Wykonajcie twarde odświeżenie, żeby poczuć halloweenowy klimat. Gdzieś na ogłoszeniu ukryłyśmy link do strasznej playlisty. Zachęcamy Was do zmiany profili na odpowiednie dla najstraszniejszego dnia w roku!
Wykonajcie twarde odświeżenie i zajrzyjcie do najnowszego ogłoszenia, żeby dowiedzieć się o zmianach w regulaminie i nowym systemie nagradzania aktywności!
Subforum Monterey Fall Fair pozostanie dostępne do końca października, żebyście mogli dograć tam swoje wątki. Nie będzie już można jednak odebrać za nie dedykowanych odznak.
Something wicked this way comes... Halloweenowe zadania miesiąca są już dostępne. Czekamy na Wasze przerażające rozgrywki.
Hasło do konta universal person to monterey.
Zablokowany
sprzedaje pluszowe wydry, monterey bay aquarium
frances steinhart
Awatar użytkownika
about me
wpadli z barty'm, więc próbują bawić się w rodzinkę i odnaleźć w nowej sytuacji
175 cm
28 lat

Post frances steinhart ()

frances steinhart
from fisherman flats
data i miejsce urodzenia
7 maja 1993, monterey
orientacja seksualna
heteroseksualna
stan cywilny
panna
miejsce pracy
monterey bay aquarium
stanowisko
obsługa sklepiku z pamiątkami
znak zodiaku
byk
największa fobia
prowadzenie samochodu
znaki szczególne
blizna nad prawym kolanem
choroby
brak przewlekłych
alergie
kurz
nick
porażka#4540
forma kontaktu
pw, discord
narracja/czas
3 os. liczby pojedynczej
na co się nie zgadzasz w rozgrywkach
dogadamy się
wizerunek postaci
hande erçel
Nauczyciele chwalili ją przede wszystkim za upór i chęci. Zdawała z klasy do klasy bez najmniejszego problemu, ale był to efekt godzin zawieszonych nad podręcznikami, niekoniecznie jakichś wrodzonych talentów do przedmiotów ścisłych czy nawet humanistycznych; potrafiła napisać przyzwoity esej i rozwiązać średnio skomplikowane równanie matematyczne, ale tylko, jeśli wcześniej poświęciła dość czasu na przygotowanie się. Jeśli potrzebowała wyższej oceny, wysyłała siostrę aby ta rozwiązała za nią co trudniejsze sprawdziany, a fakt, że jeżeli tylko się odpowiednio postarały były w tamtym czasie nie do rozróżnienia, działał tylko na jej korzyść. Szkołę traktowała zresztą bardziej jako miejsce do nawiązywania znajomości i przynajmniej to jedno przychodziło jej bez problemu. Miała grono najbliższych przyjaciół i znajomych rozsianych po wszystkich możliwych kołach zainteresowań, co ułatwiało jej znacząco dostawanie się na wszystkie interesujące ją domówki.

Studia były raczej odległym marzeniem niż pewniakiem pośród planów na najbliższe lata. Nie uzyskała stypendium, a rodzice nie byli w stanie zaciągnąć kredytu aby zapłacić za jej dalszą edukację. Nie była zła na nich, jedynie rozczarowana sobą; nie pozwoliła jednak sobie pogrążyć się w żalu i szybko łapała kolejne prace dorywcze, które pozwoliły jej odłożyć trochę gotówki na planowaną wyprowadzkę z domu rodzinnego. Chciała odjąć im trochę zmartwień i choć trochę odciążyć, dlatego pamiętała też, aby z każdej wypłaty przynajmniej kilkadziesiąt dolarów wsunąć do portfela któregoś z rodziców. Wkrótce później wynajęła kawalerkę w mieście i choć nie była ona może wszystkim, czego Frances by sobie życzyła, nie narzekała i po prostu wzięła się do pracy, by w przyszłości móc znaleźć sobie coś lepszego.

W międzyczasie zwolniła się posada sprzedawcy w sklepiku z pamiątkami w lokalnym akwarium, a Frances – skuszona miłymi wspomnieniami z tamtego miejsca z lat młodzieńczych – nie zastanawiała się za długo, nim złożyła tam swoje papiery. Praca nie jest jakoś bardzo dobrze płatna, ale uśmiech dzieciaków kupujących pluszowe wydry i breloki z innymi morskimi żyjątkami wynagradza jej to aż nadto, zatem specjalnie na to nie narzeka. Wszystkie swoje zmartwienia ulokowała zresztą w czymś innym: fakcie, że już od kilku lat nie udaje jej się zajść w ciążę. Ma w końcu idealnego narzeczonego i odnowiony dom na kredyt, ale to właśnie brzdąca brakuje im (jej?) do pełni szczęścia. Ma na to jeszcze czas, jest świadoma, a jednak cichy głosik w jej głowie notorycznie podpowiada jej, że coś musi być z nią nie tak, a ona, poddając mu się, trochę popada w paranoję; szaleje z kalendarzykami i sięga do coraz to rozmaitszych rozwiązań znajdywanych na forach poświęconych macierzyństwu. To co jej umyka, to fakt, że w jej związku gdzieś po drodze podupadać zaczęła komunikacja.


