in that warm california sun
administracja
informacje
W najnowszym ogłoszeniu przeczytacie o odznakach-niespodziankach, które pojawiły się w profilach części z Was, a które od teraz będą przyznawane przez administrację regularnie. Zapraszamy!
Ruszyły zapisy na kolejny forumowy event - grill z okazji Święta Niepodległości!
W najnowszym ogłoszeniu przeczytacie o zmianach w administracji oraz zabawie z horrorami, zapraszamy.
Hasło do konta universal person to monterey.
Sloane Ackerman
35 lat - 165 cm - była agentka FBI
Awatar użytkownika
about me
Była agentką FBI, ale gdy świat się zawalił, a ona straciła wszystko, co było dla niej ważne - wróciła w rodzinne strony by zaszyć się w starym domu na plaży i już nawet nie musieć udawać.

Post Sloane Ackerman ()

Nie pomyślała, że jej plaplanina i narzekanie na szwagra (? Tak się to mówi?) może spowodować, że jego myśli podążą w tym kierunku. W tym bardzo mrocznym, ale dla niej raczej mocno abstrakcyjnym, kierunku. Spojrzała na niego niepewnie, ściągnęła mocniej brwi i przyglądała mu się uważnie. Gdzieś w międzyczasie zaczęła kręcić głową, bo niieeee… to zupełnie nie tak, zupełnie. Ale nie przyznała, że przesadza, nie chciała mu robić przykrości. Uśmiechnęła się i wyciągnęła się w jego stronę, żeby na jego policzku złożyć krótki pocałunek – Nie martw się – bo Travis był człowiekiem, który dużo gadał, ale niewiele robił. Gdyby coś strzeliło mu do głowy i próbował się do niej dobierać… prawdopodobnie skończyłby z połamanymi kończynami. Tego jednak Skylerowi mówić nie chciała – Oczywiście – za to przyznała, że był najsilniejszym, najpiękniejszym i najfajniejszym facetem jakiego znała. Wyszczerzyła zęby w szerokim uśmiechu i wróciła jeszcze na moment do Travisa – Jest niegroźny. To… taki młodszy brat, któremu niekoniecznie udało się w życiu, wiesz? Jeśli po coś przyjechał to tylko po pieniądze, więc w najgorszym wypadku, gdy nie będzie chciał się wynieść… po prostu dam mu to, czego oczekuje. – wzruszyła ramionami, bo to średnie rozwiązanie, z którego normalnie by nie skorzystała w myśl zasady, że z terrorystami się nie negocjuje, ale nie miała ani ochoty ani siły na batalie z tym człowiekiem – Mark też tak zazwyczaj robił, gdy miał go serdecznie dość… zwłaszcza, gdy wizyty się przeciągały, a nikt nie wierzył, że są one bezinteresowne. – wyjaśniła jeszcze i lekko wzruszyła ramionami – To niegroźny kretyn, darmozjad i ofiara losu. – dodała, bo nie miała problemu z nazywaniem rzeczy po imieniu, zwłaszcza że koniec końców to nie był jej brat – I nie powiem kto z naszej dwójki ma broń przy łóżku… – dodała jeszcze z czystej przekory – Robi się zimno, wracamy? – do hotelu, skoro już go mieli i nie musieli spędzać nocy na parkingu samochodowym.

Skyler Weston
odznaki
wydra za napisanie karty marty - the originator paige - the typewriter better use spf let's talk about boats, baby drunken sailor i'll be there for you let's get it on no hope, no love, no glory this is the way you left me we're nothing more than friends pet me extreme home makeover kitchen-bound
multikonta
brak multikont
no name

Skyler Weston
37 lat - 188 cm - buduje łódki
Awatar użytkownika
about me
Obserwator i dłubek. Lubi wiedzieć i rozumieć, a jak nie rozumie to dłubie aż zrozumie. Nie ufa ot tak, ale jak zaufa i polubi to zrobi dla tego ktosia wiele. Inżynier okrętowy z wykształcenia i zakochania. Uważa, że sercem każdego statku jest serce gościa, który go zbudował.

