It was a good day. I'm so glad the sun stayed around
W ramach weekendowej niespodzianki, dorzucamy wam małe usprawnienie w kwestii multikont. Więcej możecie przeczytać tutaj.
Witamy po remoncie! <3 Pamiętajcie o twardym odświeżeniu, dzięki któremu wszystkie zmiany "załapią". Jeśli natkniecie się na jakieś problemy, których nie naprawi twarde odświeżenie - zapraszamy tutaj.
Hasło do konta universal person to monterey.
ODPOWIEDZ
California's "First" City, city of monterey
monterey
Awatar użytkownika
about me
Deep sea diving 'round the clock, bikini bottoms, lager tops. I could get used to this.
0 cm
0 lat
Cytuj

Post monterey ()

monterey

pielęgniarka, Community Hospital
Georgia Lanaghan
Awatar użytkownika
about me
nikt nie powiedział, że oddech może być taki ważny; tak samo, jak moment, który rodzi się osobno w każdym
166 cm
29 lat
Cytuj

Post Georgia Lanaghan ()

— 14 —
..........Nagła ochota na lody, gdy nie ma się ich w zamrażalce, to zawsze spory kłopot. Zazwyczaj starała się wtedy taką zachciankę ignorować, ale dzisiaj poczuła, że naprawdę tych lodów potrzebuje — zaraz, już, w tej chwili. Nie ma więc innego wyjścia, jak nałożyć buty, zgarnąć klucze z komody i wsiąść do auta. Nawet nie przejmuje się tym, że ma na sobie rozciągnięte dresy i poplamioną bluzę, bo przecież i tak jedzie tylko do sklepu, w którym zresztą o tej porze jest niewiele osób. Nie zamierza też tam długo zabawić — chwyci lody, ewentualnie jeszcze jakieś żelki po drodze do kasy, potem zapłaci i wróci do siebie. Jak dobrze pójdzie to nikt, oprócz kasjerki, jej nie zobaczy. Po co więcej ma się stroić?
..........Ach, gdyby tylko wiedziała…
..........Wchodząc do marketu, który świeci już pustkami, nawet nie łapie za koszyk. Swoje kroki od razu kieruje wprost do zamrażarek stojących gdzieś na samym końcu lokalu, nie zatrzymując się nigdzie po drodze. Co prawda wcale nie musi się aż tak bardzo spieszyć, bo wciąż ma co najmniej dwadzieścia minut do zamknięcia sklepu, ale doskonale wie, że minie chwila, zanim wybierze odpowiedni smak. To nigdy nie jest łatwa decyzja — zawsze musi debatować nad tym, czy woli lody orzechowe, czy może zwykłą śmietankę. I nie inaczej jest tym razem, bo kiedy wreszcie dociera do tych zamrażarek, wybór jest wręcz ogromny.
..........Może jednak wziąć paczkę lodów na patyku? A może czekoladowe rożki? Truskawkowe na banko odpadają, ale może sorbet mango?
..........Wzdycha ciężko, kręcąc z niedowierzaniem głową. Za każdym pieprzonym razem, ten sam problem.
..........Zerka na zegarek — dziesięć minut. Świetnie.
..........Po kolejnej minucie debatowania, w końcu wyciąga z zamrażarki dwa opakowania lodów — orzechowe i tiramisu. I już jest gotowa, aby ruszyć do kasy, nawet robi krok do tyłu w jej kierunku, gdy czuje, jak na kogoś wpada.
..........Skąd ten ktoś się tu wziął?!
..........Przepraszam! — rzuca od razu, odwracając się przodem w kierunku osoby, na którą wpadła. Jej usta formują się nawet w delikatny uśmiech, ale kiedy jej spojrzenie pada na twarz stojącego przed nią mężczyzny, uśmiech ten automatycznie znika, a ona robi się wręcz blada — jakby właśnie zobaczyła ducha. I poniekąd coś w tym jest, bo Lars Abernathy takim właśnie duchem się dla niej stał. Całkowicie wyparła go ze swojej pamięci; udawała, jakby nigdy w życiu go nie spotkała. Dlaczego więc na jego widok czuje tyle emocji? Złość, żal, upokorzenie, smutek? Nic dziwnego, że ma ochotę go obejść bez słowa i dalej udawać, jakby mężczyzna nie istniał, ale jej ciało ma inne plany. Nawet nie wie kiedy, jej dłoń ląduje na jego policzku z głośnym trzaśnięciem.

