It was a good day. I'm so glad the sun stayed around
W ramach weekendowej niespodzianki, dorzucamy wam małe usprawnienie w kwestii multikont. Więcej możecie przeczytać tutaj.
Witamy po remoncie! <3 Pamiętajcie o twardym odświeżeniu, dzięki któremu wszystkie zmiany "załapią". Jeśli natkniecie się na jakieś problemy, których nie naprawi twarde odświeżenie - zapraszamy tutaj.
Hasło do konta universal person to monterey.
ODPOWIEDZ
California's "First" City, city of monterey
monterey
Awatar użytkownika
about me
Deep sea diving 'round the clock, bikini bottoms, lager tops. I could get used to this.
0 cm
0 lat
Cytuj

Post monterey ()

monterey

mechanik / kierowca rajdowy, Pacific Motor Service
dawson rutherford
Awatar użytkownika
about me
And everyone thinks I dodged a bullet
But I think I shot the gun
187 cm
33 lata
Cytuj

Post dawson rutherford ()

005
Po zatrzaśnięciu drzwi od mieszkania Adory i rozwaleniu połowy swojego mieszkania w pełnej furii Dawson długo nie mógł zasnąć. Był wkurwiony, inaczej nie dało się określić jego stanu pobudzenia, który Hemingway tylko umiejętnie podburzała podczas ich wczorajszej kłótni. Wczorajszej, bowiem nawet nie zorientował się, kiedy nastał świt. Uznał, że powinien po prostu spisać ten dzień na straty, nawet nie spróbował się zdrzemnąć.
Wtedy jego zmęczony umysł podsunął mu dość niekonwencjonalne rozwiązanie na uspokojenie skołatanych nerwów. Dość szybko i pobieżnie doprowadził się do stanu względnej używalności i udał się do jednego z hoteli, po tym jak Indiana odpisała mu na zadane na messengerze pytanie, że Louisiana na pewno się w nim nie zatrzymała, podając odpowiedni adres.
W tej chwili nie myślał na temat tego, czy powinien zjawiać się w pokoju Lou, czy też nie. Nie zastanawiał się nawet nad tym, czy z kimś tam nie pomieszkiwała, ponieważ przecież nie doszli do tego tematu podczas ich przypadkowego spotkania w sklepie spożywczym. Być może odpowiedzialne było za to kompletne niewyspanie mężczyzny, który na pewno nie kierował się teraz logiką, a być może uczucie, w jakie wprawił go sam widok blondynki.
Efekt był taki, że niewiele później znalazł się przed odpowiednimi drzwiami, wsparty na dwóch kulach, ponieważ po wczorajszym szarżowaniu po mieszkaniu Hemingway bez jakiegokolwiek podparcia, kolano wciąż pulsowało palącym bólem i nieprzyjemnie na puchło, sprawiając, że jakiekolwiek oparcie się na nim było zwyczajnie niemożliwe. Czy jednak Dawson się tym przejmował? Absolutnie nie. W tej chwili jego umysł zafiksował się tylko na tym, że potrzebował zobaczyć delikatną twarz Lou. W przeciwnym razie zwariuje. Z bólu i zdenerwowania na cały świat i swoją byłą (w każdym razie chwilowo) partnerkę.
Zapukał kilkakrotnie, podając się za room service, a kiedy drzwi w końcu się uchyliły, uśmiechnął się blado, wyłapując spojrzenie zdziwionej najprawdopodobniej kobiety.
Przepraszam za najście, ale musiałem cię zobaczyć — wyrzucił z siebie, tak jakby hamowanie swoich uczuć nie wchodziło w grę. Być może mózg działający na rezerwie paliwa nie obejmował takiej funkcjonalności. Czekał z duszą na ramieniu na to, co stanie się za chwilę. Czy wpuści go do środka, czy zatrzaśnie drzwi na nosie.

louisiana lanaghan
candy#3106
wydra za napisanie karty dipsy - the relationship guru stevo - the multiholic queenie - the social butterfly skittles - the rainbow freak after all this time? always i gotta go my own way let's get it on scream and shout don't play with me gently i forgot that you existed

cukiernik, leyers
lou lanaghan
Awatar użytkownika
about me
piecze ciasta, a do niedawna zgłębiała tajniki cukiernicze na stypendium w Europie. tylko dzięki temu radzi sobie z nerwami spowodowanymi ponownym pojawieniem się w jej życiu byłego partnera
168 cm
27 lat
Cytuj