Post Skyler Weston ()

Czy to, że Travis według Sloane był niegroźnym kretynem, darmozjadem i ofiarą losu uspokoiło Westona? Hmm… Może trochę. A może wcale nie. Nie chciał naciskać i drążyć tego tematu, skoro ona sama uważała, ze typ jej nie zagrażał to kim on był żeby twierdzić inaczej. Po prostu przyjął to co powiedziała, poza tym… No tak. Uśmiechnął się i mało brakowało a przewróciłby oczami. – Świetnie. W razie włamania nie licz na Bosmana, ja pewnie to prześpię, więc… – zażartował sobie głupio, tak a propos tej broni przy łóżku, która pewnie nie raz, nie dwa razy go onieśmieli. – Zimno? – zmarszczył brwi i czoło i wymownie na nią spojrzał. – Zaraz… Naprawdę marzniesz czy to taki babski wybieg żeby mnie zaciągnąć do hotelu, a potem do łóżka? – bo jemu nie było zimno za grosz, ale on generalnie był raczej gorącej krwi i rzadko kiedy marzł. Uśmiechnął się i zanim jeszcze wstali, objął Sloane ramieniem i mocno i silnie do siebie przyciągnął. – No to wracamy… – mruknął i pocałował ją w skroń i potem w czubek blondwłosej głowy. Jak już wstali, to nawet oddał jej swoją jeansową koszulę samemu pozostają w koszulce, którą miał pod spodem, bo był dżentelmenem i dżentelmeni tak robią. Na hasło „zimno mi” oddają koszule. I tyle.
Zabrali się z powrotem do auta i pojechali do hotelu – małego, ale bardzo przytulnego – w którym Ackerman zarezerwowała im pokój. Odebrali klucz, bo to nie był jeden z tych nowoczesnych przybytków gdzie drzwi zamykane były na elektroniczne kodowane karty, a potem poszli prosto do pokoju. Był nieduży, ale czysty i ładnie urządzony. Na dużym dwuosobowym – żeby nie powiedzieć, że małżeńskim – łóżku czekała na nich powitalna notatka z jakimiś słodyczami i życzeniami udanego pobytu w hotelu. Sky uśmiechnął się czytając to, a potem spojrzał na Sloane i przez moment, dwa się na nią zapatrzył. Cokolwiek robiła, po chwili ich spojrzenia spotkały się ze sobą, a cisza która znienacka między nimi zapadła była najmniej krępującą ciszą jakiej Weston kiedykolwiek doświadczył. Trwała moment, dwa, trzy… Skyler ruszył się z miejsca i niespiesznie podszedł do swojej dziewczyny. Zatrzymał się tuż przed nią, popatrzył na nią z góry, bo przecież był dużo wyższy i… - Zamknij oczy. – mruknął cicho. Zdziwiona? Zaskoczona? – No już… Ufasz mi przecież. To zamknij oczy. – był dość stanowczy. Ale się uśmiechał, więc raczej nie chciał jej zamordować i zjeść.

Sloane Ackerman
odznaki
wydra za napisanie karty dipsy - the relationship guru paige - the typewriter better use spf let's talk about boats, baby drunken sailor i'll be there for you let's get it on no hope, no love, no glory we're nothing more than friends pet me extreme home makeover kitchen-bound a hard day's night
multikonta
nope
nope

Sloane Ackerman
35 lat - 165 cm - była agentka FBI
Awatar użytkownika
about me
Była agentką FBI, ale gdy świat się zawalił, a ona straciła wszystko, co było dla niej ważne - wróciła w rodzinne strony by zaszyć się w starym domu na plaży i już nawet nie musieć udawać.

Post Sloane Ackerman ()

Zaśmiała się, bo niestety nigdy się nie dowie, czy faktycznie było jej zimno, czy po prostu chciała go zaciągnąć do łóżka. Nigdy! Nawet jakby ją torturował to by się nie wydawała. Zamiast tego się ładnie do niego uśmiechnęła, przylgnęła do jego boku, gdy otoczył ją ramieniem i ruszyła w stronę parkingu, a zaraz później hotelu. Kawałek drogi, który minął już im w pozytywnej atmosferze, zwłaszcza że wracali do miejsca, które odwiedzili jako pierwsze. Nieduży, klimatyczny hotel, właściwie można nawet uznać, że pensjonat. Do tej pory skupiała się na restauracji, nigdy nie wpadła na to, że mają tu pokoje – aż do dzisiaj. Pierwszą rzeczą, którą musiała ocenić był widok z okna – miała obsesję na punkcie widoku na ocean. Dlatego podeszła do dużego balkonowego okna, uchyliła je wpuszczając do środka trochę chłodnego wieczornego powietrza i właśnie ten dźwięk fal rozbijających się o skały. Idealnie. Odwróciła się na pięcie, spojrzała na Skylera i tak… śmieszne uczucie. To były te motyle w brzuchu? Przyglądała mu się, uśmiechała się i nawet nie drgnęła, żeby nie zepsuć momentu i tej idealnej ciszy, która ani trochę jej nie przeszkadzała. Zadarła głowę, gdy podszedł do niej bliżej i ściągnęła mocniej brwi. Przez chwilę się wahała… nie dlatego, że mu nie ufała, ale dlatego, że nie wiedziała czego się spodziewać i jakiego rodzaju to miała być niespodzianka. Spojrzała na niego jeszcze raz niepewnie, ale westchnęła sobie pod nosem i zamknęła oczy. Zgodnie z prośbą. Jednocześnie łapska zacisnęła na jego koszulce – tej którą miał pod koszulą, którą teraz ona miała na sobie – jakby podświadomie chciała mieć go ciągle w zasięgu wzroku, że jej nie ucieknie i nie zniknie, gdy ona zamknie oczy – powinnam zacząć się bać? – zażartowała, co tylko podkreślało jak niepewnie się właściwie czuła w takim momencie, gdy no cóż… po prostu kazał jej zamknąć oczy. Nic wielkiego.



