If you're feeling down, here's the remedy
W najnowszym ogłoszeniu znajdziecie listę najaktywniejszych postaci w tym miesiącu!
Informujemy, że czas na wykonanie grudniowych zadań miesiąca zostaje przedłużony do końca stycznia!
Hasło do konta universal person to monterey.
ODPOWIEDZ
Bezrobotna, Artystka
Awatar użytkownika
about me
artystka, która została bez pracy, ale wierzy że jej się uda wybić, bo jej muza - lawrence monghan, ją codziennie inspiruje
166 cm
27 y/o
wydra za napisanie karty 6 month feast - here's to us! 6 month feast - it runs in the family - lanaghan 6 month feast - consistency is key - yang ash - the loveable one bobby - the goof george - the mad writer stevo - the multiholic queenie - the social butterfly misha - the aesthetic queen marty - the originator skittles - the rainbow freak all in white after all this time? always drunken sailor friendly chats i brought vodka! let's get it on no hope, no love, no glory scream and shout somebody that i used to know 4 chord songs moonshined costumery - he's a friend from work santa claus village let’s be naughty and save Santa the trip world water day - the explorer-hh world water day - the finder-hh world water day - the detective-hh horror reveal - the conjuring horror reveal - nagroda specjalna teenage dream reveal - charlie's angels secret santa - man with the bag forever yang
Cytuj

Post ()


Indie do introwertyka było daleko. Zawsze tworzyła w samotności potrafiąc spędzić z pędzlem w ręku godziny, jednak musiała to odreagować jakimś wypadem na miasto czy do znajomych. Domówki miały wyjątkowe miejsce w jej sercu, bo wiadomo że tam jest zupełnie inna atmosfera, którą ona uwielbia. Dodatkowo zawsze znajduje się tam nowych najlepszych przyjaciół, którzy często zostają nimi tylko na ten jeden wieczór, ale mimo wszystko jest bardzo szczere i prawdziwe. Kiedy do alkoholu i dobrego towarzystwa doda się inne specyfiki to już w ogóle wieczór na najwyższym poziomie. Taki właśnie był zaplanowany na dziś. Indie kupiła oczywiście jakieś przekąski, alkohol, przyniosła dobry humorek też i tak załadowana zjawiła się na miejscu. Jak się okazało znała większość osób, w tym Halle, z którą sie ładnie przywitała, po czym zajęła miejsce obok niej. Gdyby wiedziała czego się dowie przy okazji to zdecydowanie omijałaby ją szerokim łukiem, ale o tym zaraz. Swoje żale zdąży wylać, jednak przed nimi był czas na przyjemności w postaci odpowiednio podrasowanych wypieków, które smakowały tak wybitnie, że ciężko się było ograniczyć do zjedzenia tylu ile należy.
Wstępnie zamierzała zachować swoja opinie dla siebie, bo przecież nic jej do tego z kim się spotyka Lawrence. Co prawda trochę słabo umawiać się z byłym siostry najlepszej przyjaciółki i niby przez przypadek nawiązać do tego rozmowę. Wina niby leżała po stronie ich wspólnej znajomej, które zaczęła wypytywać Langley o "tego nowego gościa, ale no nadal. Fakt, że Halle w ogóle na niego spojrzała jest bardzo chamski. I naprawdę chciała sobie odpuścić, bo nie jest przecież taka osobą. No tylko że jest. Skorzystała więc z okazji, kiedy kobieta poszła do łazienki i zaczaiła się na nią za rogiem czekając, aż będzie wracała - Możemy pogadać? - zapytała otwierając drzwi jakiegoś przypadkowego pokoju i zachęcając ja do wejścia ruchem ręki. Jak się okazało była to piwnica, więc musiały sobie po schodach zejść - A więc ty i Lawerence? - wbiła w nią wzrok krzyżując ręce na piersiach i czekając na jakieś wyjaśnienie, bo halo. Przecież jej się należało.

halle langley

sprzedaje kawę, pod miejskim szpitalem
Awatar użytkownika
about me
stara się udawać, że wszystko jest w porządku, ale trochę nie potrafi pogodzić się z faktem, że wyrzucili ją z pracy, a sprawy z Jaxem nie potoczyły się najlepiej. niby trochę randkuje, ignorując przy okazji fakt, że Anakin jest zbyt fajny, żeby zamykać go w friendzonie
166 cm
26 y/o
wydra za napisanie karty 6 month feast - here's to us! 6 month feast - remember the name - marnela bean - the graphic master bobby - the goof george - the mad writer stevo - the multiholic queenie - the social butterfly misha - the aesthetic queen lilo - the helping hand calvin - the sentimental one skittles - the rainbow freak don't go breaking my heart zootopia i'm friends with mary jane a hard day's night pinky promise i'm here for the drama black like my soul fire me unusual companion drunken sailor tooth and claw pet me chimichangas let's go to the mall joey doesn't share food let's get it on i brought vodka! never have i ever fairytale reveal - ogres are like onions fairytale reveal - nagroda specjalna horror reveal - the conjuring horror reveal - nagroda specjalna hide and seek - hot dog
Cytuj

Post ()

010
Halle żyła w absolutnej nieświadomości. Po pierwsze, owszem, kojarzyła Indie, ponieważ przyjaźniąc się z Alaską, chcąc-nie chcąc, musiała na nią kilkakrotnie wpaść. Chociażby na tym nieszczęsnym (na którym nigdy nie napisałam) panieńskim. Nie były jednak na tyle blisko, by Langley wiedziała, z kim kobieta się spotykała. Ba! Lawrence’a również nie kojarzyła przed koncertem muzyki klasycznej, na którym przypadkiem się poznali, więc … nic co zrobiła, nie miało być w zamierzeniu perfidne, czy złe. Zwłaszcza, że w grę nie wchodziło wcale nic poważnego, a jedynie dość krótka i niesprecyzowana na ten moment znajomość; zwłaszcza, że brunetka nadal nie potrafiła zapomnieć o Jaxie.
Trzymając w ręku kolejną porcję ciasta, zastygła w bezruchu, gdy Lanaghan poprosiła ją o rozmowę, jako że nie miała najmniejszego pojęcia, o co może chodzić. W zasadzie dawno nie widziała się z Alaską więc może w międzyczasie zdarzyło się coś złego? Zanim zdążyła zapytać, Indiana otworzyła drzwi, które, jak się okazało, prowadziły do piwnicy. No pięknie! Idealne miejsce. Zwłaszcza, że było dość chłodno i wilgotno. Halle odruchowo skrzyżowała ramiona, chociaż niewiele to pomogło. Prawdopodobnie wzięłaby ze sobą kurtkę gdyby spodziewała się, że ktoś będzie na nią czatować w okolicy łazienki … ale no nie, jaki człowiek wpadłby na podobny scenariusz? Grunt, że Halle ne zauważyła jeszcze, że coś może być nie tak. Do czasu, gdy nie padło imię … - Lawrence? – zmarszczyła delikatnie brwi. Faktycznie, chwilę wcześniej rozmawiała o tym z nieco wścibską koleżanką, aczkolwiek Halle, chcąc jej utrzeć nosa, nieco przekoloryzowała swoją wypowiedź. Z tego też powodu, zaśmiała się teraz wdzięcznie, kręcąc przy tym głową. – Tak, spotykamy się, fantastyczny facet – stwierdziła. Wyrażenie spotykamy się było tutaj odrobinę na wyrost, bo nie wiedziała nawet, czy trafi im się kolejna randka, aczkolwiek szczerze? Wydawało jej się, że Indiana ma ochotę wyśmiać nachalną kobietę, która niepotrzebnie zawracała głowę Haley; dlatego też posłużyła się ironią. Ach, jak mylnie to wszystko zinterpretowała!

