If you're feeling down, here's the remedy
W najnowszym ogłoszeniu przeczytacie o zmianach w administracji oraz rankingu za maj!
Zestaw nowych zadań miesiąca możecie znaleźć pod tym linkiem.
Hasło do konta universal person to monterey.
Zablokowany
mitolog, ale pracuje jako niania
Awatar użytkownika
about me
pani magister studiów mitologicznych, od roku wolna od toksycznego związku; wegetarianka, zadeklarowana lesbijka i niania dwóch urwisów
172 cm
26 y/o
one year anniversary - happy birthday! one year anniversary - never enough bean - the graphic master stevo - the multiholic queenie - the social butterfly misha - the aesthetic queen skittles - the rainbow freak friendly chats pet me pimp my house wine&dine moving day a hard day's night don't play with me gently looking out for a hero

Post ()

devon somerset
from MONTEREY VISTA
data i miejsce urodzenia
1.05.1995, monterey
orientacja seksualna
przekonana, że homoseksualna
stan cywilny
panna
miejsce pracy
n/a
stanowisko
z wykształcenia mitolog; w rzeczywistości niania
znak zodiaku
byk
największa fobia
brak
znaki szczególne
mówią, że jest całkiem wysoka
choroby
astma
alergie
nie toleruje laktozy
nick
gold#8233
forma kontaktu
discord
narracja/czas
3 os. czasu przeszłego
na co się nie zgadzasz w rozgrywkach
it's a yikes from me
wizerunek postaci
laura harrier

𝐲𝐨𝐮𝐫 𝐥𝐨𝐯𝐞 𝐢𝐬 𝐰𝐡𝐚𝐭 𝐈'𝐦 𝐟𝐢𝐠𝐡𝐭𝐢𝐧𝐠 𝐟𝐨𝐫, 𝐈 𝐰𝐨𝐮𝐥𝐝 𝐝𝐢𝐞 𝐟𝐨𝐫 𝐭𝐡𝐢𝐬 𝐫𝐞𝐯𝐞𝐥𝐚𝐭𝐢𝐨𝐧

Ich dom zawsze był nieco inny, chociaż to akurat Devon zawsze uważała za atut. Zdarzały się wypadki, gdy z tytułu posiadania dwóch matek dzieciaki w szkole traktowały ją oschle czy zaczepiały prześmiewczo, ale wszystkie takie zachowania były bardzo szybko ukrócane; jedna z jej matek, ta biologiczna, Eileen, nigdy nie pozwalała na gorsze traktowanie swojego dziecka, a sama Deva miała na tyle cięty język, że od małego świetnie dawała sobie radę z takimi sytuacjami. Była ostatnią, by płakać w kącie z powodu obelgi, miała w sobie mnóstwo odwagi i jeszcze więcej dumy, która przenigdy nie pozwalała jej okazać słabości. Była uczona, że bycie kobietą, w dodatku ciemnoskórą, nie jest powodem do wstydu, a wręcz przeciwnie i tego się trzymała. Nie szukała w tym poklasku, nie chciała być popularnym dzieciakiem, po prostu wymagała szacunku wobec samej siebie, który całkowicie jej się należał.

Wszystko zmieniło się z chwilą, kiedy poznała ją. Nie była już wcale taką małą dziewczynką, bo ich znajomość zaczęła się gdzieś na przełomie podstawówki, a liceum. Deva wiedziała już wtedy doskonale co chce osiągnąć, miała plan na życie i nie szukała na siłę przyjaźni, a już na pewno nie miłości. Ta jednak znalazła ją sama i chociaż wiedziała także, że pewnie nie powinna była w ogóle myśleć o tej dziewczynie w takich kategoriach, to było silniejsze od niej. Po raz pierwszy w życiu podobał jej się... ktokolwiek. Po raz pierwszy w życiu poczuła coś innego, niż zwyczajną, platoniczną sympatię wobec drugiej osoby. Pierwszy raz w życiu polubiła do tego stopnia czyjś sposób bycia, sposób, w jaki się śmiała i w jaki do niej mówiła, a dalej także w jaki jej dotykała, choć to nie był dotyk, którego pragnęła najbardziej. Było jej go za mało, ale po raz pierwszy w życiu bała się, że jeśli będzie sobą, wszystko między nimi zniszczy.