Skyler Weston
odznaki
wydra za napisanie karty marty - the originator paige - the typewriter better use spf let's talk about boats, baby drunken sailor i'll be there for you let's get it on no hope, no love, no glory this is the way you left me we're nothing more than friends pet me extreme home makeover kitchen-bound
multikonta
brak multikont
no name

Skyler Weston
37 lat - 188 cm - buduje łódki
Awatar użytkownika
about me
Obserwator i dłubek. Lubi wiedzieć i rozumieć, a jak nie rozumie to dłubie aż zrozumie. Nie ufa ot tak, ale jak zaufa i polubi to zrobi dla tego ktosia wiele. Inżynier okrętowy z wykształcenia i zakochania. Uważa, że sercem każdego statku jest serce gościa, który go zbudował.

Post Skyler Weston ()

Zabawne, że zwykłe „zamknij oczy” tak wyraźnie ją spięło. Może nie jakoś drastycznie i dramatycznie, ale Weston to widział. Zresztą, samo to, że zacisnęła dłonie na jego koszulce – tak jakby właśnie nie chciała żeby gdziekolwiek jej uciekł – dało mu do myślenia. Uśmiechnął się widząc jak opuszcza powieki i sapnął rozbawiony kiedy zapytała… O to o co zapytała. – Ze mną? Ane… Ze mną niczego nie musisz się bać. – może nie był superbohaterem, ale z pewnością nigdy by jej nie skrzywdził. Dłońmi dotknął jej szczupłych ramion, potem jedną z nich uniósł do jej twarzy. Mogła poczuć ciepły dotyk jego palców na swoim policzku, potem skroni, z której odgarniał jej kosmyk jasnych włosów… Po chwili mogła poczuć też coś innego… Pochylił się mocniej i zbliżył pysk do jej ust. Jego oddech drażnił jej wargi, ich wzajemne ciepło splatało się ze sobą. Jednym łapskiem objął ją teraz wpół, dłoń natychmiast kierując i zaciskając na jej zgrabnej pupie.. Przyciągnął ją do siebie ciaśniej, sam też mocniej i bardziej do niej przylgnął. Kciukiem dotknął jej warg, a potem leniwie zaczął rozpinać jej-swoją koszulę… Zakładam, że zapięła ją na jakieś raptem dwa/trzy guziki, więc gdy tylko to zrobił… - Nie otwieraj… Jeszcze nie. – upomniał pseudo-surowo zsuwając przy tym jeansowy materiał z kobiecych ramion. Uśmiechnął się widząc, że się słucha /sorry, rządzę się, że tak było/ i znów przysunął pysk do jej ładnej buzi. Chciał żeby czuła go tak intensywnie jak tylko się dało. Żeby ten zmysł, zmysł czucia wyostrzył jej się maksymalnie bardzo. Żeby jego dotyk ją elektryzował, a to, że był tak blisko i wciąż jeszcze jej nie pocałował – przyjemnie irytowało. Chciał poczuć i usłyszeć jej mocniej bijące serducho, przyspieszony oddech, chciał zobaczyć jak w zniecierpliwieniu przygryza wargę i marszczy brwi. Wszystko to podczas gdy on niespiesznie, spokojnie… Rozbierał ją. Ze wszystkiego po kolei, aż została w samej bieliźnie. Wtedy? Wziął ją na ręce i zaniósł prosto do łóżka. – Nie powiedziałem, że możesz otworzyć… – oczy! Zauważył sprytnie i uśmiechnął się cwanie, bo widział, że kiedy była w jego ramionach, uchyliła powieki. Teraz? Położył ją na chłodnej pościeli, klęcząc między jej zgrabnymi, silnymi udami, ściągnął sobie przez głowę koszulkę i niedbale odrzucił ją na bok. Pochylił się nad Sloane i przyjrzał się jej z góry. – Zamknij… – schylił pysk bliżej jej twarzy. – Oczy. Powiedziałem… – że ma to zrobić. I już. Uśmiechnął się jak drań i pocałował ją. Zaczepnie, krótko. Zbyt krótko, ale w sam raz zaczepnie. Potem zaczął przesuwać się z pocałunkami przez jej policzek, szyję, dekolt… Coraz mocniej w dół. Niżej i niżej, całując jej brzuch, podbrzusze… Zsuwając z niej majtki i w końcu lądując z pyskiem między jej udami. Rozpoczął niewinnie – całując ich wnętrze, drażniąc się z nią i za wszelką cenę omijając z pocałunkami te kluczowe, najbardziej newralgiczne miejsca. Uśmiechał się co chwila jak kawał drania, a czując jej rosnące zniecierpliwienie… Raptownie przesunął się w górę i znów zawisł pyskiem nad jej ładną buzią. Wyszczerzył kły, bo tak, wiedział, że był dramatycznie w tym momencie bezczelny! – Powiedz to… Powiedz jeszcze raz, że jesteś we mnie… No powiedz. – chciał to usłyszeć. Jeszcze raz. Teraz. A jak usłyszy to wróci między jej uda i… Pokaże jej co to znaczy „być zakochanym” według Skylera Westona z małego Monterey.