Post louisiana lanaghan ()

004
Zdrowe decyzje i zdrowe wybory, tak? Louisiana zdecydowała, ze tylko takie będzie podejmować. Po kilku wydarzeniach, jakie w ostatnim czasie miały miejsce, nie chciała ponownie ryzykować, skoro i tak niewystarczająco radziła sobie z nerwami. Zaczęła od tych najprostszych rzeczy, jak jedzenie, czy też ogólny styl życia. Chwilę później postanowiła zamieszkać z siostrami, zwalniając tym samym pokój w hotelu, który zajmowała dotychczas. Teraz pakowała się, wyrzucając niepotrzebne rzeczy. Cóż, niekoniecznie teraz. W zasadzie zabrała się za to we wcześniejszy wieczór i jak na perfekcjonistkę przystało, długie godziny poświęciła na rozważania co się jeszcze przyda, a co niekoniecznie. Na całe szczęście mogła sobie dłuższy sen, jako że pracowała tego dnia na późniejszą zmianę, aczkolwiek nie spodziewała się …
Na pewno nie sądziła, że odwiedzi ją obsługa hotelowa. Zaspana zerknęła na zegarek, sprawdzając, czy nie wybiła przypadkiem godzina, w której powinna się wymeldować; aczkolwiek jak się okazało, miała jeszcze trochę czasu. Wstała z łóżka i zarzuciła na siebie cienki szlafrok, po czym podeszła, by otworzyć drzwi i na moment zastygła w bezruchu, na widok mężczyzny, którego absolutnie nie spodziewała się tam zobaczyć. – Dawson? – zapytała w pierwszej chwili. Jego słowa właściwie nie wyjaśniały, co tam robił. Musiał ją zobaczyć. Jasne. Wpuszczanie go do środka zdecydowanie nie było zdrowym wyborem, aczkolwiek Lou nie potrafiła od tam zamknąć mu drzwi przed nosem. Nie mogli również prowadzić jakiejkolwiek rozmowy na korytarzu. – Wejdź – powiedziała ostatecznie, odsuwając się, by mógł swobodnie wejść do środka. Usiadła na brzegu łóżka, wskazując mu stojące obok krzesło i wbiła w mężczyznę pytające spojrzenie. Sprawiał wrażenie, jakby ledwo trzymał się na nogach. Co mogło się stać? Absolutnie nie miała pojęcia i liczyła na jakiekolwiek wyjaśnienia.

dawson rutherford
marnela#5674
wydra za napisanie karty bean - the graphic master dipsy - the relationship guru stevo - the multiholic queenie - the social butterfly skittles - the rainbow freak after all this time? always let's get it on i forgot that you existed

mechanik / kierowca rajdowy, Pacific Motor Service
dawson rutherford
Awatar użytkownika
about me
And everyone thinks I dodged a bullet
But I think I shot the gun
187 cm
33 lata
Cytuj

Post dawson rutherford ()

