It was a good day. I'm so glad the sun stayed around
Prośba o wykonanie twardego odświeżenia forum. Dzięki temu zobaczycie, co dla Was przygotowałyśmy (wskazówka: szukajcie na dole).
To już pół roku! <3 Z okazji małych urodzin Monterey przygotowałyśmy dla Was dwie niespodzianki - odznakową ucztę oraz zmianę w regulaminie forum!
Alternatywna rzeczywistość czeka po drugiej stronie portalu.
Na forum pojawiły się nowe zadania miesiąca, których przewodnim tematem jest jesienny Jarmark! Więcej na ten temat możecie przeczytać tutaj.
Hasło do konta universal person to monterey.
Zablokowany
weterynarz, monterey bay aquarium
harrie porterfield
Awatar użytkownika
about me
Pani weterynarz w tutejszym oceanarium. Kocha brytyjską herbatę, włoską kawę, owoce morza i starą muzykę.
167 cm
26 lat

Post harrie porterfield ()

Harrie Porterfield
from skyline forest
data i miejsce urodzenia
28.04.1995, San Jose
orientacja seksualna
heteroseksualna
stan cywilny
panna
miejsce pracy
Monterey Bay Aquarium
stanowisko
weterynarz
znak zodiaku
byk
największa fobia
nie lubi i boi się ptaków, czasem ucieka z krzykiem kiedy podlecą nagle. Czy to już fobia?
znaki szczególne
blizna w okolicach obojczyka po chirurgicznym składaniu go, piegi na całej twarzy od słońca
choroby
brak przewlekłych
alergie
brak
nick
karo
forma kontaktu
początkowo pw, potem się zobaczy
narracja/czas
trzecia osoba czasu przeszłego
na co się nie zgadzasz w rozgrywkach
z krzykiem uciekam od gier typu przemocowych
wizerunek postaci
Louise Fankhänel
I try hard to hide my hurt inside
Udawała, że się nie boi, udawała również, że nic jej nie boli. Chociaż miała zaledwie kilka lat, starała się być dumna, kiedy jej matka uznała, że kara cielesna to najlepszy sposób na wychowanie niesfornego dziecka. Już wtedy zdawała sobie sprawę, że jej krzyk tylko pogorszy sprawę, zawsze kiedy płakała było tylko gorzej. Po wszystkim uciekła jednak do swojego pokoju i schowała się w nim na długie godziny, a kiedy cisza zapadła w domu, wymknęła się powoli, do telefonu wiszącego na ścianie obok kuchni. Znała tylko jeden numer i to on został przez małą Harrie wybrany.
Dziadku, przyjedziesz po mnie? — szept przerwał panującą w domu ciszę tak boleśnie, że odruchowo skuliła się, w oczekiwaniu na przyjście któregoś z rodziców.
Co się stało, skarbie? — był niemalże środek nocy, o tej porze Harrie powinna już dawno spać, a nie wydzwaniać do niego z prośbą o przyjechanie.
Mama się dzisiaj na mnie zdenerwowała. Nie płakałam, bo by było gorzej, ale nie chce tutaj zostawać. Przyjedziesz po mnie, proszę. — Głos zadrżał dziewczynce, zdradzając jak blisko rozpłakania się jest. Zagryzła jednak z całych sił zęby, nie chcąc się zdradzić.
Oczywiście, niedługo będę. Wracaj do swojego pokoiku i udawaj, że spisz, dobrze? — Przytaknęła, jakby mogła mieć pewność, że dziadek to zauważy, po czym odwiesiła słuchawkę i powolnym, cichym, dziecięcym krokiem powróciła do łóżka, z którego nie ruszyła się do czasu pojawienia się dziadków, którzy spokojnymi głosami szeptali, że zabierają ją ze sobą i nic złego już jej się nie stanie.