Sloane Ackerman
odznaki
wydra za napisanie karty dipsy - the relationship guru paige - the typewriter better use spf let's talk about boats, baby drunken sailor i'll be there for you let's get it on no hope, no love, no glory we're nothing more than friends pet me extreme home makeover kitchen-bound a hard day's night
multikonta
nope
nope

Sloane Ackerman
35 lat - 165 cm - była agentka FBI
Awatar użytkownika
about me
Była agentką FBI, ale gdy świat się zawalił, a ona straciła wszystko, co było dla niej ważne - wróciła w rodzinne strony by zaszyć się w starym domu na plaży i już nawet nie musieć udawać.

Post Sloane Ackerman ()

Fakt, że miała zamknięte oczy i nie wiedziała do czego zmierza sprawiał, że wszystko odczuwała intensywniej. Wystarczyło, że ściągając z niej koszulę przesunął po jej ramieniu, a momentalnie zadrżała. Ciężko było utrzymać powieki zamknięte, wolałaby go w tym momencie widzieć i móc napawać się tą chwilą wszystkimi zmysłami, ale ufała mu… więc jeśli chciał to zrobić, gdy nie będzie pooglądać to mu na to pozwoliła. Dreszcz za dreszczem przechodził przez jej drobne ciało. Nie był to pierwszy raz kiedy widział ją nago, a i tak czuła śmieszne podekscytowanie tym faktem. Zdenerwowanie? Otworzyła oczy gwałtownie, gdy oderwał ją od ziemi – to już było silniejsze od niego. Mieli tych kilka sekund, żeby móc spojrzeć sobie prosto w oczy, ale zaraz grzecznie posłuchała. Naprawdę… kto by przypuszczał, że będzie taka grzeczna! Opadła grzbietem na poduszkę i znowu musiała walczyć ze sobą, żeby ich nie otwierać. Sapnęła zniecierpliwiona, gdy ją upomniał… aż chciało się powiedzieć, żeby po prostu jej je zawiązał, bo ona naprawdę nad tym nie panowała. A przynajmniej nie do końca. Zacisnęła je jednak, tak jak przygryzła wargę, gdy zsuwał się z pocałunkami coraz niżej, niżej i jeszcze trochę niżej. Gdy ją rozebrał i znalazł się między jej udami… zadrżała zniecierpliwiona i znowu otworzyła oczy, gdy… przestał. Spojrzała na niego, ściągnęła mocniej brwi i tak – przez ułamek sekundy wyglądała jakby była zła. Szybko jednak to minęło. Sięgnęła dłonią do jego policzka, zahaczyła kciukiem o jego wargę i chociaż wyglądało jakby się ociągała to wcale nie znaczyło, że zamierzała się wymigać od odpowiedzi – Zrobiłeś mi wodę z mózgu, Weston. Ogłupiałam. Oszalałam. I tak… zakochałam się. – zapewniła i uniosła się na łokciach, żeby móc sięgnąć jego twarzy i móc się w niego wcałować. Mocno. Zachłannie. Prawie, że do utraty tchu. I z westchnięciem opadła ponownie na poduszki, a on mógł wrócić do swojej przerwanej rozrywki. Jej rozrywki? Wplotła palce jednej dłoni w jego włosy, drugą zaciskała na pościeli, gdy odchodziła od zmysłów i coraz trudniej było jej nad sobą zapanować. Bo doskonale wiedział jak się z nią obchodzić, jak ją doprowadzić do drżenia, do momentu w którym serce chciało wyskoczyć jej z klatki a oddech niebezpiecznie przyspieszył.