Szybciej zabiło mu serce, kiedy Lou wymówiła jego imię. Tak prosta i z pozoru nieistotna kwestia, a spowodowała, że brunetowi momentalnie zrobiło się jakoś lżej i po prostu lepiej. W tej kwestii najwyraźniej nic się nie zmieniło i Lanaghan w dalszym ciągu działała na niego uspokajająco, jak najlepszy lek. Widocznie jego organizm zorientował się o tym wcześniej od ospałego umysłu mężczyzny, kiedy jego kroki zaprowadziły go nigdzie indziej, jak pod drzwi pokoju hotelowego blondynki. Uśmiechnął się w odpowiedzi i nieznacznie wzruszył ramionami.
Dzięki — bąknął tylko w odpowiedzi na jej zaproszenie i wturlał się o kulach do środka. Spojrzał na wskazane przez kobietę krzesło, zawahał się, ale finalnie skierował swoje kroki do łóżka, na którym sama usiadła i ciężko i z niekrytą ulgą opadł na materac obok Lou. Odłożył kule na podłogę, ponieważ nie były mu teraz bynajmniej potrzebne i zerknął na kobietę, może odrobinę zdziwiony, jakby i do niego dopiero dotarło, gdzie się znalazł. Przesunął dłońmi po zmęczonej twarzy i chwilę zbierał myśli, zastanawiając się nad tym co właściwie przyszedł jej tu powiedzieć i czy w ogóle miał do tego prawo. Tylko, czy Dawson Rutherford kiedykolwiek tak naprawdę zastanawiał się nad swoimi decyzjami? Niekoniecznie, przeważnie działał pod wpływem impulsu i tego, na co akurat miał ochotę, a teraz każda komórka jego ciała podpowiadała mu, że powinien znaleźć się obok Louisiany, niezależnie od tego w jakiej formie. Sama obecność blondynki obok i spokój, jaki od niej emanował (nawet, jeśli była w tej konkretnej chwili nieco zbita z tropu i podenerwowana) powodował, że mężczyzna rozluźnił spięte mięśnie barków.
Prawdopodobnie ktoś powinien przekazać Dawsonowi praktykę podejmowania zdrowych wyborów, ponieważ te jego z pewnością się do takich nie zaliczały. Szczególnie ten, na który porwał się w tej chwili, przyglądając dłuższą chwilę twarzy Lanaghan, w kompletnym milczeniu, aby na koniec ześlizgnąć się spojrzeniem na jej pełne usta, które zdawały się go wołać, niczym syreni śpiew zbłąkanych marynarzy. Ujął jej podbródek w dłoń i przysunął do siebie, całując w dość impulsywny sposób.
Tęskniłem za tobą, Lou, tak cholernie za tobą tęskniłem — wyszeptał wprost w jej wargi, nie odsuwając się od kobiety nawet na milimetr. Oparł swoje czoło o jej i przymknął oczy, pozwalając sobie na tę chwilę szaleństwa, która powodowała w nim, że nagle czuł się w odpowiednim miejscu, w odpowiednim czasie. U boku kobiety, która nie doprowadzała go do szału, a wręcz przeciwnie, wyciszała i uspokajała.

louisiana lanaghan
candy#3106
wydra za napisanie karty dipsy - the relationship guru stevo - the multiholic queenie - the social butterfly skittles - the rainbow freak after all this time? always i gotta go my own way let's get it on scream and shout don't play with me gently i forgot that you existed

cukiernik, leyers
lou lanaghan
Awatar użytkownika
about me
piecze ciasta, a do niedawna zgłębiała tajniki cukiernicze na stypendium w Europie. tylko dzięki temu radzi sobie z nerwami spowodowanymi ponownym pojawieniem się w jej życiu byłego partnera
168 cm
27 lat
Cytuj

Post louisiana lanaghan ()

Gdy zajął miejsce obok niej, uparcie walczyła ze sobą, by przypadkiem się nie odsunąć - miała wrażenie, że takie unikanie kontaktu mogłoby naprowadzić mężczyznę na to, że wcale o nim nie zapomniała; że nie potrafiła o nim zapomnieć, chociaż próbowała. Dawson był jednym z powodów, przez które uciekła na inny kontynent - bo chociaż owszem, stypendium samo w sobie stawiało przed nią fantastyczne możliwości, fakt, że mogła go w ten sposób unikać, stanowił dodatkową motywację. Przyjrzała mu się dokładniej, zatrzymując wzrok na zmęczonej twarzy i nieco rozbieganym spojrzeniu. Już chciała zapytać, co się stało, czy też w jaki sposób mogłaby mu pomóc, dlaczego w ogóle tam przyszedł, co miał na myśli … i w zasadzie o wiele innych rzeczy. Ale nie zdążyła. Nim się spostrzegła, mężczyzna przyciągnął ją do siebie, a Lou, bez chwili namysłu, całkowcie oddała się temu pocałunkowi.
Tęsknił za nią. Ona również tęskniła. Każdą komórką swojego ciała.
Chciała mu pokazać jak bardzo. Przyciągnąć go do siebie jeszcze bliżej i ponownie skosztować jego obecności. Przejechać palcami po każdym skrawku jego ciała, przeskoczyć granicę, którą postawiła jeszcze przed swoim wyjazdem, aczkolwiek …
Zdrowe wybory.
Takie nierozważne zachowanie nie mogło przynieść ze sobą nic dobrego i chociaż Louisiana wiedziała o tym doskonale, nie odrywała się od niego jeszcze przez dłuższą chwilę. Nie potrafiła się od niego odsuwać. Zerwanie kosztowało ją naprawdę sporo nerwów, a kwestie które wówczas nie pozwalały im na zbudowanie zdrowej relacji, nadal pozostawały na swoim miejscu. Do wszystkich argumentów mówiących o tym, że nie powinni łamać zasad, dochodził jeszcze jeden: Dawson był z kimś związany. I prawdopodobnie jedynie ta myśl powstrzymała blondynkę przed zrobieniem głupoty; nawet jeśli nieprawdziwa - o czym wiedzieć na ten moment nie mogła. – Dawson – ponownie wyszeptała jego imię, po czym złapała dłoń mężczyzny, którą ułożył wcześniej na jej podbródku i odłożyła ją na materac. Nie puściła jednak jego ręki; zamiast tego splotła ich palce. Spojrzała gdzieś w bok, nie chcąc ponownie skupiać wzroku na jego twarzy. – Nie powinniśmy – stwierdziła, ku swojemu niezadowoleniu, nieco drżącym głosem. Była na siebie cholernie zła, że tak łatwo można było odczytać jej emocje. – Co tutaj robisz? - zapytała ostatecznie.

