Wykonajcie twarde odświeżenie, żeby poczuć halloweenowy klimat. Gdzieś na ogłoszeniu ukryłyśmy link do strasznej playlisty. Zachęcamy Was do zmiany profili na odpowiednie dla najstraszniejszego dnia w roku!
Wykonajcie twarde odświeżenie i zajrzyjcie do najnowszego ogłoszenia, żeby dowiedzieć się o zmianach w regulaminie i nowym systemie nagradzania aktywności!
Subforum Monterey Fall Fair pozostanie dostępne do końca października, żebyście mogli dograć tam swoje wątki. Nie będzie już można jednak odebrać za nie dedykowanych odznak.
Something wicked this way comes... Halloweenowe zadania miesiąca są już dostępne. Czekamy na Wasze przerażające rozgrywki.
Hasło do konta universal person to monterey.
Zablokowany
pan detektyw, w san jose
Shane Reeley
Awatar użytkownika
about me
palący papierosy, zgorzkniały i chamski pan detektyw o urodzie Włocha z magazynu modowego, cierpiący na alergie na koty, ale nie na kobiece uda
189 cm
34 lata

Post shane reeley ()

Shane ReeleyI
from DEL MONTE
data i miejsce urodzenia
19.04.1987 / Monterey
orientacja seksualna
hetero
stan cywilny
kawaler
miejsce pracy
San Jose Police Department
stanowisko
Detektyw wydziału dochodzeniowego
znak zodiaku
baran
największa fobia
brak, chyba
znaki szczególne
Włoska uroda, wysoki wzrost, typowy fryz
choroby
brak
alergie
alergia na kota
nick
x
forma kontaktu
pw
narracja/czas
3os
na co się nie zgadzasz w rozgrywkach
gierek o dupie marynie i kawie
wizerunek postaci
Michele Morrone
Shane urodził się dokładnie dwadzieścia dziewięć lat temu, pięknego wiosennego dnia w Monterey. Został pierworodnym państwa Reeley, mieszanki genów amerykańskich i włoskich. Tak, jego matka była Włoszką, stąd ta jego uroda zacna i śródziemnomorska można by rzec. Od początku nie był za bardzo rozpieszczany, wręcz odwrotnie od małego musiał zapracować na jakąś zabawkę czy też uwagę rodziców. Jego ojciec był policjantem, przez co poświęcał chłopakowi mniej uwagi niż powinien, wiadomo kariera stała na pierwszym miejscu. Matka zaś pracowała w sklepie, jako sprzedawczyni. Chłopiec szybko został posłany do przedszkola, gdzie spędzał większość dnia gdy rodzice pracowali. Mijały dni, miesiące, lata, a mały Shane powoli dorastał, przechodził z klasy do klasy i poznawał przyjaciół, ale też nie zapominał o zajmowaniu się rodzeństwem (zostawiam tu furtkę na ich liczbę). Potem poszedł do liceum, poznał tam nowych znajomych, przeżył pierwsze rozstanie, napił się po raz pierwszy alkoholu i zapalił papierosy. Jak każdy dzieciak przechodził przez okres buntu, ale na szczęście w końcu jego rodzice się otrząsnęli z tego wszystkiego i zajęli nim. Zaczęło się od paru wizyt u specjalisty- psychologa, następnie zapisano chłopaka na zajęcia z innymi rówieśnikami o podobnych problemach. W międzyczasie Shane nadal się uczył i znajdował czas na swoje hobby- koszykówkę. Oprócz tego, że był pojętnym uczniem, potrafił też nieźle grać w tą grę, co zaowocowało propozycją aby zajął się tym na poważnie. Chłopak nie do końca traktował tą propozycję na serio, wydawało mu się ze jest stworzony do wyższych celów, a mianowicie chciał pójść drogą, jaką wyznaczył mu ojciec. Z początku obawiał się czy to najlepszy pomysł, jego matka była sceptycznie nastawiona do tego, aby jej syn również został policjantem. Martwiła się, wiadomo. Wystarczyło, że Dave (jego ociec) narażał swoje życie podczas niebezpiecznych akcji, pościgów. Po rozpatrzeniu za i przeciw, konsultacji z rodziną, chłopak po skończeniu liceum, wyjechał do Los Angeles. To właśnie tam mieściła się akademia policyjna, gdzie z