Skyler Weston
odznaki
wydra za napisanie karty marty - the originator paige - the typewriter better use spf let's talk about boats, baby drunken sailor i'll be there for you let's get it on no hope, no love, no glory this is the way you left me we're nothing more than friends pet me extreme home makeover kitchen-bound
multikonta
brak multikont
no name

Skyler Weston
37 lat - 188 cm - buduje łódki
Awatar użytkownika
about me
Obserwator i dłubek. Lubi wiedzieć i rozumieć, a jak nie rozumie to dłubie aż zrozumie. Nie ufa ot tak, ale jak zaufa i polubi to zrobi dla tego ktosia wiele. Inżynier okrętowy z wykształcenia i zakochania. Uważa, że sercem każdego statku jest serce gościa, który go zbudował.

Post Skyler Weston ()

Wcałował się w nią tak samo mocno, tak samo zachłannie i zdecydowanie, jak ona wcałowała się w niego. Fala dreszczy przeszyła mu kark i podbrzusze, rozpierzchła się wzdłuż kręgosłupa i skumulowała się w jego łowieckich, coraz silniej pulsujących terenach. Nie przestawał jej całować jeszcze przez dobry moment, aż faktycznie – oderwał się od jej ust i bez zbędnej opieszałości zsunął się z pyskiem prosto między jej uda. Już nie drażnił się, już nie grał jej na nosie – od razu zaczął czarować. Wargami, językiem, tak jak potrafił najlepiej, a wiedział, że kuwa potrafi. Hyhy. Chciał ją doprowadzić do… Tak, do szaleństwa, jakkolwiek banalnie mogłoby to zabrzmieć. Chciał żeby oszalała. Dla niego i przez niego, dlatego nie przestawał nawet na ułamek chwili, nawet na pół sekundy, bodźcował ją uparcie i zdecydowanie, nachalnie i gwałtownie aż w końcu jej biodra niespokojnie poruszały się pod jego dłońmi, jej palce mocno zaciskały się na jego ciemnej czuprynie, a spomiędzy jej warg dobiegały coraz głośniejsze westchnięcia i jęki. To nakręcało go jeszcze bardziej – tak mocno, że gdzieś w międzyczasie musiał rozpiąć pasek od swoich spodni, bo pulsowanie i napięcie tam w dole stawało się nie do zniesienia.
Kilka kolejnych chwil, nie więcej, a kobiecym ciałem wstrząsnęło konkretne pieprznięcie po receptorach. Weston nie miał najmniejszych wątpliwości, a kiedy ona dochodziła… On dalej robił swoje! Towarzyszył jej w tym orgazmie do ostatnich jego chwil, kropli i nut, a kiedy elektryzujące kobiece ciało podniecenie przekształciło się w upojne pulsowanie, Weston z mniejszą upartością, niemal czule zaczął całować wnętrze kobiecych ud, potem podbrzusze Sloane, brzuch, piersi, które teraz też odkrył spod materiału stanika, szyję, policzek, podbródek, kącik ust… Aż zawisł nad nimi, popatrzył jej w roziskrzone ślepia i uśmiechnął się. Ładnie i wcale nie jak drań. – Dlaczego mam wrażenie, że teraz powiesz mi wszystko o co tylko poproszę? – odezwał się cicho, niemal szeptem, trącając zaraz czubkiem nosa jej policzek i muskając, skubiąc jej ciepłe wargi własnymi. Zaczepnie, nieznacznie, drażniąco… - Jesteś… Przeseksowna jak dochodzisz. – wyszczerzył krótko kły i mocniej nakrył ją sobą. Biodra wsunął między jej uda, pyskiem zawisł nad jej twarzą. – To co? Tęskniłaś? – zapytał jak gdyby nigdy nic, szczerząc się znów i zaraz łapiąc lekko zębami za czubek damskiego nosa. Jak mogłaby mu teraz powiedzieć, że nie? No jak mogłaby?

Sloane Ackerman
odznaki
wydra za napisanie karty dipsy - the relationship guru paige - the typewriter better use spf let's talk about boats, baby drunken sailor i'll be there for you let's get it on no hope, no love, no glory we're nothing more than friends pet me extreme home makeover kitchen-bound a hard day's night
multikonta
nope
nope

Sloane Ackerman
35 lat - 165 cm - była agentka FBI
Awatar użytkownika
about me
Była agentką FBI, ale gdy świat się zawalił, a ona straciła wszystko, co było dla niej ważne - wróciła w rodzinne strony by zaszyć się w starym domu na plaży i już nawet nie musieć udawać.