indiana lanaghan

Bezrobotna, Artystka
Awatar użytkownika
about me
artystka, która została bez pracy, ale wierzy że jej się uda wybić, bo jej muza - lawrence monghan, ją codziennie inspiruje
166 cm
27 y/o
wydra za napisanie karty 6 month feast - here's to us! 6 month feast - it runs in the family - lanaghan 6 month feast - consistency is key - yang ash - the loveable one bobby - the goof george - the mad writer stevo - the multiholic queenie - the social butterfly misha - the aesthetic queen marty - the originator skittles - the rainbow freak all in white after all this time? always drunken sailor friendly chats i brought vodka! let's get it on no hope, no love, no glory scream and shout somebody that i used to know 4 chord songs moonshined costumery - he's a friend from work santa claus village let’s be naughty and save Santa the trip world water day - the explorer-hh world water day - the finder-hh world water day - the detective-hh horror reveal - the conjuring horror reveal - nagroda specjalna teenage dream reveal - charlie's angels secret santa - man with the bag forever yang
Cytuj

Post ()

Indie nawet nie przyszło do głowy, że Halle mogła nie wiedzieć. Wyszła z założenia, że skoro ona ją kojarzyła, kojarzyła z kim się spotykała właśnie przez Alaskę to działa to w obie strony. Logiczne. Jak się okazuje nie do końca. Może gdyby wzięła to pod uwagę najpierw zadałaby jakieś pytania dopiero potem wpadła na genialny pomysł zaciągnięcia ją na przesłuchanie do śmierdzącej piwnicy, która wydawała jej się najbardziej nawiedzona, niż jakiekolwiek inne miejsce, w którym była.
Odpowiedź na pytanie kto pomyślałby, żeby napadać kogoś wracającego z łazienki była bardzo prosta. Indiana Lanaghan, jak widać na załączonym obrazku. Dla niej było to wręcz oczywiste. Nie chciała przecież robić sceny i odgrywać zazdrosnej byłej, której w sumie nie musiała odgrywać, bo nią była także nie było tu mowy o jakimkolwiek udawaniu. Ale nie chciała żeby każdy wiedział. To coś pomiędzy nią Halle, której reakcja potwierdziła Indie tylko, że jest po prostu chamką. Nikim więcej.
Uniosła brwi patrząc na nią z nieukryta pogardą - Nie przesadzałabym z tym fantastycznym - powiedziała, bo się nie mogła powstrzymać. Znaczy był cudowny, najwspanialszy, a co ważniejsze był miłością jej życia, ale nic z tego nie zamierzała na głos mówić - Ale w sumie świetnie do siebie pasujecie, bo Ciebie też bym nie opisała słowem fantastyczna - zaczęła - Myślałam, że chociaż przez wzgląd na Alaskę będziesz miała trochę wyczucia - kontynuowała podnosząc już głos - Widać za dużo oczekiwałam, bo przecież jestem tylko byłą dziewczyną. Można mi prosto w twarzy przechwalać się jak jest super bez grama godności - no była zdenerwowana, co tu dużo mówić. Szczególnie, że w ogóle jej do głowy nie przyszło, że Halle mogła być w tym wszystkim niewinna. Ale Indie miała to do siebie, że myślała z opóźnieniem. Zamiast tego tylko bardziej się nakręcała dokładnie tak jak teraz. I pewnie gadałaby dalej, coraz głośniej i machając rękami, żeby może przypadkiem ją uderzyć (żarcik), gdyby nie melodia którą usłyszała. Rozejrzała się dookoła zdezorientowana, bo zupełnie nie nie pasowało jej to do piwnicowych klimatów - Słyszysz to? - zapytała praktycznie szeptem.

halle langley

sprzedaje kawę, pod miejskim szpitalem
Awatar użytkownika
about me
stara się udawać, że wszystko jest w porządku, ale trochę nie potrafi pogodzić się z faktem, że wyrzucili ją z pracy, a sprawy z Jaxem nie potoczyły się najlepiej. niby trochę randkuje, ignorując przy okazji fakt, że Anakin jest zbyt fajny, żeby zamykać go w friendzonie
166 cm
26 y/o
wydra za napisanie karty 6 month feast - here's to us! 6 month feast - remember the name - marnela bean - the graphic master bobby - the goof george - the mad writer stevo - the multiholic queenie - the social butterfly misha - the aesthetic queen lilo - the helping hand calvin - the sentimental one skittles - the rainbow freak don't go breaking my heart zootopia i'm friends with mary jane a hard day's night pinky promise i'm here for the drama black like my soul fire me unusual companion drunken sailor tooth and claw pet me chimichangas let's go to the mall joey doesn't share food let's get it on i brought vodka! never have i ever fairytale reveal - ogres are like onions fairytale reveal - nagroda specjalna horror reveal - the conjuring horror reveal - nagroda specjalna hide and seek - hot dog
Cytuj

Post ()