chłopaka miał się stać mężczyzną. Wszystko szło jak na razie dobrze, Reeley się starał, każdy mógł to widzieć wyraźnie, to jak bardzo zależało mu aby zostać policjantem. Na początku jak każdy młody policjant musiał zacząć od najniższego stopnia, a więc być posterunkowym. W pracę wkładał praktycznie całe swoje serce, poświęcał się tak bardzo, że nie myślał nawet o dziewczynach, imprezach. Chciał coś udowodnić sobie, rodzinie, wszystkim. Udawało mu się to doskonale, swoją ambicją, zaangażowaniem, czasami i umysłem, przewyższał kolegów, co powodowało że powoli piął się po szczeblach kariery. Po jednej z udanych akcji, LAPD w końcu zaproponowało mu aby porzucił mundur i stał się tajniakiem. Miał pracować na początku jako detektyw śledczy, przydzielono mu partnera, znacznie starszego aby nadal mógł zdobywać doświadczenie. W międzyczasie oczywiście nie zapomniał o rodzicach i każde święto starał się spędzać wspólnie z nim. Przez cały swój pobyt w LA, Shane był zakochany na poważnie tylko raz, w pięknej NN. Ich związek rozpadł się jednak wkrótce, gdyż ukochana nie mogła się zgodzić na to aby mężczyzna tak wiele ryzykował swoją pracę. Ciągle zamartwianie się o to czy wróci z akcji cały i inne takie, spowodowały ze oboje się rozstali. To jednak nie załamało go tak bardzo, ale i tak jeszcze bardziej pochłonęła go praca. Jego świat zawalił się jednak parę miesięcy później, kiedy to na wiosnę 2013 roku dowiedział się o śmierci ojca. Z tego co udało się ustalić został on zastrzelony podczas jednej z akcji, ale winnego nie złapano. Shane strasznie to przeżył, co spowodowało że wrócił do swojego rodzinnego miasteczka już nie tylko na pogrzeb, ale ogólnie na stałe. Postarał się o to aby przeniesiono go do tutejszej policji na podobne stanowisko, poznał nowych ludzi oczywiście, którzy stali się dla niego jak rodzina. Przy okazji starał się wspierać swoją matkę po takiej stracie, widział jak bardzo cierpi i jak te wydarzenie ją zmieniło. Odkąd na dobre wrócił do miasta, upłynęło już właśnie sześć lat. Przez ten czas zrobił wiele dobrego, dla tutejszej policji, ale wiadomo miał i tak swój priorytet. Chciał odnaleźć przede wszystko zabójcę ojca i solidnie go ukarać. Nadal starł się normalnie funkcjonować, poznawać swoich partnerów z pracy, wychodzić częściej do ludzi. No ale wiadomo jakie miał podejście, wolał i woli do teraz zaspokoić swoje potrzeby niżeli wiązać się na poważnie. Kto wie może w końcu znajdzie taka co zawróci mu w głowie? Ale sprawa wydawała się na takie coś za trudna, no bo jak go tak ustatkować? Graniczyło to trochę z cudem, bo Shane to typ o trudnym charakterze, czasem chujowym wręcz zachowaniu, ale co tam. Nie tacy przegrywali z miłością, Z resztą kto wie, może Monterey ma jeszcze coś w sobie, czego do tej pory nie odkrył? Liczył na to, że go trochę zaskoczy i odnajdzie tutaj spokój.
Pw bejb
wydra za napisanie karty

California's "First" City, city of monterey
monterey
Awatar użytkownika
about me
Deep sea diving 'round the clock, bikini bottoms, lager tops. I could get used to this.
0 cm
0 lat

Post monterey ()

akcept
Twoja karta została zaakceptowana. Gratulujemy i zapraszamy do gry!
Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o Monterey, zajrzyj tutaj. W miasteczku funkcjonują też kółka szkolne, drużyny sportowe i kluby dla dorosłych, o których możesz dowiedzieć się więcej tutaj.
Zachęcamy do założenia relacji, telefonu i kalendarza, które ułatwią znajdowanie rozgrywek i ustalanie wątków z innymi postaciami.

Życzymy dobrej zabawy!
monterey
brak multikont

Zablokowany