dawson rutherford
marnela#5674
wydra za napisanie karty bean - the graphic master dipsy - the relationship guru stevo - the multiholic queenie - the social butterfly skittles - the rainbow freak after all this time? always let's get it on i forgot that you existed

mechanik / kierowca rajdowy, Pacific Motor Service
dawson rutherford
Awatar użytkownika
about me
And everyone thinks I dodged a bullet
But I think I shot the gun
187 cm
33 lata
Cytuj

Post dawson rutherford ()

Nieznacznie odetchnął z ulgą, kiedy odwzajemniła jego pocałunek. Uśmiechnął się nawet, nie przerywając pocałunku, póki trwał. W końcu nie wiadomo, kiedy dojdzie do jakiegokolwiek ponownie, musiał więc wykorzystać swoją okazję. A naprawdę tego chciał. Chociaż do tej konkretnej chwili nie zdawał sobie z tego aż tak bardzo sprawy, ale pragnął poczuć dawno zapomniany smak ust Louisiany i mieć ją przy sobie. Tak po prostu, bez żadnych dodatkowych komplikacji. Choć czy sama jego obecność tutaj nie była jedną, wielką komplikacją? Przynajmniej z punktu widzenia blondynki?
Dawson już od jakiegoś czasu czuł się dość mocno zagubiony, szczególnie po wypadku. Związek z Adorą zdawał się być niekończącym się rollercoasterem, a brunet był tym już powoli zmęczony. Zawsze jednak do niej wracał. Po każdej kłótni, po każdym niedopowiedzeniu, nieporozumieniu, czy sprzecznych opiniach. Każdorazowo wyposażał się w ogromny i drogi bukiet kwiatów i stawał na wycieraczce brunetki, jakby stało się to pewnego rodzaju tradycją. I prawdopodobnie tym razem byłoby bardzo podobnie, gdyby nie przypadkowe spotkanie z Lanaghan, które obudziło w Dawsonie dawno uśpione uczucia, których obecności zdawał się nie rejestrować. Ciężko było mu jednak ignorować ich istnienie, kiedy blondynka stała tak blisko niego, na wyciągnięcie ręki.
Musiał się przekonać, czy i ona wciąż darzyła go jakimiś uczuciami, musiał wiedzieć, zanim ponownie wróci do Hemingway, aby rozpocząć kolejną edycję ich burzliwego związku. Był gotowy wszystko to zostawić, gdyby dostał tylko jeden znak od Lou. Czy było nim odwzajemnienie pocałunku? Tak, do momentu, w którym się od niego odsunęła. Powędrował spojrzeniem za swoją dłonią, którą odsunęła na kanapę. Drgnął, jednak gdy splotła ich palce. Dawson nie był zbyt dobry w odczytywaniu kobiecych sygnałów, zawsze robił to chaotycznie, dlatego też nie był teraz w stanie rozszyfrować tego, co chciała przekazać mu Louisiana. Westchnął cicho.
Przyszedłem cię odwiedzić — odpowiedział głupio na jej pytanie i wolną ręką, ujął ponownie podbródek kobiety, zmuszając ją tym samym, aby spojrzała w jego stronę. Lustrował ją wzrokiem dłuższą chwilę, zanim dodał kolejne zdanie — Rozstałem się z Adorą — zdetonował tę informacyjną bombę i… nic. Tak jakby oczekiwał, że sama ta informacja pchnie ich w swoje ramiona. I poniekąd tak było. Dawson Rutherford nie był nigdy biegły w języku miłości, a ta sytuacja była tego idealnym dowodem.

