It was a good day. I'm so glad the sun stayed around
W ramach weekendowej niespodzianki, dorzucamy wam małe usprawnienie w kwestii multikont. Więcej możecie przeczytać tutaj.
Witamy po remoncie! <3 Pamiętajcie o twardym odświeżeniu, dzięki któremu wszystkie zmiany "załapią". Jeśli natkniecie się na jakieś problemy, których nie naprawi twarde odświeżenie - zapraszamy tutaj.
Hasło do konta universal person to monterey.
Zablokowany
inżynier procesu, Tesla, Inc.
caleb hobart
Awatar użytkownika
about me
zajmuje się procesami biochemicznymi w tesli i odrobinę się przy tym przepracowuje, bo wciąż nawiedzają go demony przeszłości
186 cm
32 lata

Post caleb hobart ()

caleb hobart
from skyline forest
data i miejsce urodzenia
31.12.1989, salem
orientacja seksualna
heteroseksualny
stan cywilny
kawaler
miejsce pracy
tesla
stanowisko
inżynier procesu
znak zodiaku
koziorożec
największa fobia
boi się śmierci
znaki szczególne
minimalnie kilkudniowy zarost, kilka blizn
choroby
względnie zdrowy
alergie
sierść świnek morskich, orzechy, niektóre kosmetyki
nick
gold
forma kontaktu
pw, ewentualnie discord
narracja/czas
3 os. czasu przeszłego
na co się nie zgadzasz w rozgrywkach
skacze mi ciśnienie jak ktoś znika bez słowa w połowie gry, a tak poza tym dogadamy się
wizerunek postaci
jamie dornan
Pamięta jej oczy jakby widział ją zaledwie wczoraj. Błękitne jak czyste, letnie niebo tęczówki gdzieniegdzie naznaczone maleńkimi, ciemniejszymi kropeczkami, których bliżej źrenicy było coraz więcej. Pamięta jej ciepły uśmiech i pojedyncze zmarszczki, którymi naznaczona była jej twarz, zwłaszcza w okolicach oczu. Śmiała się tak często, że w końcu to stało się nieuniknione. Pamięta też jej loki, jasne blond pukle, których strukturę przekazała mu w genach. Nie potrafiłby o tym wszystkim tak po prostu zapomnieć.