Post Sloane Ackerman ()

Przez tych kilka chwil nie było nic więcej. Nie było całej jej skomplikowanej historii, nie było strachu, zdenerwowania i problemów, które się przed nimi piętrzyły. Nie było nic i nic nie miało znaczenia. Poza tu i teraz. Poza tym, co jej serwował, poza tym jak mu się poddawała, a spomiędzy jej warg raz za razem wydostawało się jego imię i prośba by mnie przestawał. Żeby za nic nie zostawiał jej w takim stanie. Stanie za który był w stu procentach odpowiedzialny. Powiedzieć, że doprowadzał ją do szaleństwa to jakby nie powiedzieć nic. To uczucie było całkowicie ogłupiające. Z głośniejszym jękiem spełnienia opadła na poduszki, zatopiła się w nich mocniej i zachłannie łapała powietrze do płuc, potrzebowała momentu lub dwóch… i uśmiechnęła się do niego ładnie – Powinnam się zawstydzić? – nie, nie powinna. Nie była pruderyjna. Zaśmiała się natomiast, bo chyba zamierzał wykorzystać to, że „teraz powie mu wszystko, o co poprosi”. Było w tym trochę prawdy. Ciągle rozedrgana, spełniona, ale jednocześnie bezustannie nim nienasycona – naprawdę mogła powiedzieć mu wszystko. Tylko, że nie byłoby to kłamstwo. Tęskniła. Tęskniła bardziej niż potrafiła się do tego przyznać. Bardziej niż… wypadało? Zanim jednak cokolwiek powiedziała – pocałowała go. Skubnęła jego wargi, przeniosła się na policzek i dalej do ucha. Drażniła jego skórę ciepłem swojego oddechu i płatek jego ucha zaledwie czubkiem języka – A co chciałbyś jeszcze usłyszeć? Oprócz tego, że oczywiście, że za tobą tęskniłam, Weston? – wymamrotała prosto do jego ucha, a jednocześnie zsunęła dłonie z jego ramion, po plecach aż do jego tyłka i po prostu zsunęła z niego spodnie. Przewróciła się tak, żeby być górą, pomogła mu się z nich rozebrać i zajęła miejsce na jego biodrach, opierając się dłońmi na jego wytatuowanym (?) torsie i nawet na chwilę nie spuszczając z niego wzroku, nawet na sekundę – Co jeszcze chciałbyś ode mnie usłyszeć? – poruszyła biodrami, drażniąco ale no właśnie… tylko drażniąco. Słodka zemsta, gdy to on był górą i to on się z nią drażnił? – A może to ty chcesz mi coś powiedzieć? Jakieś prośby? Sugestie? Życzenia?


Skyler Weston
odznaki
wydra za napisanie karty marty - the originator paige - the typewriter better use spf let's talk about boats, baby drunken sailor i'll be there for you let's get it on no hope, no love, no glory this is the way you left me we're nothing more than friends pet me extreme home makeover kitchen-bound
multikonta
brak multikont
no name

Skyler Weston
37 lat - 188 cm - buduje łódki
Awatar użytkownika
about me
Obserwator i dłubek. Lubi wiedzieć i rozumieć, a jak nie rozumie to dłubie aż zrozumie. Nie ufa ot tak, ale jak zaufa i polubi to zrobi dla tego ktosia wiele. Inżynier okrętowy z wykształcenia i zakochania. Uważa, że sercem każdego statku jest serce gościa, który go zbudował.

Post Skyler Weston ()

Ukrywanie treści: włączone
Aby zobaczyć ukrytą treść, musisz odpisać w tym temacie.


Sloane Ackerman
odznaki
wydra za napisanie karty dipsy - the relationship guru paige - the typewriter better use spf let's talk about boats, baby drunken sailor i'll be there for you let's get it on no hope, no love, no glory we're nothing more than friends pet me extreme home makeover kitchen-bound a hard day's night
multikonta
nope
nope

Sloane Ackerman
35 lat - 165 cm - była agentka FBI
Awatar użytkownika
about me
Była agentką FBI, ale gdy świat się zawalił, a ona straciła wszystko, co było dla niej ważne - wróciła w rodzinne strony by zaszyć się w starym domu na plaży i już nawet nie musieć udawać.