louisiana lanaghan
candy#3106
wydra za napisanie karty dipsy - the relationship guru stevo - the multiholic queenie - the social butterfly skittles - the rainbow freak after all this time? always i gotta go my own way let's get it on scream and shout don't play with me gently i forgot that you existed

cukiernik, leyers
lou lanaghan
Awatar użytkownika
about me
piecze ciasta, a do niedawna zgłębiała tajniki cukiernicze na stypendium w Europie. tylko dzięki temu radzi sobie z nerwami spowodowanymi ponownym pojawieniem się w jej życiu byłego partnera
168 cm
27 lat
Cytuj

Post louisiana lanaghan ()

Nie mógł prawidłowo odczytać jego zachowania, ponieważ nie dawała mu jednoznacznych sygnałów. Przerwała pocałunek, ale nadal pozostawała blisko – tak jakby tylko czekała na dalszy ciąg wydarzeń. Jakby miała nadzieję na słowa, które cokolwiek wyjaśnią, zmienią, rzucą nowe światło na całą tę niedorzeczną sytuację. I w zasadzie … doczekała się. Poniekąd.
Jak łatwo można się domyślić, w pierwszej kolejności poczuła ulgę. Swoisty zryw w sercu i radość z faktu, że jeszcze może się pomiędzy nimi ułożyć. Chociaż nie widzieli się dobre kilka lat, zdaje się, że oboje, przy pierwszym spotkaniu, poczuli to samo, a teraz, skoro rozstał się z Adorą, nic nie stało na drodze, żeby spróbowali ponownie. Tylko aby na pewno?
Mieli konkretne powody, żeby się rozstać i pod tym względem, z tego co wiedziała, nic się nie zmieniło. Nie mogli podjąć kolejnej próby, nie widząc szansy na to, że tym razem się uda. Lou nie było stać na to, by ponownie złamać mu serce; sobie zresztą również. Poza tym, o czym ona właściwie myślała? Mężczyzna ledwo zakończył jeden związek i prawdopodobnie nie myślał o niczym poważnym. Co, jeśli wizyta u niej miała być wyłącznie formą pocieszenia po rozstaniu? Chciała o to zapytać. Upewnić się, że jest to idiotyczna myśl. Głos jednak ugrzązł jej w gardle i nie potrafiła wydusić z siebie ani słowa. Skoro już Dawson zmusił ją, by na niego spojrzała, Lou starała się wyczytać cokolwiek z jego spojrzenia. Cokolwiek, co pozwoliłoby jej po prostu wstać z miejsca i poprosić go w następnej chwili, by stamtąd wyszedł. Jednak nie potrafiła się do tego zmusić. Kolejne idiotyczne pomysły krążyły po jej głowie, gdy blondynka, niekoniecznie wiedząc, co robi, ponownie sięgnęła do jego ust. Kto wie, czy jeszcze kiedykolwiek będą mieli szansę by to powtórzyć? Dlatego też Lou niewiele myśląc, postanowiła przedłużyć tę chwilę. Puszczając jego dłoń i obejmując go rękami za szyję oraz minimalizując całkowicie dzielącą ich odległość; pomimo że sama, chwilę wcześniej, stworzyła barierę. Zapewne w ten sposób sugerowała, że informacja, którą na nią zrzucił, wszystko zmieniała, aczkolwiek nie chciała tego teraz naprostowywać. Jeszcze przez chwilę, przez dosłownie kilka sekund, chcąc się nim nacieszyć. Tak bardzo tęskniła.

dawson rutherford
marnela#5674
wydra za napisanie karty bean - the graphic master dipsy - the relationship guru stevo - the multiholic queenie - the social butterfly skittles - the rainbow freak after all this time? always let's get it on i forgot that you existed

mechanik / kierowca rajdowy, Pacific Motor Service
dawson rutherford
Awatar użytkownika
about me
And everyone thinks I dodged a bullet
But I think I shot the gun
187 cm
33 lata
Cytuj

Post dawson rutherford ()