Całkiem sporą część dzieciństwa był trzymany pod szklanym kloszem, a problemy dorosłych nie dotyczyły go nawet w najmniejszym stopniu. Każda, choćby najbardziej niewinna oznaka, że rodziców czeka kolejna poważna rozmowa zawsze kończyła się odesłaniem go do jego pokoju oraz prośbą, by pobawił się zabawkami i im nie przeszkadzał. Rodzinne problemy były załatwiane za zamkniętymi drzwiami, a chociaż jako dziecko był wyjątkowo ciekawski, w końcu znudziło mu się tkwienie z uchem przytkniętym do drzwi albo zerkanie w dziurkę od klucza. Nigdy nie udało mu się niczego usłyszeć ani niczego ciekawego się dowiedzieć. Nawet jeśli chwilami zdawało mu się, że coś jest nie do końca w porządku, jego bliscy dbali o to, by nienagannie zachować wszystkie pozory. W ten sposób mijały lata. Ojciec często znikał na całe dnie, zostawiając dorastającego Caleba pod opieką matki i kilku innych osób, które stale znajdowały się w ich domu. Chociaż przepadał za spędzaniem czasu w towarzystwie mężczyzny, tak naprawdę pod skrzydłami swojej rodzicielki czuł się o wiele lepiej. Spokój i ciepło, które zawsze od niej biło, bardzo mocno oddziaływały na chłopca, jeszcze bardziej potęgując wrażenie, że w ich domu po prostu nie mogło wydarzyć się nic złego. Co niby miałoby im zagrażać? Caleb nie potrafiłby wymienić ani jednego powodu. Szklany klosz spełniał swoje zadanie nienagannie i sprawiał, że w jego głowie nie mogły narodzić się żadne poważniejsze wątpliwości.
Był bystrym dzieckiem, jednym z tych, których rodzice często otrzymują gratulacje i pochwały. Jego wyniki nie były jednak owocem jakiegoś niebywałego talentu, z którym przyszedł na świat, a wielu godzin ciężkiej pracy. Jezebel pilnowała, by dbał o swoje oceny, a także szkolną reputację i bez względu na wszystko, była niezwykle dumna ze swojego syna, a fakt, że przekazała mu w genach coś więcej, niż tylko kręcone włosy, napawał ją ogromnym szczęściem. Im lepiej radził sobie w nauce, a zwłaszcza w przedmiotach ścisłych, tym szczęśliwsza była, przez co wielokrotnie umykało jej, że z całej tej radości zwyczajnie zaczęła rozpieszczać dziecko, któremu i tak nie brakowało absolutnie niczego. Wszystkie jego sukcesy, niezależnie od ich rozmiarów, były nagradzane, a także zdarzało się, że ich istnienie potrafiło wpłynąć na ewentualne okoliczności łagodzące, kiedy akurat spotkał się z porażką. Matka znosiła je całkiem dobrze, gorzej bywało z ojcem, który choć nie był wzorowym rodzicem i często był nieobecny w istotnych momentach życia syna, mimo wszystko stawiał mu wysokie wymagania, bez względu na zadanie, którego się podjął. Z wiekiem poprzeczka mknęła ku górze w zawrotnym tempie, ale Caleb, którego po ojcu cechował wyjątkowy upór, nie poddawał się. Ambicje nigdy nie pozwalały mu się wycofać.
To wszystko trwało, ale tylko do czasu. 21 sierpnia 2008, upał doskwierał mieszkańcom Salem nawet po zachodzie słońca, kiedy gwiazda już od wielu godzin świeciła nad inną częścią globu. Nigdy nie mógł w takie noce spać najlepiej. Wydawało mu się, że przeszkadza mu każdy szmer, a każdy dźwięk jest dwa razy głośniejszy, niż w rzeczywistości. Kiedy pierwszy raz do jego uszu dotarł jeden z podejrzanych odgłosów, był już na pograniczu jawy i snu, a jednak po kilku sekundach zawahania zdecydował się otworzyć oczy i wsłuchać w to, co zdawało się kryć w ciemności. Coś się nie zgadzało. Wstał z łóżka i starając się zrobić to bezszelestnie, ruszył przez korytarz na piętrze, a dalej schodami w dół. Drzwi frontowe były uchylone, a blade światło ulicy wpadało przez szparę do wnętrza posiadłości. To, co dostrzegł na miejscu miało zostać z nim już do końca życia. Chociaż zauważył człowieka, który był odpowiedzialny za to wszystko i chociaż chciał rzucić się na niego, nie był w stanie. Jego ciało odmawiało mu posłuszeństwa, mięśnie były odrętwiałe i niezdolne do jakiegokolwiek ruchu. Przerażony, pozwolił napastnikowi wyjść i uciec, samemu będąc w stanie wyłącznie wpatrywać się w nieruchome ciało matki na podłodze. Po wydarzeniach z tamtej nocy wszystko działo się błyskawicznie. Siedemnastoletni wtedy Caleb z nieznanego mu wtedy (i tak naprawdę nieistotnego w obliczu straty) powodu trafił pod opiekę wuja. Jak się później okazało, jego ojciec przepadł bez śladu i nawet brat Jezebel, jego partner biznesowy i przyjaciel, nie miał pojęcia jak go znaleźć. Początkowo nie był w stanie zadawać pytań, ale kiedy mężczyzna zadecydował o wyjeździe z Salem, pojawił się pierwszy punkt sporny. Zarówno on, jak i Gale, jego kuzynka, chcieli wiedzieć co ma miejsce. Prędko jednak przekonali się, że zadając te wszystkie pytania, w rzeczywistości nie chcieli poznać prawdziwej odpowiedzi. Z tym, że wtedy było już za późno, by to cofnąć.
W domu wujostwa spędził tak naprawdę jedynie okres ostatniej klasy. Wciąż uczył się świetnie, chociaż nie miał już komu imponować, a pochwały z ust wuja bądź ciotki nie miały dla niego znaczenia. Siedzenie w książkach tak naprawdę było dla niego w tamtym momencie terapią, a więc pochłaniał wiedzę jak gąbka, dodatkowo czując gdzieś w głębi, że tego oczekiwałaby po nim matka. Wiedział doskonale o tym, że był zdolny i znał swoją wartość, ale nie sądził, by mógł się równać z jej wiedzą, z jej umysłem. Była wyjątkowa, a on co najwyżej ponadprzeciętny, mając przy tym mnóstwo szczęścia, że odziedziczył po niej choć część zdolności. To jednak okazało się zupełnie wystarczające, kiedy przyszło mu podjąć decyzję dotyczącą studiów i złożyć wszystkie konieczne dokumenty. Z powodzeniem mógłby startować na Stanford i wiedział o tym, ale z jakiegoś powodu wolał nie wychodzić ze swojej strefy komfortu. Zadowolił się uczelnią w San Jose, gdzie z powodzeniem dostał się na szereg ścisłych kierunków, które dawały mu całkiem niezłe pole do popisu. Chociaż zarzekał się przed samym sobą, że pewnego dnia wróci do Salem, nigdy do tego nie doszło. Początkowo paraliżował go strach, a na samą myśl o ponownym zjawieniu się w tamtym mieście oblewał go zimny pot. Jakiś czas później na wspomnienie o tamtym miejscu momentalnie kontrolę przejmował nad nim smutek, którego nie potrafił w żaden logiczny sposób wytłumaczyć ani pohamować. W końcu doszło do tego, że w ogóle przestał myśleć o Oregonie i puścił w niepamięć wszystko, co było związane z tamtą okolicą. Jego prawdziwe życie było w Kalifornii, gdzie mógł spełniać swoje marzenia pracując w Dolinie Krzemowej, w siedzibie jednego z producentów rozwijającego się błyskawicznie przedsiębiorstwa motoryzacyjnego. Praca była jego nową terapią.