Ich drogi rozminęły się wraz z pójściem na studia, kiedy tamta wyjechała, a Deva została w mieście, by skończyć liceum, po którym zdecydowała się popracować i odłożyć własne pieniądze, robiąc rok przerwy. Po tym okresie niewiele się zmieniło względem jej zainteresowań, a więc wybrała studiowanie historii starożytnej. Jej przyjaciółka studiowała już wtedy na technicznej uczelni, gdzie Somerset nie miała nawet czego szukać. Nie czuła się z tego powodu gorsza i nie było jej źle, że ze względu na swoje zainteresowania nie może zająć się jakąś matematyką czy mikrobiologią, ale na pewno była zagubiona i nie miała pojęcia, co ze sobą zrobić. Wszystko, co znała, nagle wyślizgnęło jej się z rąk. Znajomi ze szkoły rozjechali się, zupełnie jak ona, w różnych, odległych kierunkach, Jej kontakt z przyjaciółką osłabł, aż wreszcie praktycznie kompletnie został zerwany, choć nie wydarzyło się nic specjalnego. Po prostu każda z nich zaczęła żyć swoim życiem. Powtarzała sobie, że wszystko jest w porządku, poznała mnóstwo nowych osób, a na studiach radziła sobie świetnie. Nawet nie zauważyła tego, jak podatna się stała.

Jego poznała przez wspólnych znajomych. Był miły, czarujący, inteligentny, a wspólnych tematów mieli tak dużo, że praktycznie nie mogli przestać mówić, kiedy wpadali na siebie. Nigdy wcześniej nie czuła czegoś takiego i była pewna, że właśnie znalazła swoją bratnią duszę. Początkowo nie myślała o nim w kategoriach romantycznych, ale w tym kierunku wszystko potoczyło się naturalnie, a zanim jeszcze skończyła studia undergraduate, mieszkali już razem. Nie miała pojęcia, że wszystko to, co poznała wcześniej, było tylko pięknym opakowaniem, przyozdobionym wielką kokardą i zdającym się skrywać coś specjalnego. Prawda była nieco inna, a to pudełko po rozpakowaniu okazało się równie toksyczne, co puszka Pandory, a Devon nie mogła tego cofnąć i go zamknąć. Przez związek, z którego nie sposób było się uwolnić, tkwiła ponad trzy lata w punkcie bez wyjścia, oblewając drugi rok magisterki. Nigdy nie powiedziała bliskim, co tak naprawdę było powodem oblanych egzaminów.

Z relacji udało jej się uwolnić w pełni na pół roku przed ukończeniem studiów, z pomocą kilku bliskich osób z uczelni. Kiedyś, przed laty, marzył jej się doktorat, ale prędko postanowiła o tym zapomnieć. Zarówno rozpoczynanie kariery naukowej, jak i samo zostawanie w Los Angeles nie wchodziło w grę. Po raz pierwszy spojrzała krytycznie na samą siebie, na to, jak wiele czasu zmarnowała z osobą, której nigdy nie mogłaby pokochać, że pozwoliła mamom płacić za studia, które nie mogły zagwarantować jej żadnej przyszłości. Ta świadomość była chyba gorsza do przełknięcia, niż to, że nie potrafiła rozmawiać o swoich problemach i pozwoliła relacji z tamtym człowiekiem trwać więcej, niż powinna. O wiele więcej. Kiedy tylko się obroniła, wyjechała do San Jose, gdzie zaczęła szukać pracy w zawodzie, ale... ciężko jej samej było określić, kim właściwie z zawodu jest bez wywoływania współczujących uśmiechów na twarzy innych, nie mówiąc już o tym, że nie załapała się na żaden etat. Cały ogrom wiedzy, którą posiadała, okazał się być co najwyżej hobby, a nie materiałem, który mogłaby wykorzystać.

Po kilku miesiącach w stolicy Sillicon Valley, kiedy wydała już niemal wszystkie oszczędności, postanowiła wreszcie wrócić do domu, gdzie jedyną ofertą pracy, na jaką się natknęła, była ta w której ktoś poszukiwał niani dla dwójki dzieci. Nie czuła, by wybrzydzanie było odpowiednie, więc nawet nie zadrżała jej powieka w momencie, gdy wysłała swoje cv, z zamiarem zostania najfajniejszą (i bez dwóch zdań najmądrzejszą) nianą w okolicy.

𝐨𝐡, 𝐲𝐨𝐮𝐫 𝐥𝐨𝐯𝐞, 𝐲𝐨𝐮𝐫 𝐥𝐨𝐯𝐞 𝐜𝐨𝐮𝐥𝐝 𝐬𝐭𝐚𝐫𝐭 𝐚 𝐰𝐚𝐫


California's "First" City, city of monterey
Awatar użytkownika
about me
your hand in mine, the tide washed our names from the shore
0 cm
0 y/o
california's "first" city

Post ()

akcept
Twoja karta została zaakceptowana. Gratulujemy i zapraszamy do gry!
Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o Monterey, zajrzyj tutaj. W miasteczku funkcjonują też kółka szkolne, drużyny sportowe i kluby dla dorosłych, o których możesz dowiedzieć się więcej tutaj.
Zachęcamy do założenia relacji, telefonu i kalendarza, które ułatwią znajdowanie rozgrywek i ustalanie wątków z innymi postaciami.

Życzymy dobrej zabawy!
monterey
brak multikont

Zablokowany