Nie chciała być chamska, czy niemiła. Absolutnie nie miała pojęcia, co jest grane, dlatego też, gdy zobaczyła pełen pogardy wyraz twarzy swojej towarzyszki, kompletnie zgłupiała i poczuła, że jej pewność siebie zleciała mniej więcej do poziomu piwnicy, w której się aktualnie znajdowały. – Czekaj – powiedziała gdzieś w międzyczasie, aczkolwiek to zbyt nieśmiało rzucone słowo, nie przerwało wywodu Indii, po którym szczęka Halle znalazła się na podłodze (na szczęście jeszcze nie dosłownie). Nie miała pojęcia, że Indiana spotykała się z Monaghanem. Ba! W ogóle nie przyszło jej do głowy, że ktokolwiek z jej znajomych go kojarzy. Owszem, miasto które zamieszkiwali było dość małe, ale … najwyraźniej nie patrzyła perspektywistycznie. Na dobrą sprawę, pewnie nie znała nawet jego nazwiska.
Haley chciała się odezwać, wyjaśnić wszystko, przeprosić i powiedzieć, że absolutnie nic nie wiedziała. Oznajmiłaby też najpewniej, że nie musi się z nim ponownie spotykać, bo tak czy inaczej myśli cały czas o kimś innym i zapewniła, że to nie było nic poważnego, aczkolwiek nie mała ku temu okazji, bo gdy India rzuciła ciche słyszysz to, Langley automatycznie rozglądnęła się na boki z lekkim przerażeniem. Co? Zaciągnęła ją do piwnicy, a teraz chciała nastraszyć? Jeśli tak, to całkiem dobrze jej to szło. – Czy tobie też jest tak zimno? – zapytała, bo poczuła się, jakby dobiły właśnie do Antarktydy. Była przekonana, że chwilę wcześniej nie było tam aż tak strasznie; pomimo, że piwnica od samego początku nie prezentowała się zbyt miło. Gdy natomiast wypowiedziała te słowa, nagle światło zaczęło nieprzyjemnie mrugać, tak, ze brunetka zaczęła odczuwać wyraźny niepokój. Z jej ust wydobył się cichutki okrzyk, świadczący o nieprzyjemnym zaskoczeniu. Co do cholery właśnie się wyprawiało? – Wracamy na górę? – zapytała, odwracając się w kierunku Indii, która zapewne już wcześniej mogła wpaść na taki powód i wyprzedzić ją bez pytania, skoro nadal była wściekła (pożarcie duchom, tak?).

indiana lanaghan

Bezrobotna, Artystka
Awatar użytkownika
about me
artystka, która została bez pracy, ale wierzy że jej się uda wybić, bo jej muza - lawrence monghan, ją codziennie inspiruje
166 cm
27 y/o
wydra za napisanie karty 6 month feast - here's to us! 6 month feast - it runs in the family - lanaghan 6 month feast - consistency is key - yang ash - the loveable one bobby - the goof george - the mad writer stevo - the multiholic queenie - the social butterfly misha - the aesthetic queen marty - the originator skittles - the rainbow freak all in white after all this time? always drunken sailor friendly chats i brought vodka! let's get it on no hope, no love, no glory scream and shout somebody that i used to know 4 chord songs moonshined costumery - he's a friend from work santa claus village let’s be naughty and save Santa the trip world water day - the explorer-hh world water day - the finder-hh world water day - the detective-hh horror reveal - the conjuring horror reveal - nagroda specjalna teenage dream reveal - charlie's angels secret santa - man with the bag forever yang
Cytuj

Post ()

Indiana nie zamierzała czekać, Jak się nie umiała przebić to musiała niestety wysłuchiwać jej wywodu. Gdyby nie była taka pewna, że Halle na pewno kojarzy ją, jej życie i całą sytuację to zastanowiłaby się dwa razy zanim w ogóle ją zaprosiła na tą rozmowę. Chociaż zaprosiła to chyba złe słowo, ale nie przyszło jej nawet do głowy żeby załatwić to inaczej, Czy to zasługa telenowel? Może, Możliwe że w jej mózgu od razu załączała się drama skoro tyle ich widziała, ale póki co zapowiadał się koniec dramy a rozpoczęcie jakiegoś dziwnego horroru,
Nie chciała jej wystraszyć w ramach zemsty. Zupełnie nie miała tego w planach, bo sama należała do osób, które mocno się nakręcają, więc efekt byłby taki, że sama byłaby przerażona. Niby sprawiłoby to, że jej scena wydawałaby się bardziej wiarygodna, ale miała zupełnie inne plany na wieczór. Także to co się właśnie działo było dla niej bardzo prawdziwe. I bardzo dziwne póki co, chociaż lekki strach już się pojawiał. Kiedy Halle zadała jej pytanie zdecydowanie poczuła, że robi jej się zimniej. Czy to sobie wmawiała, czy faktycznie coś tutaj było mocno nie tak na pewno się okaże, W odpowiedzi pokiwała głową rozglądając się na boki jakby spodziewała się, że zobaczy kogoś albo coś co nie powinno tu być. Podskoczyła łapiąc kobietę za przedramię, gdy światła zaczęły mrugać - To nie jest śmieszne - krzyknęła będąc pewna, że to Ci na górze postanowili sobie z nich pożartować, skoro wybrały się na kręcenie dramy do piwnicy. Trochę same się o to prosiły. Nie zamierzała, jednak tutaj stać i dać się straszyć bardziej, więc jak tylko Halle zaproponowała powrót na górę bez wahania ruszyła w stronę schodów prawie się na nich potykając, bo bardzo chciała już stąd wyjść. Niestety coś poszło nie tak, bo kiedy nacisnęła na klamkę drzwi okazały się być zamknięte. Zrobiła to ponownie i jeszcze raz, nawet uderzyła w nie pięścią jakby miało to cos pomóc i posłała kilka niecenzuralnych słów ich kierunku - Ty spróbuj - rzuciła po chwili robiąc jej więcej miejsca, bo może jakoś zgłupiała przez tą sytuację. Miała nadzieję, że tak bo jeśli je tu zamknęli to jest szansa, że poznają ją od jeszcze gorszej strony niż Langley.