Wstrzymał oddech po tym, jak poinformował ją o zakończeniu swojego związku z Hemingway. Nie miał pojęcia o tym, jak zareaguje na to blondynka i chyba to było w tym wszystkim najpiękniejsze i wzmagało w Rutherfordzie wyzwalanie kolejnych dawek adrenaliny do organizmu, który funkcjonował dzisiaj już tylko na niej. Kompletnie zapomniał o napuchniętym kolanie, bowiem mocniej zaprzątały jego myśli granatowe tęczówki kobiety, wpatrzone w niego, podczas gdy ich właścicielka trwała niewzruszona niczym posąg. Do czasu.
Uśmiechnął się zadowolony, kiedy jednak okazało się, że wystarczyło tylko poinformować Louisianę o tym, że nie był już z Adorą, aby przekonać ją do tego, że nie powinni zachowywać między sobą dystansu, skoro ewidentnie oboje chcieli znajdować się blisko siebie. Dla Dawsona było to tak bardzo proste, że nie poświęcił temu więcej myśli, tylko przeszedł do rzeczy i odwzajemnił pocałunek blondynki, mrucząc zadowolony, kiedy zarzuciła mu ręce na szyję. W końcu, po raz pierwszy od wypadku tak naprawdę, poczuł się dobrze i on również nie miał zamiaru przerywać tej chwili, czerpiąc z niej najwięcej, jak mógł, w jak najdłuższym czasie. W namiętnym geście skubał jej wargi, przerywając pocałunki tylko na krótkie chwile, aby zaczerpnąć powietrza, ale nawet wtedy nie zwiększał dzielącego ich dystansu nawet o milimetry, jakby w obawie przed tym, że wtedy czar pryśnie, a ich bańka błogiego zapomnienia pęknie bezceremonialnie, pozostawiając ich na łasce szarej rzeczywistości, która niekoniecznie przemawiała na ich korzyść.
Cholera, Lou… — wychrypiał, przenosząc się z pocałunkami na jej gorącą szyję i znacząc na niej ścieżkę od linii szczęki aż do obojczyka — Nie umiem określić słowami, jak bardzo za tobą tęskniłem — mruknął szczerze. Obecność Louisiany wprawiła go w pewnego rodzaju trans, powodując, że Rutherford zapomniał o bożym świecie jak i o tym, że przecież Lanaghan nie tak dawno temu doszczętnie złamała mu serce, uciekając nie tylko z ich związku, ale i z kraju. Naiwnie wierzył w to, że tym razem będzie inaczej. Przecież już nawet się nie ścigał, a przecież był to jedyny czynnik, jaki ich poróżnił. A przynajmniej z takiego założenia przez cały ten czas wychodził brunet.

louisiana lanaghan
candy#3106
wydra za napisanie karty dipsy - the relationship guru stevo - the multiholic queenie - the social butterfly skittles - the rainbow freak after all this time? always i gotta go my own way let's get it on scream and shout don't play with me gently i forgot that you existed

cukiernik, leyers
lou lanaghan
Awatar użytkownika
about me
piecze ciasta, a do niedawna zgłębiała tajniki cukiernicze na stypendium w Europie. tylko dzięki temu radzi sobie z nerwami spowodowanymi ponownym pojawieniem się w jej życiu byłego partnera
168 cm
27 lat
Cytuj

Post louisiana lanaghan ()