My whole world is falling, going crazy
There is no escaping now
Gdzieś między ciężką nauką, a pomaganiem dziadkom w domu znajdowała czas na wymykanie się. Nie takie oczywiste, nie pod osłoną nocy, kiedy było większe prawdopodobieństwo przyłapania. Było tu przywłaszczanie sobie kilkudziesięciu minut w czasie powrotu do domu ze szkoły, kiedy to przypadkiem uciekał jej autobus i musiała wracać na piechotę. Zawsze wtedy szedł z nią Nelson, kochany Nelson, kilka lata starszy chłopiec, który to stawał w jej ochronie kiedy inne dzieciaki zaczynały się z niej śmiać bądź jej dokuczały. Był jej najbliższym przyjacielem do czasu aż nie skończył szkoły średniej i nie wyjechał. Harrie nigdy nie zdążyła mu powiedzieć jak ważny dla niej był, jak bardzo go kochała i to nie jak brata, choć to właśnie ten rodzaj miłości zawsze mu okazywała.
Kiedy wyjechał, kontakt poluzował się, a Harrie bardzo długo się zbierała. Bo jak miała żyć, kiedy nie było go obok, kiedy jego cichy głos nie uspokajał jej za każdym razem, gdy traciła wiarę w siebie? Jak miała dać radę, kiedy nie mogła pojechać do niego i schować się w ramionach, kiedy świat zdawał się być zbyt skomplikowany aby miała sobie z nim bez problemu poradzić?
Nie wiedziała i czasem do tej pory wciąż nie wie.

Tonight's the night we're gonna make it happen
Tonight we'll put all other things aside
Nie wierzyła, kiedy otrzymała list potwierdzający dostanie się na University of Edinburgh. Wyjazd do Europy na studia był jej marzeniem, które snuła od kiedy była małą dziewczynką, a jego ziszczenie się elektryzowało Harrie bardzo mocno. Szczególnie, że chciała studiować weterynarię, a to oznaczało dodatkowe formalności przed jak i po studiach. Było jednak warto, wiedziała to. Akredytowana przez AVMA uczelnia w mieście rodem wyciągniętym z Harry’ego Pottera wydawała się wszystkim, czego jej drobne ciało mogło pożądać. Dziadkowie się martwili, czy sobie poradzi, czy nie stanie się nic, co jakkolwiek ją skrzywdzi, jednak Harrie była pewna. Bez zawahania spakowała się i wyjechała. Na sześć długich lat. Bardzo dużo się uczyła, choć to jej nigdy nie przeszkadzało, bo od kiedy pamiętała była typem osoby, która lubiła się uczyć. I to naprawdę w niezdrowych ilościach, co dodatkowo napędzane było jej niezdrową ambicją.
Starała się jednak żyć poza tym, co robiła studiując. Nie licząc praktyk i programów stażowych, uczęszczała również na spotkania koła filmowego jak również zaczęła pisać swój własny przewodnik po Edynburgu, którego jednak nigdy nie skończyła. Po drodze spotkała wiele przyjaznych jak i tych mniej osób, jednak tak naprawdę czuła się tam jak… w domu. Pokochała Edynburg i wciąż marzy o tym, aby pewnego dnia do niego powrócić.

Tell me lies, tell me sweet little lies
Na egzamin NAVLE zapisała się jeszcze przed końcem ostatniego roku w Edynburgu, który spędziła na rocznym programie stażowym z zakresu egzotycznych zwierząt, więc idealnie w momencie, w którym powróciła do dziadków w Monterey, po kilku dniach, odbywał się egzamin. Tych kilka dni spędziła na przypominaniu sobie wszystkiego, czytaniu swoich własnych notatek i podręczników, tak, aby mieć pewność, że wszystko zda.
Kilka tygodni. Tyle czasu czeka się na wynik egzaminu i nie był to prosty czas. Harrie kręciła się po domu i wszystkich tak naprawdę denerwowała. Czasem leciała z dziadkiem do Los Angeles, w którym to pracował, czasem pomagała babci w ogrodzie. Jej znajomości rozpłynęły się odrobinę przez wyjazd do Europy na studia, przez co rodzina była jedyną opcją na wyrażanie swojego zmartwienia. I choć stresu było wiele, w końcu wyniki, które otrzymała potwierdziły jej kompetencje. Jakiś czas przyszło również papierowe zaświadczenie, a to sprawiło, że Harrie zaczęła szukać pracy.
Przez jakiś czas pracowała w San Jose i tam też po raz kolejny się zakochała. Fatalnie, wręcz beznadziejnie. Do tego stopnia, że ślepa była na wszelkie oznaki, że coś jest nie tak. Nie widziała, że nie była jedyną osobą w jego życiu przez bardzo długi czas. Aż nie dostała tak naprawdę prosto na twarz dowodami. Spakowała się wtedy pospiesznie i powróciła do Monterey, zmieniła numer i… stara się udawać, że nic złego się nie wydarzyło. Wciąż mieszka z dziadkami, czując, że samotność by ją dobiła doszczętnie. Na szczęście udało jej się dostać pracę jako weterynarz w Monterey Bay Aquarium i stara się żyć, choć nie jest to zbyt proste, a bolesne wspomnienia wracają co i rusz, bardzo niespodziewanie, sprawiając wiele bólu.