halle langley

sprzedaje kawę, pod miejskim szpitalem
Awatar użytkownika
about me
stara się udawać, że wszystko jest w porządku, ale trochę nie potrafi pogodzić się z faktem, że wyrzucili ją z pracy, a sprawy z Jaxem nie potoczyły się najlepiej. niby trochę randkuje, ignorując przy okazji fakt, że Anakin jest zbyt fajny, żeby zamykać go w friendzonie
166 cm
26 y/o
wydra za napisanie karty 6 month feast - here's to us! 6 month feast - remember the name - marnela bean - the graphic master bobby - the goof george - the mad writer stevo - the multiholic queenie - the social butterfly misha - the aesthetic queen lilo - the helping hand calvin - the sentimental one skittles - the rainbow freak don't go breaking my heart zootopia i'm friends with mary jane a hard day's night pinky promise i'm here for the drama black like my soul fire me unusual companion drunken sailor tooth and claw pet me chimichangas let's go to the mall joey doesn't share food let's get it on i brought vodka! never have i ever fairytale reveal - ogres are like onions fairytale reveal - nagroda specjalna horror reveal - the conjuring horror reveal - nagroda specjalna hide and seek - hot dog
Cytuj

Post ()

Tak, ewidentnie Haley nie mogła się przebić i dojść do słowa, a gdy to w końcu się udało … było już zdecydowanie za późno, by wyjaśniać sytuację. I nie, wcale nie dlatego, że Indiana postanowiła stamtąd wyjść, zamykając ją w piwnicy albo po prostu obrócić się na pięcie i odejść. Utknęły tam razem; w tej okropnej scenerii. Czy tam od początku było tak zimno i strasznie? Czy światło cały czas nieprzyjemnie mrugało, a podłoga wydawała skrzypienie przy każdym kolejnym kroku? I przede wszystkim – czy drzwi tak ciężko się otwierały? Nie pamiętała, nie wydawało jej się. Cholera. – To nie działa – stwierdziła, nieco podnosząc glos, po czym spróbowała w kopnąć w te drzwi, aczkolwiek poskutkowało to jedynie lekkim zawahaniem. Dobrze, ze nie zleciała przy okazji z tych schodów – to by dopiero było nieszczęście!
- Um, India, ja naprawdę nie chciałam … – zaczęła, bo jeszcze przez jakąś sekundę miała wrażenie, że dziewczyna rzeczywiście się na niej mści i robi to w bardzo perfidny i wymyślny sposób - prawdopodobnie przy pomocy innych uczestników domówki, na której się znajdowały, śmiejących się teraz tam na górze do rozpuku. Trwało to mniej więcej do momentu, gdy dostrzegła panikę na jej twarzy. – Chodźmy na dół – zarządziła, jako że miała wrażenie, że lada moment może się przewrócić. Dwoiło i troiło jej się w oczach; czy to adrenalina tak działała? Gdy znalazła się na dole, rozejrzała się ponownie, w poszukiwaniu latarki – w razie gdyby światło całkowicie odmówiło posłuszeństwa. Telefon nieszczęśliwie zostawiła na górze, jako że wychodząc do łazienki nie miała pojęcia, że ktoś ją zaczepi. – Widzisz gdzieś latarkę? Albo masz telefon? Albo cokolwiek? – zapytała, robiąc kolko dookoła pomieszczenia, ale w dalszym ciągu trzymając odległość od ścian. Tak na wszelki wypadek, bo nigdy nie wiadomo. Może mieszkały tam szczury? Kto normalny przeprowadzał rozmowy w PIWNICY? Czy powinna wystąpić o zakaz zbliżania, jeśli przeżyją dzisiejszą noc?

indiana lanaghan

Bezrobotna, Artystka
Awatar użytkownika
about me
artystka, która została bez pracy, ale wierzy że jej się uda wybić, bo jej muza - lawrence monghan, ją codziennie inspiruje
166 cm
27 y/o
wydra za napisanie karty 6 month feast - here's to us! 6 month feast - it runs in the family - lanaghan 6 month feast - consistency is key - yang ash - the loveable one bobby - the goof george - the mad writer stevo - the multiholic queenie - the social butterfly misha - the aesthetic queen marty - the originator skittles - the rainbow freak all in white after all this time? always drunken sailor friendly chats i brought vodka! let's get it on no hope, no love, no glory scream and shout somebody that i used to know 4 chord songs moonshined costumery - he's a friend from work santa claus village let’s be naughty and save Santa the trip world water day - the explorer-hh world water day - the finder-hh world water day - the detective-hh horror reveal - the conjuring horror reveal - nagroda specjalna teenage dream reveal - charlie's angels secret santa - man with the bag forever yang
Cytuj

Post ()

Indie by jakoś mocno nad nią nie płakała, jakby przy kopaniu w te drzwi spadła. Sama nie zamierzała jej oczywiście w tym pomóc, bo nie jest wariatką. Normalna tez nie jest, ale no nie chciała przecież żeby coś jej się przez nią stało. Chciała tylko pogadać i odrobinę ją nastraszyć, żeby się już więcej z jej mężczyzną nie spotka, ale no nie aż tak. I nie swoi kosztem. Miała tylko nadzieję, że to nie ktoś z góry wpadł na ten genialny pomysł, bo inaczej poznałby ją od gorszej strony niż Langley,
Indie nawet jej nie słuchała i w żaden sposób nie zareagowała na jej słowa. Przynajmniej nie na te dotycząc jej tragicznego zachowania, ale jakby jakiś duch się pojawił to sprawa musi być jasna - Indiana nawet sie nie zawaha przed rzuceniem jej na opętanie. Spojrzała na nią marszcząc brwi - Nie ma takiej opcji - pokręciła głową - Tak sie zaczynają wszystkie horrory - dodała, jednak kiedy Halle zdecydowała się zejść na dół. Z opóźnieniem co prawda, ale znalazła się obok niej, bo przecież nie mogła dopuścić do tego, że się rozdzielą. To jest zawsze największy błąd bohaterów tych filmów, Nagle ciemność wydawała się jeszcze ciemniejsza i jakaś niepewna. Jakby coś się tam kryło i tylko czekało, żeby wyskoczy - Mam! - krzyknęła uradowana, bo należała do tych osób, które telefon nosiły ze sobą wszędzie - Tylko mam osiem procent - powiedziała już mniej uradowana, po tym jak spojrzała na ekran. Niewiele im to da niestety, więc zaczęła się rozglądać dookoła szukając miejsca, w którym ich kumple mógł trzymać latarkę. Od razu w oczy rzuciła jej się duża szafa, do której bez zastanowienia podeszła łapiąc za rączki, żeby ją otworzyć, ale niestety jej się nie udało - Kurwa, czy oni tu wszystko zamykają na klucz zawsze - warknęła coraz bardziej zirytowana całą tą sytuacją - Jebane piwnice - dodała jeszcze tym samym wściekłym tonem wracając do Halle zastanawiając się co teraz zrobić, bo zasięgu tu na pewno nie miała, a znajomi wydawali się bawić tak dobrze, że nic nie słyszeli ani nie zorientowali się, że tak długo ich nie ma. I wszystko by było spoko, gdyby szafa, którą przed chwila próbowała otworzyć nie zaczęła się bujać, jakby ktoś był w środku i próbował się wydostać. Spojrzała przerażona na swoją towarzyszkę totalnie gotowa na śmierć,

