 cm
35 y/o
wydra za napisanie karty one year anniversary - happy birthday! one year anniversary - nothing's gonna stop us now 6 month feast - here's to us! 6 month feast - you're my only one bobby - the goof dipsy - the relationship guru lilo - the helping hand drunken sailor friendly chats the force is strong with this one pet me bingewatch all night black like my soul tea is love, tea is life heart to heart majowe zadanie - zawody wędkarskie majowe zadanie - wilk costumery - i'll get that arm fairytale reveal - i have dreams, like you - no, really! fairytale reveal - nagroda specjalna spooky scary skeletons - halloween 2021
Cytuj

Post ()

Naprawdę bardzo mocno chciał wierzyć w to, że nie działo się nic i rzeczywiście Frances po prostu była pod działaniem czynników, które dodatkowo wszystko mogły rozregulować. Tabletki, nieprawidłowa dieta, a do tego pewnie stres od paru dni, że co, jeśli jednak jest w ciąży mogły powodować naprawdę wielkie zamieszanie i sprawiały tym samym, że Barty również czuł się, niczym nagły kłębek nerwów. Miał jednak nadzieję, że test pokaże wspaniały, negatywny wynik, a oni odetchną z ulgą. Czy to takie złe, że nie chcieli mieć teraz kolejnego dziecka? Takie niewybaczalne, że preferowali w tym momencie po prostu spędzić czas razem, kiedy wreszcie pojawił się ktoś, kto mógł zająć się ich dzieckiem dłużej? Nie wszyscy musieli chcieć z roku na rok doczekiwać się kolejnego, płaczącego mlekojada, prawda? A oni mieli w pełni prawo do tego, aby czekać na negatywny, a nie pozytywny wynik testu. - Zdecydowanie siejesz niepotrzebny zamęt - zaśmiał się, jednak w dobrej intencji, chcąc dodać jej odrobinę otuchy i przekonania, że wszystko skończy się jednak dobrze.
Czekał cierpliwie, choć nie ukrywał przed samym sobą, że się stresował. Starał się jednak nie pokazywać tego na zewnątrz, wiedząc, że Frances może pojawić się w każdym momencie, a zdecydowanie nie było im teraz na rękę, żeby zobaczyła jego wykrzywioną przerażeniem twarz. W ogóle Barty rzadko kiedy pokazywał coś, co nie wiązało się ze szczęśliwymi odczuciami, dlatego teraz raczej nie był to dobry moment, aby się otwierać nagle i pokazywać to wszystko, co siedziało w nim i było kiszone.
Gdy tylko Frances wróciła i znalazła sobie miejsce na jego kolanach, od razu mocno ją do siebie przytulił i zabrał za głaskanie jej po plecach i całowanie w skroń. - Myślę, że gdyby nie było to problemem, to taki test pojawiłby się już dawno - odparł po chwili namysłu, ale czuł, że coś może w tym być. Bo przecież, po co mieliby na siłę stresować te wszystkie biedne kobiety, czy to czekające na wynik pozytywny, czy też negatywny? Nie miało to najmniejszego sensu i wierzył, że ludzie jednak dążyli do uproszczania sobie życia, a nie utrudniania. W międzyczasie zerkał co jakiś czas na test i sprawdzał, czy coś się na nim nie pojawia. - Co byś chciała zjeść na kolację? - spytał nagle, bez zastanowienia, natchnięty nagle myślą, że zmiana tematu to dobry plan.

frances steinhart
clumsy llama
brak multikont

sprzedaje pluszowe wydry, monterey bay aquarium
Awatar użytkownika
about me
ma barty'ego, małą maeve i kota i niczego jej do szczęścia już więcej nie potrzeba
175 cm
28 y/o
wydra za napisanie karty one year anniversary - happy birthday! one year anniversary - nothing's gonna stop us now 6 month feast - here's to us! bobby - the goof dipsy - the relationship guru queenie - the social butterfly misha - the aesthetic queen marty - the originator lilo - the helping hand leo - the storyteller baby baby baby oh drunken sailor friendly chats scream and shout joey doesn't share food pet me bingewatch all night tea is love, tea is life heart to heart fairytale reveal - i have dreams, like you - no, really! fairytale reveal - nagroda specjalna
Cytuj

Post ()

Teatralnie tylko westchnęła, zdając sobie sprawę z tego, że teoria Barty'ego jest najbardziej prawdopodobna. Mogliby ewentualnie debatować, czy istnieje jakiś koncern zbierający na całym przedsięwzięciu duże pieniądze, ale Frances podejrzewała już jaka byłaby odpowiedź na to pytanie. Gdyby było to możliwe i opłacalne dla farmaceutycznych gigantów, najprawdopodobniej na rynku byłyby już testy, o których mówiła. Póki co pozostawało jej jeszcze czekanie tych najdłuższych w życiu minut, które równie dobrze mogłyby być godzinami – czas zdał jej się w końcu do niemożliwości zwolnić, gdy oczekiwali na wyniki. Potęgowało to tylko jej nerwy, teraz tylko trzymane na wodzy w obecności Eldridge'a. Gdyby zdecydowała się zrobić test sama, tak, jak rozważała to z początku, w tym momencie mdlałaby już pewnie z przerażenia. Dobrze, że jednak odwlekła się od tego pomysłu i postanowiła wpierw porozmawiać z ukochanym. – Zrobisz spaghetti? – podsunęła, zerkając na Barty'ego z uśmiechem. Nawet długo nie musiała się zastanawiać. Większym zdziwieniem byłoby, gdyby nie miała akurat ochoty na makaron, niż to, że ją miała. Nie ma w końcu takiej rzeczy, której węglowodany nie naprawią, a przynajmniej tak głosiło motto, którym Frances od zawsze posługiwała się w życiu.
Kiedy znajdujący się na piekarniku zegar zawiadomił o upływie najdłuższych kilku minut w jej życiu, wpierw wzięła głęboki oddech. Raz jeszcze spojrzała na Barty'ego i dopiero później sięgnęła po pierwszy z trzech testów, ręką drżącą chyba bardziej, niż kiedykolwiek w życiu. Malująca się na nim wyraźnie jedna kreska powinna ją uspokoić, a jednak dalej trzęsła się jak osika. Chociaż wydawało jej się, że jest już bardziej zrelaksowana, ciało bardzo zdradzało to, że wciąż była kłębkiem nerwów. – Jeden z głowy – powiedziała w końcu, po chwili ciszy. – Możesz...? – wskazała skinieniem głowy na pozostałe dwa z testów, które leżały bliżej mężczyzny. Może dlatego chciała, żeby to on je podniósł, a może dlatego, że nie była pewna, czy mięśnie przypadkiem całkiem nie odmówią jej posłuszeństwa. Chciała mieć to już za sobą, bardzo: chciała zobaczyć trzy negatywne testy ciążowe, zjeść miskę spaghetti i pójść spać, szczególnie, że te nerwy absolutnie ją wymęczyły.

Barty Eldridge
porażka#4540

ODPOWIEDZ