Louisiana skupiała się tylko i wyłącznie na jego obecności, na kolejnych pocałunkach i dobrze znanym dotyku. Na słowach, które gdzieś w międzyczasie padły z jego ust. Po raz kolejny wspomniał, że tęsknił, a ona bardzo, ale to bardzo chciała odwzajemnić się tym samym. Jednak ponownie – nie potrafiła. Coś ją przed tym powstrzymywało. Głos mówiący, że nierozsądnie było od razu wchodzić na głęboką wodę, że to absolutnie nie miało sensu. Naprawianie ich relacji powinno się przecież zacząć od konkretniej rozmowy. Lanaghan próbowała to jednak zignorować, nadal ciesząc się chwilą. Nie myśląc o tym, że prawdopodobnie takie zachowanie przyniesie im więcej szkody, niż pożytku. Ona również wpadła w swego rodzaju trans. Kilkukrotnie zbierała się na to, by cos powiedzieć, ale ostatecznie odpuszczała przyciągając go ponownie. Ba, zrobiła nawet więcej - dłońmi zaczepiła o materiał jego koszulki, którą następnie ściągnęła. Trwając w kompletnym amoku, nogami objęła go w pasie, palcami rysując kształty na jego odkrytym ciele. Odrzuciła wszelkie rozmyślania na boczny tor, poddając się tylko i wyłącznie temu co tu i teraz.
W pewnym momencie rozległ się dźwięk telefonu, który skutecznie przywrócił ją do ładu. Louisiana oderwała się od mężczyzny niemalże natychmiastowo i odchrząkując, podeszła, by odebrać wewnętrzne połączenie - tak, z tego wszystkiego zapomniała, że już powinna się wymeldować. Spojrzała na mężczyznę, zastanawiając się co dalej i … ostatecznie zdrowy rozsądek wrócił chyba na swoje miejsce. Podziękowała, powiedziała, że niebawem się zbierze, po czym odłożyła słuchawkę i westchnęła. – Muszę się wymeldować – powiedziała, nie wiedząc do końca, jak inaczej zareagować. Szczerze? Nic nie musiała. Gdyby naprawdę jej zależało, mogłaby przedłużyć swój pobyt w hotelu; takie miejsca w Monterey raczej rzadko bywały całkowicie oblegane. – Wprowadzam się do Indii i Nevy – wyjaśniła, kompletnie nie wracając do tego, co działo się dosłownie kilka minut wcześniej. Podeszła, by zebrać swoje bagaże; nie zamierzała prosić go o pomoc – na pewno nie z rozwaloną nogą.

dawson rutherford
marnela#5674
wydra za napisanie karty bean - the graphic master dipsy - the relationship guru stevo - the multiholic queenie - the social butterfly skittles - the rainbow freak after all this time? always let's get it on i forgot that you existed

mechanik / kierowca rajdowy, Pacific Motor Service
dawson rutherford
Awatar użytkownika
about me
And everyone thinks I dodged a bullet
But I think I shot the gun
187 cm
33 lata
Cytuj

Post dawson rutherford ()

Serce zabiło mu szybciej z podniecenia, kiedy nagle jego tiszert wylądował gdzieś kawałek za łóżkiem. Wszystkie wcześniejsze sprzeczne sygnały, jakie wysyłała mu Louisiana nagle przestały mieć znaczenie, przy tym jednym, na którym Dawson całkowicie skupił swoją uwagę. Uśmiechał się jak głupi do sera, kiedy i jego ręce sprawnie wślizgnęły się pod koszulkę blondynki i odpięły stanik, który miała na sobie.
Niestety niedane było mu zrobić nic więcej, ponieważ chwilę później rozległ się przeszywający dźwięk wewnętrznego telefonu, na który Rutherford tylko cicho zaklął. Zaklął ponownie, kiedy Lanaghan poderwała się z jego kolan i stanęła kawałek dalej. Kiedy wstawała, przeniosła ciężar swojego ciała (choć wątły) na nogę Dawsona, która teraz zapłonęła żywym ogniem. Chwycił się odruchowo za udo tuż nad kolanem, ale poza tym nie dał po sobie poznać, że cokolwiek mogłoby być nie w porządku. Powoli również podniósł się do pionu, tym razem od razu sięgając po obie kule, w obawie, że bez nich wyląduje na twarzy. Nie tak miało się to wszystko potoczyć. I chociaż Dawson nie miał tak naprawdę pojęcia jak miałoby się skończyć to spotkanie, to obecna wersja powodowała w nim rozgoryczenie i zawód.
W tej chwili? — zapytał więc tylko, odnośnie wymeldowania się i spojrzał na blondynkę, starając się wyłapać jej spojrzenie, co okazało się być na odległość trudniejsze, niż przypuszczał. Podszedł więc do niej i ułożywszy dłoń na jej policzku, w ten sposób zmusił do spojrzenia mu prosto w ciemne oczy, które wyrażały teraz jedno, męczące go pytanie — Musisz wymeldować się w tej chwili? To nie może poczekać? — uniósł brew, błądząc wzrokiem po twarzy kobiety. Widział, że jest zmieszana, ale nie potrafił jeszcze określić dlaczego. Czy żałowała tego, co miało przed chwilą miejsce?
Westchnął cicho, kiedy odsunęła się i zaczęła chaotycznie zbierać swoje bagaże. Nie ruszył za nią, bowiem w jego obecnym stanie nie miało najmniejszego sensu, bieganie za Lanaghan po hotelowym pokoju. Zamiast tego stał w miejscu jak kołek i starał się zebrać myśli. W końcu skinął głową, bardziej do samego siebie, niż do niej, dochodząc do wniosku, że najwyraźniej ich chwila słabości była w jej odczuciu błędem, pomyłką i robiła, co mogła, aby do tego nie wracać, po tym jak została uratowana przez dzwonek telefonu. Odchrząknął — Lepiej już pójdę — wskazał na drzwi, jakby dla potwierdzenia swoich słów, choć ich przekaz był naprawdę jasny. Nie chciał jej się przecież narzucać, skoro jego obecność tutaj wprawiała ją w dyskomfort.