halle langley

sprzedaje kawę, pod miejskim szpitalem
Awatar użytkownika
about me
stara się udawać, że wszystko jest w porządku, ale trochę nie potrafi pogodzić się z faktem, że wyrzucili ją z pracy, a sprawy z Jaxem nie potoczyły się najlepiej. niby trochę randkuje, ignorując przy okazji fakt, że Anakin jest zbyt fajny, żeby zamykać go w friendzonie
166 cm
26 y/o
wydra za napisanie karty 6 month feast - here's to us! 6 month feast - remember the name - marnela bean - the graphic master bobby - the goof george - the mad writer stevo - the multiholic queenie - the social butterfly misha - the aesthetic queen lilo - the helping hand calvin - the sentimental one skittles - the rainbow freak don't go breaking my heart zootopia i'm friends with mary jane a hard day's night pinky promise i'm here for the drama black like my soul fire me unusual companion drunken sailor tooth and claw pet me chimichangas let's go to the mall joey doesn't share food let's get it on i brought vodka! never have i ever fairytale reveal - ogres are like onions fairytale reveal - nagroda specjalna horror reveal - the conjuring horror reveal - nagroda specjalna hide and seek - hot dog
Cytuj

Post ()

Halle zdecydowanie odbierała od niej negatywne wibracje i nieco bała się o swoje życie. Być może nie znały się zbyt dobrze, aczkolwiek brunetka odnosiła wrażenie, że India jest raczej nieprzewidywalna i nigdy nie wiadomo, co być może wpadnie jej do głowy, okej. Jeśli zaś chodzi o schodzenie na dół to … może i rzeczywiście przez takie głupie zachowania bohaterowie horrorów giną, aczkolwiek to Lanaghan wszystko zaczęła, ciągnąc ją do piwnicy. Teraz, gdy drzwi zostały zamknięte, posiadały dość ograniczone pole do popisu. – Potwory potrafią wspinać się po schodach – mruknęła niewyraźnie, marszcząc przy tym czoło i krzywiąc się, czego India zapewne nie mogła zauważyć w przygaszonym i mrugającym świetle. Nie posłuchała jej rady, zamiast tego kierując się na dół; uniosła natomiast kącik ust ku górze, gdy towarzyszka tego horroru zrobiła to samo.
Och supe … och – najpierw się ucieszyła, a potem nieco zwątpiła, gdy kobieta wspomniała, że ma jedynie kilka procent baterii. Czy cały świat musiał być przeciwko nim? Dosłownie C A Ł Y?
Halle podeszła do wysokiego regału, na którym stały zakurzone książki i zaczęła rozglądać się za latarką, gdy nagle usłyszała dziwny dźwięk. – Czy możesz przestać? – zapytała, odwracając się w kierunku Indii, aczkolwiek dość szybko spostrzegła się, że to nie ona uderza w szafkę. Z jej ust wydobył się cichy okrzyk, a następnie kilka(naście) siarczystych przekleństw. – Czy to możliwe, że oni k … coś tam zamknęli? – nie kogoś, ale coś, okej. Bo jakoś łatwiej było zaakceptować, że jest tam zwierzę na przykład, a nie człowiek. Albo coś jeszcze innego. Nie wiedziała. Halle ostrożnie podniosła wzrok do góry, by spostrzec tam zaraz upiorne oczy, chowające się w cieniu. – I … I … India … – zająknęła się, wyciągając rękę i wskazując w tamtym kierunku. Zrobiła kilka powolnych, bardzo powolnych kroków do tyłu, by zaraz potknąć się i wpaść prosto na głośno skrzypiący, bujany fotel, z którego zerwała się jak poparzona.

indiana lanaghan

Bezrobotna, Artystka
Awatar użytkownika
about me
artystka, która została bez pracy, ale wierzy że jej się uda wybić, bo jej muza - lawrence monghan, ją codziennie inspiruje
166 cm
27 y/o
wydra za napisanie karty 6 month feast - here's to us! 6 month feast - it runs in the family - lanaghan 6 month feast - consistency is key - yang ash - the loveable one bobby - the goof george - the mad writer stevo - the multiholic queenie - the social butterfly misha - the aesthetic queen marty - the originator skittles - the rainbow freak all in white after all this time? always drunken sailor friendly chats i brought vodka! let's get it on no hope, no love, no glory scream and shout somebody that i used to know 4 chord songs moonshined costumery - he's a friend from work santa claus village let’s be naughty and save Santa the trip world water day - the explorer-hh world water day - the finder-hh world water day - the detective-hh horror reveal - the conjuring horror reveal - nagroda specjalna teenage dream reveal - charlie's angels secret santa - man with the bag forever yang
Cytuj

Post ()