Lars Abernathy
nonsens#5543
wydra za napisanie karty ciri - the imaginative creator stevo - the multiholic queenie - the social butterfly misha - the aesthetic queen marty - the originator pearl - the ghostwriter 1 tequila, 2 tequila, 3 tequila, floor blow out the candles drunken sailor i brought vodka! scream and shout somebody that i used to know start of something new pinky promise heart to heart

Były Żołnierz, Obecnie na rehabilitacji
Lars Abernathy
Awatar użytkownika
about me
Be the ocean, where I unravel
Be my only, be the water where I'm wading
188 cm
33 lat
Cytuj

Post Lars Abernathy ()

Gdy ciebie zabraknie i ziemia rozstąpi się
W nicości trwam
Gdy kiedyś odejdziesz
Nas już nie będzie i siebie nie znajdziesz też



Pozwólcie że przedstawię historię. Rozwodzisz się, myślisz że nie znajdziesz już drugiej tak cudownej kobiety jak Florrie. Jedziesz z przyjacielem na misje podczas której… no właśnie poznajesz kobietę która swoim dotykiem potrafiła sprawić… że każdy ból, każda rana, każde cierpienie znikało momentalnie. Georgia Lanaghan – kobieta, która na misji pełniła rolę pielęgniarski sprawiła, że serce mężczyzny zaczęło ponownie dwa razy bić mocniej. Każda chwila spędzona z kobietą sprawiała – że Abernathy momentalnie zapominał o tym, gdzie się znajdują i co jest ich celem. W jego głowie nie było żadnych zamartwień, strachu (nie wtedy, kiedy wiedział, że kobieta jest blisko niego, że zawsze swoim ciepłem dodawała mężczyźnie energie do dalszego działania)
ALE… przyszedł ten dzień, gdzie podczas jednej z akcji obronnej, mężczyzna został postrzelony trzykrotnie tak mocno, że lekarze zastanawiali się nad tym, czy mężczyzna przeżyje… Decyzja dotycząca Larsa i wielu postrzelonych wtedy żołnierzy o przewiezieniu ich szybko samolotem powrotem do USA padła momentalnie.
Od tego momentu… nie widział jej… nie widział kobiety o której marzył dniami i nocami.
Po powrocie było mu ciężko… kłopoty z pamięcią i skupieniem sprawiły, że mężczyzna próbował ułożyć sobie życie na nowo! Było mu ciężko, ponieważ jego lekarz, któremu udało się uratować Abernathy’ego zalecił mu ograniczanie jakiegokolwiek wysiłku fizycznego. Twierdził on bowiem, że Lars powinien się cieszyć… że żyje – ponieważ z lekarskiego punktu widzenia, szansa na przeżycie żołnierza były bardzo nikłe. Trafił do szpitala praktycznie nie żywy, a szybka interwencja lekarzy sprawiła, że dzisiaj Lars może cieszyć się „normalnym życiem”.
Nie spodziewał się, że dzisiaj spotka ją. Kompletnie zapomniał o tym, żeby spróbować odnaleźć kobietę – czemu? Nie było to zapomnienie… było mu najzwyczajniej wstyd, obiecał jej, że po wszystkim wrócą razem do Monterey, ułożą sobie normalne życie przy swoim boku – a okazało się, że Lars zniknął bez śladu jak jakiś drań. Było mu wstyd… za to, że zawiódł ją na pełnej linii. Kiedy przechodził przez ulicę, zauważył jeden z „popularniejszych” marketów. Przypomniał sobie, że ma pustą lodówkę, a to jest odpowiedni moment by ją w końcu zapełnić. Kiedy był już w środku, i udało mu się znaleźć wszystkie najpotrzebniejsze produkty postanowił skierować się w stronę jednej z otwartych kas. Niestety tuż przed nim wpadła na niego jedna z osób stojąca przed nim kobieta.
- Nic się nie stało – powiedział w stronę kobiety, którą udało mu się złapać. Kiedy tylko spojrzał na nią w pełnej krasie. Nie był w stanie uwierzyć… że to ona.
- Ge-ge-ge-orgia. To naprawdę ty?
Georgia Lanaghan
MikoWHY#2758
wydra za napisanie karty 1 tequila, 2 tequila, 3 tequila, floor drunken sailor

pielęgniarka, Community Hospital
Georgia Lanaghan
Awatar użytkownika
about me
nikt nie powiedział, że oddech może być taki ważny; tak samo, jak moment, który rodzi się osobno w każdym
166 cm
29 lat
Cytuj

Post Georgia Lanaghan ()