Pamięta jej oczy jakby widział ją zaledwie wczoraj. Najgorszy obraz, jaki przyszło mu kiedykolwiek oglądać. Nie przypominała siebie gdy widział ją po raz ostatni, w jej tęczówkach nie było śladu typowego blasku, a na jej twarzy nie malował się doskonale znany uśmiech. Nigdy więcej nie było mu dane dostrzec czegoś takiego, chociaż zmarnował całe lata na szukaniu podobieństw w kobietach, które spotykał na swojej drodze. Poddawał się powoli, samemu sobie dopowiadając, że z godnością, chociaż powoli przestawał w to wierzyć. Jedno natomiast pozostało z nim do końca i dawało o sobie znać każdego dnia - myśl, że gdyby tamtej nocy wstał z łóżka kilka sekund wcześniej, prawdopodobnie nadal by żyła.
gold
wydra za napisanie karty nagroda - bee mine dipsy - the relationship guru stevo - the multiholic queenie - the social butterfly misha - the aesthetic queen marty - the originator calvin - the sentimental one pearl - the ghostwriter skittles - the rainbow freak 1 tequila, 2 tequila, 3 tequila, floor bingewatch all night pinky promise wine&dine master chef kitchen-bound in shape black like my soul it's leviOsa not levioSA don't go breaking my heart joey doesn't share food somebody that i used to know let's get it on keep this love in the photograph i'll be there for you friendly chats drunken sailor i forgot that you existed marcowe kto zagra - Second Chance Thrift Store marcowe zadanie - złodziej majowe zadanie - cuda podopiecznych domu opieki horror reveal - nagroda specjalna fairytale reveal - ee-vah? horror reveal - it

California's "First" City, city of monterey
monterey
Awatar użytkownika
about me
Deep sea diving 'round the clock, bikini bottoms, lager tops. I could get used to this.
0 cm
0 lat

Post monterey ()

akcept
Twoja karta została zaakceptowana. Gratulujemy i zapraszamy do gry!
Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o Monterey, zajrzyj tutaj. W miasteczku funkcjonują też kółka szkolne, drużyny sportowe i kluby dla dorosłych, o których możesz dowiedzieć się więcej tutaj.
Zachęcamy do założenia relacji, telefonu i kalendarza, które ułatwią znajdowanie rozgrywek i ustalanie wątków z innymi postaciami.

Życzymy dobrej zabawy!
monterey

Zablokowany