➭ pluszowe wydry to jej najulubieńsza rzecz na świecie. Sprezentowała je już chyba wszystkim najbliższym – na przeprosiny, urodziny, parapetówki i baby showers, a swoją ulubioną niezmiennie trzyma tuż obok swojej poduszki, nie przejmując się zupełnie tym, że jako dorosłej kobiecie wciąż zdarza jej się szukać wsparcia w pluszowej przytulance,
➭ trud sprawia jej przyznanie się do problemów: swoich własnych czy też tych, które zauważyła w swoich relacjach z innymi. Trzyma wszystko w sobie, unikając ewentualnych konfrontacji i kłótni. Jest to cecha, której najchętniej by się z siebie wyzbyła – ma świadomość, że nie może to prowadzić do niczego dobrego, a jednak próbuje robić dobrą minę do złej gry i udawać, że nic się nie dzieje, nawet, jeśli wszystko wokół niej się sypie,
➭ choć alkohol porzuciła wyłącznie ze względu na planowane powiększenie rodziny, prawda jest taka, że i przed tym niewiele go piła, tłumacząc to tym, że wyszalała się za młodu ze swoim fałszywym dowodem. Zdarzał jej się jedynie okazyjny kieliszek wina po ciężkim dniu i lampka szampana w noworoczny wieczór, ale to by było na tyle,
➭ podeszła do prawa jazdy jako nastolatka, ale odkąd odebrała dokument na palcach jednej ręki policzyć można sytuacje, w których dobrowolnie wsiadła za kółko. Prowadzenie samochodu pcha ją w granice paniki, dlatego – dbając o życie swoje jak i przypadkowych przechodniów, którym mogłaby zrobić krzywdę – jak ognia strzeże się fotelu kierowcy,
➭ zapach truskawkowego szamponu zdaje się być jej znakiem rozpoznawczym,
➭ nie uważa się za jakąś wybitną kucharkę, ale jest w stanie przygotować smaczny, ciepły obiad każdego dnia. Nie zdarza jej się polegać na mrożonych rzeczach i jedzeniu na wynos, choć musi przyznać swoją słabość do sushi i swojej ulubionej włoskiej restauracji; mogłaby jeść makaron na śniadanie, obiad i kolację, gdyby węglowodany nie były jej aż tak straszne,
➭ jej zamiłowanie do porządku zahacza o pedantyzm. Każdego dnia musi poświęcić przynajmniej kilkanaście minut na uprzątnięcie mieszkania, a niepościelone łóżko przyprawia ją o zawrót głowy, podobnie zresztą jak zaległe w zlewie naczynia; jej alergia na kurz też nie pozwala jej zalegać z porządkami. Wyznaje zasadę, że czysta przestrzeń to czysty umysł,
porażka#4540
wydra za napisanie karty 6 month feast - here's to us! dipsy - the relationship guru queenie - the social butterfly misha - the aesthetic queen marty - the originator lilo - the helping hand leo - the storyteller baby baby baby oh drunken sailor friendly chats scream and shout joey doesn't share food pet me bingewatch all night tea is love, tea is life heart to heart fairytale reveal - i have dreams, like you - no, really! fairytale reveal - nagroda specjalna

California's "First" City, city of monterey
monterey
Awatar użytkownika
about me
Deep sea diving 'round the clock, bikini bottoms, lager tops. I could get used to this.
0 cm
0 lat

Post monterey ()

akcept
Twoja karta została zaakceptowana. Gratulujemy i zapraszamy do gry!
Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o Monterey, zajrzyj tutaj. W miasteczku funkcjonują też kółka szkolne, drużyny sportowe i kluby dla dorosłych, o których możesz dowiedzieć się więcej tutaj.
Zachęcamy do założenia relacji, telefonu i kalendarza, które ułatwią znajdowanie rozgrywek i ustalanie wątków z innymi postaciami.

Życzymy dobrej zabawy!
monterey
brak multikont

Zablokowany