..........Kiedy odrzuciła zaręczyny Aarona i znowu została sama, nie sądziła, że tak szybko pozna mężczyznę, który zawróci jej w głowie. Ale stało się — raptem kilka tygodni później jej serce znowu biło szybciej na widok pewnej osoby. Nie przeszkadzało jej nawet to, że muszą się ukrywać, bo romans w pracy nie był odpowiedni i gdyby ktoś się o tym dowiedział, na pewno zostaliby rozdzieleni. Wystarczały jej te potajemne schadzki, szczególnie że w głębi duszy zaczęła wierzyć, że kiedy wyjadą z frontu i wrócą do domu, nie będą już musieli się chować. Gdyby jednak wiedziała, jak to się skończy… Nigdy by tej relacji nie zaczęła.
..........Złamane serce nie jest wcale niczym przyjemnym. Mimo to szybko zdążyła się po tym pozbierać, bo przecież świat na jednym mężczyźnie się nie kończy, tak? Jak nie ten, to inny, a jej romans z Larsem nie trwał aż tak długo, by nie potrafiła wyobrazić sobie swojego życia bez niego. Było ciężko, tak, ale do przeżycia. Zresztą, szybko co innego zajęło jej myśli, bowiem raptem dwa tygodnie po jego nagłym zniknięciu, ich baza została zaatakowana, a ona porwana i przetrzymywana przez wrogów w jakiejś zimnej, ciasnej piwnicy. Wtedy myślała tylko o jednym — żeby przetrwać.
..........Potem, gdy już została uwolniona i wróciła do domu, starała się w ogóle o przeszłości nie myśleć. Wymazała ze swojej pamięci kilka ostatnich miesięcy, włącznie z czasem, gdy spotykała się z Larsem. Tak było łatwiej; tak było wygodniej.
..........Nie spodziewała się go tutaj spotkać — nawet nie w markecie, a w ogóle w Monterey. Nie miała w końcu pojęcia, gdzie jest i co się z nim stało, słyszała jedynie tyle, że został ranny podczas misji i wywieziony gdzieś z dala od frontu. Podobno żył — dlaczego się więc do niej nie odezwał? Ale teraz to i tak nie ma już znaczenia, żadnego. Mimo to, gdy widzi go przed sobą, złość, którą czuła po jego zniknięciu, pojawia się znowu. Dlatego zareagowała tak, a nie inaczej — uderzyła go w twarz, choć przecież starała się pozostać pieprzoną oazą spokoju.
..........Nie. Tylko duch przeszłości, który przyszedł powiedzieć ci, żebyś się pierdolił — prycha ze złością, po czym omija go szerokim łukiem i bez słowa rusza w kierunku kas. Nie ma ochoty z nim rozmawiać — ani teraz, ani nigdy. Dlaczego miałaby? Po tym, jak ją potraktował? Rozumiała, że nie miał nic do powiedzenia w kwestii tego, że został zabrany z bazy, przez moment nawet mu współczuła i się o niego martwiła, gdy się dowiedziała, jaki był jego stan, ale skoro przeżył… Dlaczego potem do niej nie napisał? Dlaczego nie poprosił kogoś, aby dał jej znać, że ma się dobrze?

Lars Abernathy
nonsens#5543
wydra za napisanie karty ciri - the imaginative creator stevo - the multiholic queenie - the social butterfly misha - the aesthetic queen marty - the originator pearl - the ghostwriter 1 tequila, 2 tequila, 3 tequila, floor blow out the candles drunken sailor i brought vodka! scream and shout somebody that i used to know start of something new pinky promise heart to heart

studiuje i gotuje wege przysmaki, happy girl kitchen co
Alamea Meadows
Awatar użytkownika
about me
before I was found I felt like I could drain the ocean
before I was found I didn't wanna breathe out
170 cm
24 lata
Cytuj

Post Alamea Meadows ()