Post Sloane Ackerman ()

Ukrywanie treści: włączone
Aby zobaczyć ukrytą treść, musisz odpisać w tym temacie.



Skyler Weston
odznaki
wydra za napisanie karty marty - the originator paige - the typewriter better use spf let's talk about boats, baby drunken sailor i'll be there for you let's get it on no hope, no love, no glory this is the way you left me we're nothing more than friends pet me extreme home makeover kitchen-bound
multikonta
brak multikont
no name

Skyler Weston
37 lat - 188 cm - buduje łódki
Awatar użytkownika
about me
Obserwator i dłubek. Lubi wiedzieć i rozumieć, a jak nie rozumie to dłubie aż zrozumie. Nie ufa ot tak, ale jak zaufa i polubi to zrobi dla tego ktosia wiele. Inżynier okrętowy z wykształcenia i zakochania. Uważa, że sercem każdego statku jest serce gościa, który go zbudował.

Post Skyler Weston ()

Ukrywanie treści: włączone
Aby zobaczyć ukrytą treść, musisz odpisać w tym temacie.


Sloane Ackerman
odznaki
wydra za napisanie karty dipsy - the relationship guru paige - the typewriter better use spf let's talk about boats, baby drunken sailor i'll be there for you let's get it on no hope, no love, no glory we're nothing more than friends pet me extreme home makeover kitchen-bound a hard day's night
multikonta
nope
nope

Sloane Ackerman
35 lat - 165 cm - była agentka FBI
Awatar użytkownika
about me
Była agentką FBI, ale gdy świat się zawalił, a ona straciła wszystko, co było dla niej ważne - wróciła w rodzinne strony by zaszyć się w starym domu na plaży i już nawet nie musieć udawać.

Post Sloane Ackerman ()

Ukrywanie treści: włączone
Aby zobaczyć ukrytą treść, musisz odpisać w tym temacie.



Skyler Weston
odznaki
wydra za napisanie karty marty - the originator paige - the typewriter better use spf let's talk about boats, baby drunken sailor i'll be there for you let's get it on no hope, no love, no glory this is the way you left me we're nothing more than friends pet me extreme home makeover kitchen-bound
multikonta
brak multikont
no name

Skyler Weston
37 lat - 188 cm - buduje łódki
Awatar użytkownika
about me
Obserwator i dłubek. Lubi wiedzieć i rozumieć, a jak nie rozumie to dłubie aż zrozumie. Nie ufa ot tak, ale jak zaufa i polubi to zrobi dla tego ktosia wiele. Inżynier okrętowy z wykształcenia i zakochania. Uważa, że sercem każdego statku jest serce gościa, który go zbudował.

Post Skyler Weston ()

Ukrywanie treści: włączone
Aby zobaczyć ukrytą treść, musisz odpisać w tym temacie.


Sloane Ackerman
odznaki
wydra za napisanie karty dipsy - the relationship guru paige - the typewriter better use spf let's talk about boats, baby drunken sailor i'll be there for you let's get it on no hope, no love, no glory we're nothing more than friends pet me extreme home makeover kitchen-bound a hard day's night
multikonta
nope
nope

Sloane Ackerman
35 lat - 165 cm - była agentka FBI
Awatar użytkownika
about me
Była agentką FBI, ale gdy świat się zawalił, a ona straciła wszystko, co było dla niej ważne - wróciła w rodzinne strony by zaszyć się w starym domu na plaży i już nawet nie musieć udawać.

Post Sloane Ackerman ()

Położyła się na boku, chętnie do niego przylgnęła, dała się zgarnąć i przerzuciła udko przez jego biodro, żeby jeszcze mocniej zmniejszyć dystans między nimi. I tylko zadarła głowę tak, żeby móc za niego patrzeć.
- Nie tylko ty, Weston… nie tylko ty. – straciłeś głowę! Ona też i teraz już mogła się do tego otwarcie przyznawać. Uśmiechnęła się pod nosem i znowu chętnie złączyła ich usta w pocałunku. To nie był najgorszy plan na ten wieczór i tą noc… po prostu leżeć w łóżku i się całować – A co do twojego powrotu do Monterey… – z nią, czy też bez niej. W jej oku pojawił się drański błysk, więc kontynuowała – Jeśli tak będzie wyglądał każdy… wieczór jak się stęsknisz to zdecydowanie musisz tam wrócić. I zdążyć zatęsknić. – zaśmiała się, ale nawet nie dała mu szansy zareagować i znowu na moment zamknęła mu usta pocałunkiem. Tak, była złośliwa… albo raczej doceniała! Tak, poniekąd właśnie zaserwowała mu komplement, że podobało jej się to, co przed chwilą miało tutaj miejsce – Chociaż niczym nastolatka będę musiała nosić teraz jakieś golfy… – zaśmiała się, nawiązując oczywiście do tego, że ją bezczelnie ugryzł w szyję! Całej reszty ewentualnych siniaków (i dodatkowo zadrapań po jego stronie) nie skomentowała, one nie powinny być widoczne – bo przecież nie zamierzała nikomu pokazywać ani pośladków ani ud – Może powinnam się odwdzięczyć? Co ty na to? – zaproponowała swobodnie, a wyciągając szyję sięgnęła do tej jego. Musnęła ją lekko wargami, trąciła czubkiem nosa i znowu pocałowała. Lekko zacisnęła na jego skórze zęby i chyba czekała na reakcję, czy jej na to pozwoli, czy jednak kulturalnie poprosi, żeby przestała i nie zachowywała się jak nastolatka. I tylko w zależności od jego reakcji, albo się odsunęła po kilku leniwych muśnięciach jego skóry albo się na niej zassała jak prawdziwy wampir (energetyczny, hehe) i zostawiła po sobie czerwony ślad, z którego będą mogli się nabijać jego kumple z pracy. Jego decyzja!