louisiana lanaghan
candy#3106
wydra za napisanie karty dipsy - the relationship guru stevo - the multiholic queenie - the social butterfly skittles - the rainbow freak after all this time? always i gotta go my own way let's get it on scream and shout don't play with me gently i forgot that you existed

cukiernik, leyers
lou lanaghan
Awatar użytkownika
about me
piecze ciasta, a do niedawna zgłębiała tajniki cukiernicze na stypendium w Europie. tylko dzięki temu radzi sobie z nerwami spowodowanymi ponownym pojawieniem się w jej życiu byłego partnera
168 cm
27 lat
Cytuj

Post louisiana lanaghan ()

Była zmieszana i zła na samą siebie – nie dlatego, ze żałowała, ale dlatego, że nie potrafiła zdobyć się na żadną sensowną rozmowę; nie umiała podjąć decyzji. Nic więc dziwnego, że Dawson uznał, że chciała się go stamtąd pozbyć. Gdy Louisiana zbierała swoje rzeczy, była w stanie przysiąc, że nadal czuła dreszcze na całym ciele i ślady jego pocałunków na swojej szyi oraz ustach. Gdy tylko przymknęła powieki, wszystko do niej wracało i doskonale wiedziała, że nie pozbędzie się tego tak łatwo. Lou nie była mu w stanie udzielić sensownej odpowiedzi na pytanie, czy to nie może poczekać. Gdy padło, pokręciła delikatnie głową, odwracając spojrzenie, pomimo jego dłoni ulokowanej na jej policzku, więc mężczyzna najprawdopodobniej wyczuł, że coś jest nie tak.
Lanaghan nie uznała tego wszystkiego za błąd – bo jak mogłaby? Owszem, być może nie zachowywali się odpowiedzialnie, rozsądek nawalił, aczkolwiek chwila słabości z mężczyzną którego kochała, nie była ostatecznie niczym złym. Zwłaszcza, ze nie pozostawał już w związku. Nawet jeśli mieliby nie spotkać się ponownie, Lou chwilowo ugasiła swoją ogromną tęsknotę. Tak jej się przynajmniej wydawało, chociaż … czy rozdrapywanie starych ran nie było przypadkiem znacznie gorszą opcją?
Poczekaj – rzuciła cicho, gdy powiedział, że lepiej będzie, gdy pójdzie. Zrobiła nawet kilka kroków w jego stronę. – Oboje wiemy, że to nic nie zmienia – powiedziała, starając się uparcie zapanować nad łamiącym się głosem. Chciałaby, żeby było w porządku. Chciałaby zostać z nim tam nie na kilkanaście, kilkadziesiąt minut, czy nawet godzin – a spędzić w tym hotelowym pokoju dobre kilka dni; z daleka od świata. Z daleka od wszystkiego. Nie mogli jednak rozwiązać tego tak łatwo. – Masz rację, lepiej będzie, jak pójdziesz – dodała, nie zdając sobie nawet sprawy, jak źle te słowa musiały wybrzmieć w jego głowie. Bo całkiem szczerze? Wydawało jej się, że mężczyzna rozumie, o co jej chodzi, podczas gdy tak naprawdę mieli na sprawę całkowicie odmienne spojrzenie.
Louisiana wodziła za nim wzrokiem, gdy trzymając się o kulach, wychodził z pokoju. Dopiero teraz poczuła, że popełniła błąd – nie wcześniej, gdy na moment się zapomnieli, a w chwili, gdy pozwoliła mu odejść. Po raz kolejny.

dawson rutherford
| koniec </3
marnela#5674
wydra za napisanie karty bean - the graphic master dipsy - the relationship guru stevo - the multiholic queenie - the social butterfly skittles - the rainbow freak after all this time? always let's get it on i forgot that you existed

ODPOWIEDZ