— od kiedy przeprowadziła się z powrotem do Monterey stara się jeździć dużo rowerem. Tylko gdy musi zrobić większe zakupy decyduje się na samochód,
— bardzo lubi muzykę lat 60, 70 i 80. Co prawda słucha również współczesnych wykonawców i ma w nich swoich ulubieńców, jednak co dobry Rick Astley to dobry Rick Astley,
— nie znosi za to Jennifer Lopez. Dostaje szczękościsku na jej widok i musi wstać i rozchodzić wszelkie emocje kiedy tylko usłyszy jakąś jej piosenkę,
— jej ulubioną ciekawostką, którą często rzuca wśród nowo poznanych osób jest fakt, że studiowała na The Royal (Dick) School of Veterinary Studies. Wciąż posiada pokrowiec na laptopa, bluzę i kurtkę z wielkim napisem Royal Dick Vet,
— Harrie wychowali dziadkowie, którzy gdy tylko okazało się, że jej rodzice mają problemy z agresją zabrali ją do siebie, odbierając rodzicom wszelkie prawa do niej,
— dziadek jest prawnikiem w Los Angeles, często zajmuje się sprawami gwiazd i wiele znanych osób reprezentuje, natomiast babcia prowadzi w Monterey swoją kwiaciarnię, w której Harrie czasem jej pomaga,
— pomijając psy i koty, które posiadają, Harrie niedawno przyniosła do domu gekona, którego kocha całym sercem. Planuje również zakup meduz, o których hodowli zaczęła się uczyć niedawno,
— dzięki wyjazdowi na studia do Edynburga nie dość, że nauczyła się szkockiego angielskiego, to jeszcze podszlifowała swój francuski,
— jest największą fanką owoców morza na swoim talerzu, co prawdopodobnie brzmi dziwnie biorąc pod uwagę miejsce jej pracy, ale nie, nie zjada podopiecznych z oceanarium,
— mieszkając w UK nauczyła się pić herbatę przez duże h. To wszystko doprowadziło do punktu, w którym sprowadza swoją ulubioną do Stanów za spore pieniądze, jednak nie jest jej ich szkoda,
— od kiedy pewne wakacje w całości spędziła we Włoszech przestała jej smakować prawie każda kawa, którą serwują znane sieciówki. Najłatwiej jej zdaniem jest trafić na odpowiednie nasiona w tych niszowych, prowadzonych przez osoby prywatne kawiarniach.
karo#8737
wydra za napisanie karty nagroda - bee mine bean - the graphic master ciri - the imaginative creator stevo - the multiholic misha - the aesthetic queen marty - the originator calvin - the sentimental one skittles - the rainbow freak william sealspeare - wyróżnienie aktywności lipiec 2021 otter love pontoons and swimmers cinemaniac don't go breaking my heart friendly chats let's get it on it's leviOsa not levioSA chimichangas pet me bingewatch all night these boots are made for walkin' wine&dine moving day i forgot that you existed marcowe kto zagra - Second Chance Thrift Store marcowe zadanie - zbiórka charytatywna marcowe zadanie - złodziej majowe zadanie - wilk fairytale reveal - ee-vah? horror reveal - it horror reveal - nagroda specjalna

California's "First" City, city of monterey
monterey
Awatar użytkownika
about me
Deep sea diving 'round the clock, bikini bottoms, lager tops. I could get used to this.
0 cm
0 lat

Post monterey ()

akcept
Twoja karta została zaakceptowana. Gratulujemy i zapraszamy do gry!
Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o Monterey, zajrzyj tutaj. W miasteczku funkcjonują też kółka szkolne, drużyny sportowe i kluby dla dorosłych, o których możesz dowiedzieć się więcej tutaj.
Zachęcamy do założenia relacji, telefonu i kalendarza, które ułatwią znajdowanie rozgrywek i ustalanie wątków z innymi postaciami.

Życzymy dobrej zabawy!
monterey

Zablokowany