Halle odbierała Indiane bardzo dobrze, skoro to zauważyła. Nie była jakąś totalną wariatką, ale czasem robiła różne dziwne, impulsywne rzeczy, przez które wpadał w jakieś tarapaty. Do tej pory uważała to za pozytywną cechę, chociaż wcale nie powinna, ale no jeszcze nigdy nie znalazła się przez to w nawiedzonej piwnicy, także totalnie nie miała powodów, żeby się nad sobą zastanowić. W jej oczach, warto dodać. Spojrzała na nią niby zaskoczona robiąc wielkie oczy, jakby ona wcale o tym nie pomyślała - Jakie potwory? Co ty gadasz? - odpowiedziała jej bardzo lekceważąco - Za dużo horrorów Halle - rzuciła jeszcze - Albo to karma za sypianie z nieodpowiednimi typami. Tylko dlaczego jak tu jestem? - niezbyt przyjemny był jej ton. I jakby w sumie się nad tym zastanowić z tej perspektywy to obie sypiały z Lawrencem, więc jeśli to czynnik wspólny brany pod uwagę to miało to sens. Ale duchy raczej na to nie patrzyły.
- To nie ja - mruknęła cicho starając się nie robić żadnych gwałtownych ruchów, jakby miało to jakkolwiek pomóc. Albo w ogóle zrobić cokolwiek. Najbardziej chciała teraz zniknąć. Drugą opcją było złapanie się Halle za nogę, jakby była mamą a ona małym dzieckiem, które trzeba było obronić. To nie wchodziło w grę, bo przecież kilkanaście minut temu była gotowa jej grozić za podrywanie jej faceta, więc nie mogła sobie popsuć reputacji, na która już zaczęła pracować - Mam kurwa nadzieję, że kot - chociaż normalnie by gardziła takim postępowaniem w kierunku zwierząt to teraz było jej największe marzenie. Słysząc jak wypowiada jej imię spojrzała najpierw na kobietę, a jej wyraz twarzy wystraszył ją na tyle, żeby nie patrzeć w kierunku, który wskazywała. Sama jej reakcja sprawiła, że była przerażona, gotowa płakać co malowało się oczywiście na jej twarzy. Krzyknęła głośno, kiedy Halle upadła na fotel wyciągając rękę, aby ją złapać, ale było za późno, chociaż naprawdę chciała. Potem nadeszła najbardziej przerażająca chwila w jej życiu, bo była gotowa postawić każde pieniądze świata na to, że ktoś za nią stoi. Czuła oddech na ramieniu, czyjąś obecność. Spojrzała przerażona na kobietę szukając w jej twarzy potwierdzenia albo zaprzeczenie, ale poza tym nawet nie drgnęła - Czy... - zaczęła tylko, ale chyba znała odpowiedź - Nie patrzę, nie patrzę, nie patrzę!!! - wydukała zamykając oczy, jakby dzięki temu miała się stać niewidoczna - Ja pierdole umrzemy tu - dorzuciła jeszcze będąc o krok od zsikania się ze strachu. Przynajmniej ta szafa przestała się bujać. Ewidentnie to co w niej było już wyszło.

halle langley

sprzedaje kawę, pod miejskim szpitalem
Awatar użytkownika
about me
stara się udawać, że wszystko jest w porządku, ale trochę nie potrafi pogodzić się z faktem, że wyrzucili ją z pracy, a sprawy z Jaxem nie potoczyły się najlepiej. niby trochę randkuje, ignorując przy okazji fakt, że Anakin jest zbyt fajny, żeby zamykać go w friendzonie
166 cm
26 y/o
wydra za napisanie karty 6 month feast - here's to us! 6 month feast - remember the name - marnela bean - the graphic master bobby - the goof george - the mad writer stevo - the multiholic queenie - the social butterfly misha - the aesthetic queen lilo - the helping hand calvin - the sentimental one skittles - the rainbow freak don't go breaking my heart zootopia i'm friends with mary jane a hard day's night pinky promise i'm here for the drama black like my soul fire me unusual companion drunken sailor tooth and claw pet me chimichangas let's go to the mall joey doesn't share food let's get it on i brought vodka! never have i ever fairytale reveal - ogres are like onions fairytale reveal - nagroda specjalna horror reveal - the conjuring horror reveal - nagroda specjalna hide and seek - hot dog
Cytuj

Post ()

Potworów w swoim życiu Haley wyobrażała sobie bardzo wiele – poczynając od tych chowających się w szafie, czy też pod łóżkiem, a kończąc na przypadkach w nieco mniej wymownej formie, bardziej metaforycznych; jak substancje, które zażywała przez sporą część liceum. Bardzo często stosowała wówczas zasadę mówiącą, że jak ty czegoś nie widzisz, to coś nie widzi ciebie; więc zaszywała się pod kołdrę i pakowała tabletki w głąb szuflady, chcąc wystrzec się przez czającym się w cieniu złem. Czasami pomagało, aczkolwiek nie zawsze miała to szczęście, jak łatwo można się domyślić. W innym przypadku pewnie nie skończyłaby na odwyku. Wracając! Teraz również chciała zastosować podobną metodę, aczkolwiek niekoniecznie wiedziała, gdzie konkretnie mogłyby mogłaby się ukryć. Przy ścianach znajdowały się wyglądające dość podejrzanie meble, a pusty środek nie oferował zbyt wielu możliwości. – Skończ – burknęła w kierunku Indii, bo miały teraz zdecydowanie ważniejsze problemy na głowie, niż rozmowy na temat Lawrence’a. Ba, jak tak dalej pójdzie, to żadna z nich nie będzie miała okazji ponownie się z nim zobaczyć! Co prawda Halle była świadoma, że z dwojga złego, Lanaghan zapewne wybrałaby tę opcję – bo hola, czy ona nie była trochę jak pies ogrodnika? – nawet poświęcając własne życie, aczkolwiek miała cichą nadzieję, że nie doprowadzi to do skrajnie głupich decyzji. Jak rzucanie kogoś na pożarcie, tak na przykład. Jeśli miały wyjść z tego cało, to tylko razem; czy przypadkiem tak nie uczą w horrorach? Albo i niekoniecznie. Dwójka głównych bohaterów dostawała niby wilczy bilet, ale tylko jedno uchodziło ostatecznie z życiem.
Halle, Haaaaaaalle. Cholera, czy ktoś właśnie wypowiedział jej imię? Kobieta spojrzała niepewnie na Indię, która wyglądała na tak samo wystraszoną jak ona. Raczej nie była brzuchomówcą, nie? To nie mogła być ustawka? Albo i mogła. Ciężko stwierdzić. I ciężko było również wykazywać się logiką, gdy adrenalina podskoczyła, a Langley, podobnie jak jej towarzyszka, była przekonana o rychłej śmierci. Krzyknęła po raz kolejny – donośnie, dłuuugo, dokładnie tak, jak wydzierają się w tych cholernych horrorach, które czasem ciężko jest oglądać, bo w zasadzie nie pojawiają się tam inne dźwięki. – Zamknij oczy, India – rzuciła, powołując się na swoją pierwotną zasadę, jako że kompletnie nie wiedziała, jak jej pomóc. Przełknęła ślinę, kiwnęła głową i odmówiła w głowie początek modlitwy do Matki Boskiej, bo tylko tyle pamiętała. Marny byłby z niej egzorcysta.
Halle przez dłuższą chwilę nie odwracała wzroku od przerażonej twarzy Indiany – zrobiła to dopiero po kilkudziesięciu sekundach, będących prawdopodobnie najdłuższymi w jej życiu; gdy to gdzieś z boku usłyszała przeraźliwy huk. Ojcze Nasz, Matko …; no za cholerę nie potrafiła sobie przypomnieć, jak to leciało. Coś się wywróciło. Z innej strony usłyszała szelest. Miała wrażenie, że jej mózg powoli wariuje. W pewnym momencie sięgnęła w stroję regału, wyciągając z niego zakurzoną książkę i rzucając nią w przestrzeń – jak gdyby miało to im pomóc. – Chyba rozwścieczyłyśmy duchy – pisnęła, w odpowiedzi na całe to zamieszanie. Miała wrażenie, że znajduje się w środku tornada, czy jakiegoś innego ustrojstwa, w którym dzieje się zbyt wiele, z każdej strony i nie ma drogi ucieczki. Dobrze, że przynajmniej nic nie pociągnęło ich jeszcze za nogi … chociaż gdy tak o tym pomyślała, była przekonana, że czuje, jak koścista dłoń zaciska się wokół jej kostki i aż się z tej okazji przewróciła.