Skyler Weston
odznaki
wydra za napisanie karty marty - the originator paige - the typewriter better use spf let's talk about boats, baby drunken sailor i'll be there for you let's get it on no hope, no love, no glory this is the way you left me we're nothing more than friends pet me extreme home makeover kitchen-bound
multikonta
brak multikont
no name

Skyler Weston
37 lat - 188 cm - buduje łódki
Awatar użytkownika
about me
Obserwator i dłubek. Lubi wiedzieć i rozumieć, a jak nie rozumie to dłubie aż zrozumie. Nie ufa ot tak, ale jak zaufa i polubi to zrobi dla tego ktosia wiele. Inżynier okrętowy z wykształcenia i zakochania. Uważa, że sercem każdego statku jest serce gościa, który go zbudował.

Post Skyler Weston ()

Parsknął rozbawiony, bo to było takie bezczelne i… Takie przy tym prawdziwe. – Rozumiem, że ci się podobało… Dobrze, dobrze… – wyszczerzył kły, bo może to nie był aż tak bezpośredni komplement jakby mu powiedziała po prostu „jesteś najsuper w łóżku”, aleeeee… I tak zrozumiał, ok? Aluzję z golfami też i to w mig. Mimowolnie, odruchowo spojrzał na jej zaczerwienioną szyję i… Wcale nie było mu wstyd. Nic, a nic. – Co ja na to? – zapytał zaskoczony. Zaskoczony też spojrzał na Sloane i kiedy ona leniwie muskała i całowała jego szyję on… - A czy ja ciebie pytałem o zdanie? Hm? Nie pytałem, no właśnie… – i ona też nie powinna! Dlatego tak – ten wieczór zakończył się soczystą malinką nie tylko na szyi blondynki. Weston też miał swoją pamiątkę z San Francisco. To plus całą masę miłych myśli i emocji, które towarzyszyły mu od samego ranka następnego dnia. Obudzili się może niekoniecznie najlepiej wyspani, ale za to bardzo zadowoleni. Spędzili jeszcze kilka leniwych chwil w łóżku, zanim godzina zrobiła się już taka, że Skyler po prostu musiał zbierać się w drogę, żeby nie zawalić tak całkowicie kolejnego dnia w pracy. Zjedli jeszcze przelotne śniadanie w aucie, kiedy odwoził Sloane pod jej dom – gdy tam dotarli, nieszczęsny Travis właśnie udawał, że kosi jej trawnik. I to w wersji bezkoszulkowej. Weston wciąż uważał, że z tym gościem było coś konkretnie nie w porządku, a jego zamiary wobec blondynki nie kończyły się tylko na zastrzyku gotówki. Niemniej, pod domem oczywiście nie obyło się bez protekcjonalnego travisowego spojrzenia w kierunku Westona, a potem – za zamkniętymi drzwiami willi – także kilku złośliwych uwag w kierunku samej Ackerman. To jednak nie było w stanie zepsuć im tego zabawnego uczucia gdzieś w serduchach, które w końcu… W końcu mogły zabić pełną parą i melodią.
No. To koniec.

Sloane Ackerman
odznaki
wydra za napisanie karty dipsy - the relationship guru paige - the typewriter better use spf let's talk about boats, baby drunken sailor i'll be there for you let's get it on no hope, no love, no glory we're nothing more than friends pet me extreme home makeover kitchen-bound a hard day's night
multikonta
nope
nope

ODPOWIEDZ