Czy było coś, co mogło zachęcić Alameą do wzięcia udziału w lokalnej imprezy, bardziej niż kupony i wizja wygrania kilku fantów? Oczywiście, że nie. Każda perspektywa wygrania czegokolwiek sprawiała, że Mea zamieniała się w babę, która za wszelką cenę musiała wszystko zdobyć, a gdy jeszcze chodziło o zniżki na rzeczy, których kompletnie nie potrzebowało, to nie znała jakichkolwiek zahamowań.
Trochę pomęczyła Carter, by to on pojechał z nią na te zakupy, ale to dlatego, że wiedziała, że przecież nie zabierze się na pieszo. Jej gruchot ucierpiał przy ostatnim wypadku tak bardzo, że z silinika zaczeło się coś wylewac, a Mejki najzwyczajniej w świecie nie było stać na to, by szybko to naprawić. A że była zbyt leniwa by chodzić, jeździć rowerem czy korzystać z komunikacji miejskiej, to postanowiła wykorzystywać swoich przyjaciół.
- Dobra, a ty wiesz jak się robi zakupy spożywcze? Czy masz od tego ludzi? - spytała całkiem poważnie, a przynajmniej tak miało to zabrzmieć, bo darła sobie z niego łacha. - Patrz, to jest wózek. Tutaj się wkłada pieniążka. Monetę. Wiesz, co to są monety czy nie operujesz bilonem? - wsunęła wolno monetę do wózka i go odczepiła od reszty; złapała Cartera za dłonie i ułożyła na rączkach, by mógł wózek prowadzić. W sumie zabrałą go tutaj też dlatego, że pewnie zapłaci za jej rachunek, a ona potem swoim paragonem wygra na loterii. Wisiał jej jeszcze prezent imieninowy, które będzie miała dopiero za jakieś trzy miesiące. - I teraz tam wejdziemy i pójdziemy kupić dużo akcesoriów go grilla, którego zrobimy w twojej wielkiej hacjendzie. Myślę, że to super pomysł, a ty? - wyszczerzyła się głupio i poklepała go po ramieniu bardzo przyjacielsko, by jednak poczuł, że mimo wszystko nadal go uwielbiała, co nie.

Numerek: 5

Carter Westbrook
adunia
wydra za napisanie karty dipsy - the relationship guru stevo - the multiholic queenie - the social butterfly lilo - the helping hand skittles - the rainbow freak somebody that i used to know pet me cocktail with tom cruise in shape new experiences imagination has no age highway to hell horror reveal - i know what you did last summer horror reveal - nagroda specjalna

Inżynier na wiecznym urlopie, Korzystający z pieniędzy rodziców
Carter Westbrook
Awatar użytkownika
about me
Przepuścił ogrom pieniędzy w Los Angeles, więc wrócił do rodziców, by opróżniać ich konta bankowe. Ponadto wróciła Winnie, więc ponownie zaciągnął ją do łóżka, ale wciąż nie rozumie, że czuje do niej coś więcej niż miętę. Może jeszcze cytrynę?
184 cm
27 lat
Cytuj

Post Carter Westbrook ()

007.

Przez znaczną część życia nie musiał przejmować się pieniędzmi. Właściwie dalej miał dostęp do rodzinnych funduszy, niestety, stał się on odrobinę ograniczony po tym, jak dziwnym splotem przypadków Carter sprawił, że cały kapitał przeznaczony na zarządzanie oraz rozwój placówki rodzinnej firmy w Los Angeles, przepadł bez wieści. Bez względu na to, wciąż udawał, że stać go na podbój całego świata; przynajmniej póki ojciec całkowicie nie odetnie go od kart kredytowych.
— Za kogo ty mnie uważasz? — prychnął w odpowiedzi, rzucając przyjaciółce urażone spojrzenie. Nie, wcale nie miał ochoty wałęsać się po przepełnionym supermarkecie, jednak wolał to niżeli spędzenie kolejnego dnia z piwem w jednym ręku i padem w drugim. W dodatku cierpiał na niewytłumaczalną przypadłość objawiającą się nieumiejętnością odmawiania brania udziału w realizacji głupich pomysłów Alamei Meadows – pech! — Bilon jest dla biedaków. Banknoty też. Kto w ogóle posługuje się w tych czasach gotówką? Ja wszędzie płacę zegarkiem. Widzisz? To się nazywa t e c h n o l o g i a na miarę naszych czasów — odpowiedział i posłał dziewczynie prześmiewczy uśmiech, jednocześnie machając jej nadgarstkiem przed oczami.
Wymruczał pod nosem kilka niewyraźnych przekleństw i oparł dłonie na wózku, by pchnąć go przed siebie.
— Nie moglibyśmy po prostu zamówić steków? Poważnie zamierzasz babrać się z rozpalaniem grilla, doprawianiem mięsa i pilnowaniem, by się nie spaliło? Meadows, czy ty do cholery w ogóle potrafisz gotować? — spytał, idąc wzdłuż alejki, a raczej przeciskając się między ludźmi, którzy najwidoczniej powariowali przed obchodami święta niepodległości. — Wisisz mi za to poświęcenie dobrą imprezę — dodał ostro. Bo zdecydowanie wolałby pojechać do jednego z największych klubów Los Angeles i tam świętować imieniny przyjaciółki.


Rzut: 1
Alamea Meadows

/gra urwana!
Presta#1949
wydra za napisanie karty dipsy - the relationship guru stevo - the multiholic queenie - the social butterfly 4th july - hometown grill 4th july - cotton candy galore 4th july - flower crown 4th july - hoedown throwdown

ODPOWIEDZ