indiana lanaghan

Bezrobotna, Artystka
Awatar użytkownika
about me
artystka, która została bez pracy, ale wierzy że jej się uda wybić, bo jej muza - lawrence monghan, ją codziennie inspiruje
166 cm
27 y/o
wydra za napisanie karty 6 month feast - here's to us! 6 month feast - it runs in the family - lanaghan 6 month feast - consistency is key - yang ash - the loveable one bobby - the goof george - the mad writer stevo - the multiholic queenie - the social butterfly misha - the aesthetic queen marty - the originator skittles - the rainbow freak all in white after all this time? always drunken sailor friendly chats i brought vodka! let's get it on no hope, no love, no glory scream and shout somebody that i used to know 4 chord songs moonshined costumery - he's a friend from work santa claus village let’s be naughty and save Santa the trip world water day - the explorer-hh world water day - the finder-hh world water day - the detective-hh horror reveal - the conjuring horror reveal - nagroda specjalna teenage dream reveal - charlie's angels secret santa - man with the bag forever yang
Cytuj

Post ()

Indie miała podobne podejście do ciężkich spraw i tematów. Co prawda nie udawała, że jej nie ma chowając się pod kołdrą czy zamykają oczy, ale ignorowanie wszystkiego szło jej bardzo dobrze. Czasem aż za dobrze nawet patrząc na to, jak wyglądała aktualnie jej relacja z Lawrencem. Widzieli się przecież już kilka razy, praktycznie zawsze lądując w łóżku. Rozmawiali na wiele innych tematów, byli zazdrośni, psuli sobie randki (te przyszłe jak widać też), a mimo to temat ich związku pozostał nietknięty. A z potworami radziła sobie nieco inaczej. Zbierała je do piwnicy hehe. Tak zupełnie poważnie to kobiety nie różniły się od siebie bardzo. Indie aby się ich pozbyć też sięgała po używki, po kieliszek dokładniej mówiąc. I o ile kiedyś nie miała ich zbyt wiele w swoim życiu tak ostatnio wszystko zaczęło się mocno komplikować. Dorosłość okazała się cięższa niż jej mówiono, więc alkohol nie był już tylko czymś co sięgała na imprezie żeby trochę lepiej się bawić. Teraz zdecydowanie by się czegoś napiła. Najlepiej tak do nieprzytomności, żeby wyeliminować się z tej sytuacji, bo była najzwyczajniej przerażająco. Indiana niezbyt często się bała. Wiadomo, była kobietą więc gaz pieprzowy zawsze w torebce, jakieś ostre breloczki przy kluczach, ale to norma. Na duchy nie miała nic - Ledwo zaczęłam - odpowiedziała jej niezbyt miło, ale przecież nie chciała być miła. Gdyby nie ta dziwna sytuacja, w której się znalazły powiedziałaby jej o wiele więcej nieprzyjemnych rzeczy, niż było jej dane. Niemniej zdecydowanie nie zamierzała jej rzucać na pożarcie ani darować w ofierze. Indiana była wbrew wszystkiemu dobrym człowiekiem, chociaż ostatnio średnio to pokazywała i na powierzchnię wychodziła jej gorsza strona.
Lanaghan chyba nigdy nie była tak przerażona. Stała chwilę z zamkniętymi oczami obejmując się za ramiona i czekając na śmierć. Bo modlenie się nawet jej do głowy nie przyszło. Niby oglądała horrory, wiedziała że to często pomagało, ale jej rodzina nie była religijna, więc nie znała żadnych. Słyszała te wszystkie dźwięki dookoła, czuła czyjąś obecność, ale oczy otworzyła dopiero słysząc słowa Halle - Duchy nie powinny istnieć do jasnej cholery! - powiedziała z wyrzutem i nawet tupnął nogą, bo przecież to było dla niej tak pewne, jak proste zadanie matematyczne. Dobrze, że nabrała tej chwilowej odwagi, bo wtedy nie mogłaby się rzucić na pomoc Halle, która w jednej chwili znalazła się na ziemi. Indie niewiele myśląc chwyciła ją pod pachy gotowa szarpać z czymś co mogłoby chcieć ja pociągnąć gdzieś w głąb ciemnej piwnicy. Nie mogła tu zostać sama, nie było takiej opcji. Na szczęście nic jej nie ciągnęło, więc tylko pomogła jej wstać i wydała z siebie głośny krzyk, chociaż może ryk to lepsze słowo. I wtedy jak na zawołanie z szafy, która jeszcze niedawno wydawała dźwięki, jakby ktoś chciał się niej wydostać wypadła porcelanowa lalka. India niewiele myśląc podbiegła do niej i obcasem swojego buta rozbiła jej głowę, po czym jeszcze kilka razy nadepnęła na kawałki z takim impetem, że robiły się na milion kawałeczków. Były teraz dwie możliwości - albo stąd wyjdą, albo potwory będą tak wściekłe że tu umrą już na pewno.

halle langley

sprzedaje kawę, pod miejskim szpitalem
Awatar użytkownika
about me
stara się udawać, że wszystko jest w porządku, ale trochę nie potrafi pogodzić się z faktem, że wyrzucili ją z pracy, a sprawy z Jaxem nie potoczyły się najlepiej. niby trochę randkuje, ignorując przy okazji fakt, że Anakin jest zbyt fajny, żeby zamykać go w friendzonie
166 cm
26 y/o
wydra za napisanie karty 6 month feast - here's to us! 6 month feast - remember the name - marnela bean - the graphic master bobby - the goof george - the mad writer stevo - the multiholic queenie - the social butterfly misha - the aesthetic queen lilo - the helping hand calvin - the sentimental one skittles - the rainbow freak don't go breaking my heart zootopia i'm friends with mary jane a hard day's night pinky promise i'm here for the drama black like my soul fire me unusual companion drunken sailor tooth and claw pet me chimichangas let's go to the mall joey doesn't share food let's get it on i brought vodka! never have i ever fairytale reveal - ogres are like onions fairytale reveal - nagroda specjalna horror reveal - the conjuring horror reveal - nagroda specjalna hide and seek - hot dog
Cytuj

Post ()

Halle też niewątpliwie chętnie by się czegoś napiła. Mocnego. W dużej ilości. Miała problem z obecną sytuacją od praktycznie samego początku – bo zaciągnięcie jej do piwnicy nie było miłe, a duchy potrafiły wyprowadzić z równowagi. Dlaczego w ogóle zawracały im głowę? Co takiego zrobiły, że nie mogły się ich pozbyć? Dlaczego one? D L A C Z E G O? Na to pytanie nie potrafiła znaleźć jakiejkolwiek sensownej odpowiedzi.
Sytuacja dodatkowo się zaogniała. Jeden z duchów ciągnął ją za nogę, drugi prześladował Indianę, a trzeci chyba próbował wołać Halle, Halleeeeee; chociaż tutaj nie była do końca przekonana, czy przypadkiem nie ma akurat omamów słuchowych, bo wydawało jej się to paskudnie nienormalne. Tak, tylko i wyłącznie to. Kobieta prawdopodobnie traciła właśnie rozum … A może straciła już wcześniej i z tego powodu zaczęła doświadczać zjawisk paranormalnych? Czy było możliwe, że wraz z Indią cierpiały na dokładnie tę samą chorobę? Zwaną, tak na przykład, naiwniactwem. – Nie powinny – zawtórowała jej, tonem wojownika; tak jakby w ten sposób miały je odstraszyć. Zdrowaś M … M … Tak, ze strachu Halle zapomniała nawet początku modlitwy, którą ponownie zamierzała zamruczeć pod nosem. Dobrze, że India - dosłownie - pozbierała ją z podłogi, jako że w innym wypadku mogłyby się zadziać złe rzeczy. Na przykład zostałaby tam na wieki.
Langley podskoczyła w miejscu, gdy szafa otworzyła się i wypadła z niej lalka. Chciała zawołać i zapytać, co właściwie Lanaghan zamierza zrobić, aczkolwiek w międzyczasie jej but zmierzył się z porcelaną. Cholera, już po nich. Definitywnie po nich. – Zobaczmy jeszcze … Nie wiem … Drzwi … Chodź …. – wydusiła te kilka słów z ogromnym trudem i pociągnęła ją za rękę, by wspiąć się z powrotem po (niekończących się, z obecnej perspektywy) schodach. Pociągnęła za klamkę. Uderzyła w drewno. Kopnęła, walnęła. No i nic. Potem jednak wpadła na to, żeby jeszcze raz nacisnąć i o … – Wolność! – wykrzyknęła i gdy India przekroczyła próg, zatrzasnęła wejście do piwnicy. – Indiana? Czy tutaj nie było przypadkiem imprezy? – zapytała, rozglądając się dookoła. Nie widziała ani jednej żywej duszy. Czy wszyscy byli duchami? Czy one były duchami? Czy świat, jaki znały, w ogóle istniał?

indiana lanaghan

Bezrobotna, Artystka
Awatar użytkownika
about me
artystka, która została bez pracy, ale wierzy że jej się uda wybić, bo jej muza - lawrence monghan, ją codziennie inspiruje
166 cm
27 y/o
wydra za napisanie karty 6 month feast - here's to us! 6 month feast - it runs in the family - lanaghan 6 month feast - consistency is key - yang ash - the loveable one bobby - the goof george - the mad writer stevo - the multiholic queenie - the social butterfly misha - the aesthetic queen marty - the originator skittles - the rainbow freak all in white after all this time? always drunken sailor friendly chats i brought vodka! let's get it on no hope, no love, no glory scream and shout somebody that i used to know 4 chord songs moonshined costumery - he's a friend from work santa claus village let’s be naughty and save Santa the trip world water day - the explorer-hh world water day - the finder-hh world water day - the detective-hh horror reveal - the conjuring horror reveal - nagroda specjalna teenage dream reveal - charlie's angels secret santa - man with the bag forever yang
Cytuj

Post ()

Przecież Indie specjalnie piwnicy nie wybrała. Sama nie do końca czuła się tu pewnie, kiedy zorientowała się jakie pomieszczenie wybrała, ale było już za późno żeby się wycofać. Musiała grać przecież twardą żeby Halle faktycznie się wystraszyła i zostawiła w spokoju miłość jej życia. Skąd miała wiedzieć, że ta piwnica będzie nawiedzona i duchy będą chciały je zabić?
Indie postawiła wszystko na jedną kartę mając nadzieję, że jak ich coś opęta albo zabije to chociaż szybko. Niezbyt optymistyczna myśl to była, ale obecnie jedyna jaka się w jej głowie pojawiała niestety. Stała tak chwilę czekając na to co się wydarzy teraz patrząc na swoje buty oraz rozbitą lalkę. Z tego stanu wyrwał ją dopiero głos Halle, której dała sie pociągnąć na górę. Obejrzała się tylko raz pewna, że jakiś czarny cień zbliża się w ich kierunku przez co pośpieszała jakimiś okrzykami kobietę, której w końcu udało się otworzyć drzwi. Wystartowała do przodu popychając ją i niemalże przewracając na ziemię całym ciałem przytrzymując zamknięte drzwi, jakby faktycznie była w stanie powstrzymać coś co teoretycznie tam było. Słysząc jej słowa zmarszczyła brwi, po czym ruszyła w kierunku salonu, który okazał się być pusty. A przecież wszyscy tu byli jeszcze chwilę temu. Aż tak długo ich nie było? Czy to możliwe, że wszyscy się rozeszli? Albo one nie żyły? Może oni? Co tu się wydarzyło? Przecież niedawno była tu tętniąca życiem domówka - Idziemy stąd - zarządziła odblokowując telefon, który co prawda ledwo zipał, jednak ubera zdążyła z niego zamówić. Czekały na niego już na zewnątrz nie odzywając się ani słowa.

halle langley
/ zt x2 <3

ODPOWIEDZ